Reklama

Niedziela Lubelska

Moc czynienia dobra

Wolontariat Caritas daje dużo radości, pozwala działać we wspólnocie, przekazuje chrześcijańskie wartości – mówi Paulina Stepnowska, koordynator Szkolnych Kół Caritas.

Niedziela lubelska 24/2024, str. V

[ TEMATY ]

Lublin

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

W wolontariat Caritas angażuje się coraz więcej osób

W wolontariat Caritas angażuje się coraz więcej osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z okazji Dnia Dziecka Caritas Archidiecezji Lubelskiej przygotowała szereg atrakcji dla małych i trochę większych dzieci. Wolontariusze ze Szkolnych Kół Caritas mieli swój piknik z mnóstwem zabaw na świeżym powietrzu, koncertem i rozstrzygnięciem konkursów; fani dobrej muzyki i bajek wzięli udział w koncercie charytatywnym przygotowanym przez Lubelską Orkiestrę Muzyki Rozrywkowej FeelHarmonia, a chorzy i podopieczni ośrodków wsparcia otrzymali mnóstwo prezentów w „pudełkach szczęścia”.

Reklama

Wiosenny piknik Caritas, zorganizowany już po raz 10., zgromadził ok. 500 osób. – To zaledwie jedna czwarta wszystkich wolontariuszy ze 113 kół działających w szkołach na terenie naszej archidiecezji – mówi Paulina Stepnowska. Koordynator Szkolnych Kół Caritas zwraca uwagę, że przy tak dużej grupie z rozległego terenu nigdy nie udało się zgromadzić w jednym czasie i miejscu wszystkich osób zaangażowanych w wolontariat. – Na piknik zazwyczaj przyjeżdżają uczniowie z kół, które biorą udział w organizowanych przez nas konkursach. Tym razem było to zbieranie korków, wykonywanie kartek świątecznych dla beneficjentów i darczyńców, sprzedaż baranków wielkanocnych oraz przeprowadzenie różnych akcji w ramach Dnia Dobra – wylicza pani Paulina. Podkreśla, że uczniowie z różnego typu szkół i w różnym wieku wciąż zaskakują nieprzemijającą energią i oryginalnością pomysłów na promowanie dobra oraz niesienie konkretnej pomocy w swoich lokalnych środowiskach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W konkursie „Mam tę moc” zwyciężyło koło Caritas z Niepublicznej Integracyjnej Szkoły Podstawowej Nowoczesnych Technologii i Języków Obcych „Arka” w Chełmie; na podium znalazły się także szkoły podstawowe w Skokowie i Poniatowej. Wyróżnienia trafiły do wolontariuszy ze szkół podstawowych w Wierzbicy i Dorohusku oraz z Zespołu Szkół Technicznych w Chełmie, Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Okszowie i Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Lublinie. – Wolontariat daje dużo radości i pomnaża energię; jak się widzi szczęśliwe, uśmiechnięte twarze młodych ludzi, niosących pomoc bliźnim, samemu chce się żyć i działać – mówi Paulina Stepnowska. – Poczucie wspólnoty i zwielokrotniona moc czynienia dobra z innymi jest bezcenna – podkreśla.

Radość jest tym większa, im więcej osób jej doświadcza, dlatego wolontariusze zaprosili do wspólnego świętowania przyjaciół ze świetlicy środowiskowej oraz z Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom. Tym, którzy nie mogli uczestniczyć w spotkaniach, a szczególnie chorym rówieśnikom ze szpitali, przekazali upominki. Dzięki lubelskiej Caritas ponad 750 „pudełek szczęścia” trafiło m.in. do pacjentów Dziecięcego Szpitala Klinicznego i Szpitala Neuropsychiatrycznego, ale też do podopiecznych ośrodków w Księżomierzy i Puławach.

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Lublin kocha św. Jana Pawła II

Niedziela lubelska 41/2018, str. VI

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Lublin

Archiwum KUL

Pomnik Jana Pawła II znajduje się na dziedzińcu KUL od maja 1983 r.

Pomnik Jana Pawła II znajduje się na dziedzińcu KUL od maja 1983 r.

Lublin ma po Krakowie drugą pod względem długości ulicę imienia Jana Pawła II, dłuższą nawet o pół kilometra od alei w Warszawie. Lublin, a konkretnie KUL, wyprzedził jednak Kraków o 4 lata, przyjmując imię św. Jana Pawła II; krakowski Uniwersytet Papieski uczynił to w 2009 r. Jak jeszcze Lublin żyje dziedzictwem wielkiego polskiego świętego?

Karol Wojtyła pierwszych 18 lat życia spędził w Wadowicach, następne 40 w Krakowie, pozostałe 27 już jako Jana Paweł II w Rzymie. Przez 24 lata, od października 1954 r. aż do wyboru na Stolicę Piotrową, Wojtyła jako profesor etyki prowadził zajęcia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Zatem Lublin jest w doborowym gronie czterech miast, naznaczonych długoletnią obecnością i aktywnością św. Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Zielona Góra/ Wypadek balonu z ludźmi w koszu, zginęła 28-letnia kobieta

2026-03-09 10:12

[ TEMATY ]

wypadek

Zielona Góra

Łukasz Brodzik

W centrum Zielonej Góry doszło w poniedziałek rano do wypadku balonu z trzema kobietami w koszu. Jedna z nich z niego wypadła i poniosła śmierć. Dwie pozostałe nie odniosły poważnych obrażeń. Trwa ustanie okoliczności wypadku – poinformowała podsinp. Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

- W wyniku wypadku zmarła 28-letnia kobieta, która wypadła z kosza na dach jednego z budynków. Niestety, pomimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować. To członkini Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, doświadczona pilotka balonów. Dwie pozostałe pasażerki balonu samodzielnie wyszły z kosza, kiedy opadł on na ulicę. Nie odniosły poważnych obrażeń – powiedziała PAP podinsp. Stanisławska.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję