Koncerty, tańce i śpiew, a także wspólna modlitwa i ewangelizacja. Kilka tysięcy osób wzięło udział w plenerowej imprezie na Skwerze Kuracyjnym w Sopocie przy muszli koncertowej.
To coroczne wydarzenie ewangelizacyjne, które zorganizowała po raz 24. Gdańska Szkoła Nowej Ewangelizacji w Boże Ciało. Hasłem tegorocznej edycji były słowa: „On cię szuka”. Głównym punktem był koncert zespołu Owca, który zagrał i poprowadził modlitwę uwielbienia. Gościem specjalnym był znany świecki misjonarz i ewangelizator Grzegorz Miecznikowski, który podzielił się świadectwem swojego życia. Poza sceną posługiwały grupy ewangelizatorów oraz modlitwy wstawienniczej. Ze sceny można było również usłyszeć kerygmat – Dobrą Nowinę o zbawczym dziele Boga, świadectwa nawrócenia oraz modlitwę uwielbienia, którą poprowadziła diakonia Gdańskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji.
W programie tegorocznej edycji spotkania znalazło się coś prawdziwie dynamicznego: biegi dla dorosłych i dla dzieci na skwerze przy molo. Był to również dobry sposób na rekreację oraz rodzinne i wspólnotowe świętowanie. Wszyscy uczestnicy biegu otrzymali koszulki i pamiątkowe medale. W tym roku w celu sfinansowania wydarzenia odbyły się zbiórki na ten cel w parafiach. Podczas ogłoszeń parafialnych wybrane osoby, ubrane w specjalne koszulki, opowiadały na temat inicjatywy, a także złożyły świadectwo tego, czego same w niej doświadczyły. Następnie były zbierane ofiary do oklejonych puszek i rozdawane ulotki informacyjne.
Organizatorem imprezy jest Gdańska Szkoła Nowej Ewangelizacji „Jezus żyje”, która od ponad 25 lat podejmuje różne formy działalności ewangelizacyjnej. Dlatego z radością głosi Ewangelię na ulicach przez koncerty i wspólną zabawę. Gdańska Szkoła Nowej Ewangelizacji skupia ok. dziesięciu wspólnot, które istnieją przy poszczególnych parafiach i liczą od kilkunastu do kilkudziesięciu członków. Należą do nich m.in.: wspólnota Czas dla Rodzin, Emaus, Ikona Trójcy Świętej, Siloe i Sykomora.
Gdy 27 sierpnia 1980 r. gdański Międzyzakładowy Komitet Strajkowy zgromadził już 630 przedsiębiorstw, w regionie zielonogórskim dopiero rozpoczęły się pierwsze strajki – mówi dr Tadeusz Dzwonkowski.
Kamil Krasowski: Sierpień 1980 r. to czas strajków na Wybrzeżu, zakończonych zawarciem tzw. porozumień sierpniowych. Czy echa protestów na Wybrzeżu odbijały się również w naszym regionie?
Tadeusz Dzwonkowski: Wiedza o strajkach, które trwały już od 14 sierpnia, docierała przede wszystkim do Lubuszan z Radia Wolna Europa. Dopiero później, od ok. 26 sierpnia mówiły o nich telewizja i radio państwowe, z tym że nie wspominano o strajkach, ale o „czasowych”, „nieplanowanych przestojach”. Zresztą określenie „nieuzasadnione przerwy w pracy” pojawiło się już w lipcu. Pamiętajmy, że władza uniemożliwiała komunikację społeczną, wyłączono telefony, zagłuszano stacje zachodnie radiowe. W tej sytuacji wiadomości o wydarzeniach na Wybrzeżu aktywizowały niewielką część Lubuszan. Były pojedyncze przypadki kolportowania ulotek i malowania wrogich dla władzy napisów, m.in. w Świebodzinie –„Elterma”, w Zielonej Górze, Żarach, napis na murach „Precz z Ruskimi” w Żaganiu. W naszym regionie, silniej niż gdzie indziej, oddziaływała propaganda partyjna. Na postawy co najmniej 30% mieszkańców miał wpływ aparat polityczny Ludowego Wojska Polskiego. Stosunkowo duża grupa, może nawet większość zielonogórzan uważała, że swą pozycję zawodową i społeczną zawdzięcza ówczesnej władzy, a nie własnej pracy, stąd wezwania do jakichkolwiek zmian przyjmowali z niechęcią.
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Sformułowane 70 lat temu przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu dla wielu współczesnych Polaków brzmią jak podniosły, ale trudny do zrozumienia historyczny dokument. W dobie kryzysu autorytetów, postępującej sekularyzacji oraz dominacji indywidualizmu pojawia się pytanie: czy zobowiązania składane w zupełnie innych realiach społeczno-politycznych mają jeszcze jakąkolwiek wartość dla dzisiejszego człowieka?
W rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim na te pytania odpowiada metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. Hierarcha sprowadza skomplikowane pojęcia do konkretu i wyjaśnia, co z jasnogórskiego dziedzictwa jest kluczowe dla nas tu i teraz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.