Reklama

Niedziela Kielecka

Leczą świat Różańcem

Czy można naprawić świat modlitwą różańcową, czy można go uratować, jak niegdyś przed flotą osmańską pod Lepanto?

Niedziela kielecka 44/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Czaple Wielkie

T.D.

Czcicielki Różańca z parafii Czaple Wielkie

Czcicielki Różańca z parafii Czaple Wielkie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Członkowie Róż Różańcowych, którzy bardzo licznie przybyli do sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka w ramach 15. Diecezjalnej Pielgrzymki Róż Żywego Różańca, uważają, że tak. Ponad 4 tys. uczestników z większości parafii diecezji modliło się w Jędrzejowie 7 października, w liturgiczne wspomnienie NMP Różańcowej.

Wydarzenie odbywało się pod hasłem „Z Maryją leczyć świat modlitwą”, a przewodniczył mu bp Jan Piotrowski. Mszę św. koncelebrowało co najmniej kilkudziesięciu kapłanów. Wiele osób korzystało z sakramentu spowiedzi, wiele klęczało na trawie z różańcami w ręku. Wśród przeważających uczestników w dojrzałym wieku, są także dzieci, są osoby niepełnosprawne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Proszą i otrzymują

Krystyna Dzierżak z parafii Góry Pińczowskie od dziecka modli się na różańcu. – Zmienia moje życie, uszlachetnia je. Wypraszam łaski u Matki Bożej – mówi. Stanisława Krzeszowska z parafii Kostomłoty niegdyś zelatorka, jest czcicielką pierwszych sobót miesiąca. Różaniec to jej modlitwa za bliskich, za zmarłych, o pokój na świecie. Z parafii Stradów w pielgrzymce uczestniczyło 18 osób z ks. Arkadiuszem Borusińskim. – Różaniec pomaga w podejmowaniu decyzji, w codziennym życiu, które niesie różne troski i kłopoty – uważają panie Renata, Ania i Małgorzata.

Reklama

Lilla Żurek z parafii Czaple Wielkie nieprzerwanie modli się na różańcu od 20 lat. Mówi, że ma swoją „codzienną drogę różańcową”, szczególnie poleca Nowennę Pompejańską, która „czyni cuda”. To, o co prosiłam, otrzymałam – mówi. Agnieszka Piotrowska jest członkinią Róży Różańcowej od 3 lat. Praktykuje modlitwę za Polskę, za bliskich, czuje się bezpieczna pod opieką Matki Bożej – i także poleca Nowennę Pompejańską. Z Czapel Wielkich przyjechało 17 osób.

Urok milionów serc

Msza św. była sprawowana na ołtarzu polowym, z wystawionymi relikwiami bł. Wincentego Kadłubka. W homilii biskup kielecki zauważył trafność wyboru miejsca spotkania – z racji obchodzonego w diecezji kieleckiej Roku bł. Wincentego Kadłubka oraz nawiązał do historycznych wydarzeń bitwy pod Lepanto w 1571 r., gdy „Pius V z całą Europą modlił się o ocalenie przed najazdem imperium osmańskiego”.

– Urok tego spotkania, to urok milionów serc, które biją na Ziemi Świętokrzyskiej, w naszej diecezji, a także w całej Polsce – mówił biskup kielecki. – My nie mamy karabinów, nie mamy czołgów, nawet transparentów, ale mamy największą i najpiękniejszą broń: modlitwę (…). Dzięki modlitwie różańcowej jesteśmy w sercu potrzeb współczesnego świata, niespokojnego, targanego terroryzmami i wojnami. W takim świecie dzisiaj jest Kościół Chrystusowy jako nasza wspólnota wiary – tłumaczył.

Spotkanie pielgrzymkowe rozpoczął koncert zespołu TRIO z Ukrainy. Wysłuchano konferencji przygotowanej przez ojców cystersów pt. „Błogosławiony Wincenty Kadłubek, pasterz Kościoła i wielki czciciel Eucharystii”. Kolejną konferencję wygłosił ks. dr Maciej Będziński, Krajowy Dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych, na temat jak „Modlitwą różańcową leczyć świat”. Był także wspólny Różaniec, zawierzenie wspólnot Matce Bożej Różańcowej oraz błogosławieństwo relikwiami bł. Pauliny Jaricot.

2023-10-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W koronie wdzięczności

Niedziela kielecka 42/2023, str. I

[ TEMATY ]

Czaple Wielkie

K.D.

Ukronowany obraz powrócił po uroczystości do kościoła

Ukronowany obraz powrócił po uroczystości do kościoła

Inauguracja Roku Jubileuszowego, który jest okazją do umocnienia i odbudowania wiary w rodzinach przez wstawiennictwo Matki Bożej Bolesnej, i koronacja obrazu przez bp. Jana Piotrowskiego – to powody do dumy dla parafii Czaple Wielkie.

To wyjątkowy rok, właśnie mija 500 lat fundacji kościoła parafialnego św. Bartłomieja i każdy nawiedzający świątynię po spowiedzi i przyjęciu Komunii św., modlitwie w intencjach Ojca Świętego otrzyma łaskę odpustu zupełnego. Mogą z niej skorzystać również chorzy w domach, których kapłani nawiedzą z sakramentami – tak głosi postanowienie dokumentu ze Stolicy Apostolskiej. O przywilej wystąpił bp Jan Piotrowski. Kanclerz Kurii ks. Marcin Jastrząb odczytał treść przywileju, który będzie obowiązywał do 15 września 2024 r.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo lekarza: Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie

2026-03-19 21:04

[ TEMATY ]

świadectwo

lekarz

Adobe Stock

„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” to zapis wstrząsającego, ale też pełnego otuchy świadectwa. Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas.

To jedna z tych książek, przy czytaniu których trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję