Reklama

Franciszek

Czytamy Franciszka

Wiara w rodzinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszym środowiskiem, w którym wiara oświeca miasto ludzi, jest rodzina. Mam na myśli zwłaszcza trwały związek mężczyzny i kobiety w małżeństwie. Powstaje on z ich miłości, będącej znakiem i obecnością miłości Bożej, z uznania i akceptacji dobra odmienności seksualnej, dzięki czemu małżonkowie mogą stać się jednym ciałem (por. Rdz 2, 24) i są zdolni zrodzić nowe życie (...). Opierając się na tej miłości, mężczyzna i kobieta mogą przyrzec sobie wzajemną miłość gestem angażującym całe życie i przypominającym bardzo wiele cech wiary. Przyrzeczenie miłości na zawsze staje się możliwe, gdy odkrywamy większy od naszych projektów plan, który nas wspiera i pozwala nam ofiarować ukochanej osobie całą przyszłość. Wiara pomaga też pojąć, w całej głębi i bogactwie, zrodzenie dzieci, sprawiając, że uznajemy w nim stwórczą miłość, która daje nam i powierza tajemnicę nowej osoby. (...) W rodzinie wiara towarzyszy wszystkim okresom życia, poczynając od dzieciństwa: dzieci uczą się pokładać ufność w miłości swoich rodziców. Dlatego jest ważne, aby rodzice dbali o wspólne praktykowanie wiary w rodzinie, towarzyszyli dojrzewaniu wiary dzieci. Zwłaszcza młodzież przeżywająca tak skomplikowany, bogaty i ważny dla wiary okres życia, musi czuć bliskość i troskę rodziny oraz wspólnoty kościelnej na swej drodze dojrzewania w wierze. (...) Wiara nie jest ucieczką dla ludzi mało odważnych, lecz poszerzaniem przestrzeni życia. Pozwala ona odkryć wielkie wezwanie, powołanie do miłości, i daje pewność, że ta miłość jest godna zaufania.

Encyklika Lumen fidei, 2013 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-01-02 12:11

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duch Święty

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch” (1 Kor 12, 4). Tak pisze Apostoł Paweł do Koryntian. (...) Chce nam powiedzieć, że Duch Święty jest ten jeden, który łączy to, co jest różne, i że Kościół narodził się w ten sposób: my, różni, zjednoczeni przez Ducha Świętego. (...) W dniu Pięćdziesiątnicy Apostołowie rozumieją jednoczącą moc Ducha Świętego. Widzą to na własne oczy, gdy wszyscy, choć mówią różnymi językami, tworzą jeden lud: lud Boży, ukształtowany przez Ducha, który splata jedność z naszych różnic, który daje harmonię, bo w Duchu jest harmonią. (...) Naszą zasadą jedności jest Duch Święty. Przypomina On nam, że przede wszystkim jesteśmy umiłowanymi dziećmi Bożymi. (...) Duch przychodzi do nas, ze wszystkimi naszymi różnicami i nędzami, aby nam powiedzieć, że mamy jednego Pana, Jezusa, i jednego Ojca, i że dlatego jesteśmy braćmi i siostrami! (...) Spójrzmy na Kościół tak, jak czyni to Duch, a nie jak czyni to świat. Świat widzi nas jako prawicowców albo lewicowców, z tą albo inną ideologią; Duch widzi nas jako należących do Ojca i Jezusa. Świat widzi konserwatystów i postępowców; Duch widzi dzieci Boże. Spojrzenie światowe widzi struktury, które trzeba uczynić bardziej wydajnymi; spojrzenie duchowe widzi braci i siostry żebrzących o miłosierdzie. Duch nas miłuje i zna miejsce każdego w całości: dla Niego nie jesteśmy konfetti niesionymi przez wiatr, ale niezastąpionymi fragmentami Jego mozaiki. Fragment homili z uroczystości Zesłania Ducha Świętego, 31 maja 2020 r.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

USA: katolicki portal przypomniał “Dobrego Maharadżę"

Porozumienie Sikorski-Majski z 1941 roku między Związkiem Sowieckim a Polską doprowadziło do uwolnienia dziesiątek tysięcy polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w sowieckich obozach. Wśród nich znalazły się tysiące wysiedlonych dzieci, z których wiele było sierotami. Dzięki jednemu człowiekowi z niewielkiego księstwa w Indiach ich przyszłość została zabezpieczona. Wydarzenie to przypomniał Patrick J. Passmore na portalu EWTN News.

Cytowany przez EWTN News, ks. Piotr Wiśniowski, kapelan EWTN Polska, tłumaczy: „Dobry Maharadża, Jam Sahib Digvijaysinhji, zapisał się w historii dzięki niezwykłemu humanitaryzmowi. Gdy przyjął polskie sieroty w Balachadi, powiedział: ‘Nie jesteście już uchodźcami. Od dziś jesteście dziećmi Nawanagaru, a ja jestem waszym Bapu, waszym ojcem’. Te słowa nie były gestem PR-owym, lecz zobowiązaniem do wzięcia odpowiedzialności za najsłabszych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję