Reklama

Niedziela Małopolska

Srebrny jubileusz

To dzieło było bardzo potrzebne – stwierdził ks. Grzegorz Piątek, sercanin.

Niedziela małopolska 50/2024, str. I

[ TEMATY ]

Kraków

Monika Hyla/Niedziela

Przedstawiciele TALENTU przynieśli do ołtarza dary ofiarne

Przedstawiciele TALENTU przynieśli do ołtarza dary ofiarne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z okazji 25-lecia Duszpasterstwa Przedsiębiorców i Pracodawców TALENT w dniach 7 i 8 grudnia odbyła się pielgrzymka pod hasłem: „Być bogatym przed Bogiem”.

W sobotę przedsiębiorcy pielgrzymowali do Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. W ramach programu wysłuchali m.in. wykładu „Świeccy w Kościele – lekcja ks. Leona Dehona” ojca generała ks. Carlosa Luisa Suáreza Codorniú, sercanina, przełożonego generalnego Zgromadzenia Księży Sercanów oraz „Ksiądz Leon Dehon – prekursor duszpasterstwa przedsiębiorców” ks. dr. Stefana Tertünte, sercanina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym dniu nie zabrakło świadectw przedsiębiorców, m.in. pomysłodawcy powstania Duszpasterstwa TALENT Marka Świeżego, który wspominał: – Na pierwsze spotkanie w grudniu 1999 r. przyszło 12 osób. TALENT nie jest moim pomysłem, ale dziełem zaplanowanym przez Pana Boga. Pan Marek zaprezentował krótką historię powstania wspólnoty. Idea narodziła się pod wpływem słuchania homilii do przedsiębiorców, wygłoszonej przez św. Jana Pawła II podczas szóstej pielgrzymki do Polski, a potem została przedstawiona na audiencji u papieża, który poradził udać się do biskupa. Pan Marek zwrócił się wówczas do kard. Franciszka Macharskiego, ale pomysł wcielił w czyn dopiero po dwóch latach, wspólnie z o. Tadeuszem Michałkiem, sercaninem.

Reklama

W niedzielę 8 grudnia pielgrzymi nawiedzili Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie uczestniczyli we Mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. Wygłaszając homilię, metropolita wrocławski nawiązał do czytań dnia i przedstawił duchowość przedsiębiorcy. Przestrzegając przed demonem samowystarczalności, podkreślał: – To w Bogu jest źródło wszechmocy!

W wystąpieniu podsumowującym działalność wspólnoty, moderator duszpasterstwa Przedsiębiorców i Pracodawców TALENT, ks. Grzegorz Piątek wspominał: – Widzę, że to dzieło było bardzo potrzebne jako rozeznanie znaków czasu, co potwierdziło 25 lat naszej działalności. Nie mamy formalnego członkostwa, ale w ciągu roku uczestniczy ok. 500-600 osób w naszych spotkaniach. Głównym celem jest zachęcać ludzi do wyjścia z domu do bliźnich, aby ewangelizować.

Wśród niedzielnych prelegentów można było posłuchać m.in. wykładu „Co mówi dziś Duch do Kościoła w Polsce? O nadziei w kryzysie, także dla przedsiębiorców” ks. dr. hab. prof. UJK Rafała Dudały.

Jubileusz to także spotkania w ramach wspólnej zabawy na bankiecie i występ zespołu Fausystem. Na zakończenie pielgrzymi poznali program duszpasterstwa na 2025 r., pomodlili się modlitwą Ojcze nasz i zostali pobłogosławieni na kolejne lata formacji (informacje o duszpasterstwie na stronie: duszpasterstwotalent.pl).

2024-12-10 12:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Sygnet, monety i fragment wieży – kolejne odkrycia na Wawelu

[ TEMATY ]

Kraków

Wawel

PAP/Łukasz Gągulski

Sygnet, monety oraz relikty średniowiecznej wieży odkryli archeolodzy podczas remontu Bastionu Władysława IV z pomnikiem Tadeusza Kościuszki na Wawelu. W trakcie dwuletniej konserwacji budowla została odwodniona i zabezpieczona.

Wraz z końcem roku na Wawelu zakończył się remont bastionu z czasów króla Władysława IV (1595-1648). Celem renowacji było powstrzymanie dalszej degradacji budowli. Jak poinformował Zamek Królewski, podczas badań archeologicznych znaleziono fragmenty dawnych zabudowań i cenne artefakty.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję