Reklama

Niedziela Częstochowska

Za życiem

Od zawsze świętość życia i jej obrona była u mnie poza dyskusją; aborcja jest zawsze zabójstwem – mówi Marcin Barczyński.

Niedziela częstochowska 17/2023, str. I

[ TEMATY ]

pro‑life

Karol Porwich/Niedziela

Gotowi przyjąć kolejny dar życia

Gotowi przyjąć kolejny dar życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inicjatywa zrodziła się z potrzeby jego serca. Pierwsza Msza św. za życiem została odprawiona 25 marca w kościele św. Zygmunta w Częstochowie. Kolejna będzie miała miejsce 25 kwietnia w częstochowskim kościele św. Kazimierza o godz. 19.

Inspiracja

– Moim zamysłem jest, by takie Eucharystie były celebrowane przez 9 miesięcy, każdego 25. dnia miesiąca. Punktem wyjścia była uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Zainspirowała mnie działalność Bractwa Małych Stópek ze Szczecina ks. Tomasza Kancelarczyka. Kiedyś w telewizji usłyszałem, jak opowiadał o swojej działalności na rzecz ochrony życia. Zainteresowały mnie nabożeństwa w intencji obrony życia. Było to parę lat temu, ale stale o tym myślałem. Decyzja, by zorganizować podobne nabożeństwa, zapadła w tym roku, na kilka dni przed uroczystością Zwiastowania Pańskiego. Zadzwoniłem do ks. Jacka Marcińca, proboszcza parafii św. Zygmunta, który zgodził się udostępnić kościół na ten cel. Mszę św. odprawił ks. Piotr Szeląg, wikariusz z parafii św. Jakuba Apostoła w Dąbrowie Zielonej – opowiada Marcin Barczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jest nieco zaskoczony prośbą o rozmowę, bo jak zapewnia, chciał, by ta modlitewna inicjatywa rozpowszechniła się tzw. pocztą pantoflową.

Reklama

– Na pierwszej Mszy św. byli moi rodzice, rodzice mojej małżonki i siostra urszulanka. Było to bardzo intymne spotkanie przy wygaszonych światłach, tylko w świetle świec, bez elektronicznego nagłośnienia, w ciszy i wewnętrznym skupieniu. Była też krótka homilia, w której kapłan odniósł się do kwestii duchowej adopcji, do dzieła śp. o. Stanisława Jarosza.

Bez dyskusji

Fundament postawy pro-life Marcina Barczyńskiego nie zmienił się pod wpływem małżeństwa i ojcostwa. – Mamy trójkę dzieci, a jeśli Pan Bóg pozwoli, to przyjmiemy kolejny dar życia. Od zawsze świętość życia i jej obrona były u mnie poza dyskusją; aborcja jest zawsze zabójstwem. Od momentu poczęcia zaczyna się życie, a zatem jakim prawem ja, pan czy sama matka ma dyskutować, czy przyjąć życie, czy z tych lub innych powodów to życie zamordować? – pyta Marcin, mąż Karoliny, ojciec Lilianny, Ksawerego i Alicji.

Młodzi wchodzący w życie są podatni na wpływy, są gotowi płynąć z głównym nurtem. Nie słyszy się w wielu mediach informacji na temat dzieł związanych z ruchami pro-life. – Gdzie są wiadomości, że dzisiaj udało się ocalić od śmierci, odstąpić od aborcji albo przekonać matkę, by urodziła dziecko? Są natomiast krzykliwe informacje promujące aborcję jako zabieg. Zabicie dziecka opakowuje się w ładny papierek i podaje w prezencie – zauważa Barczyński.

2023-04-19 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie zabijaj

Niedziela Ogólnopolska 42/2016, str. 45

[ TEMATY ]

życie

pro‑life

Tam, gdzie nie chroni się życia, tego najmniejszego, od chwili poczęcia, aż do naturalnego zgonu, organizuje się po prostu demokrację śmierci. Najpierw trzeba jednak zgasić i zabić w sobie własne sumienie.

Piąte przykazanie Dekalogu: „Nie zabijaj” nie jest negocjowalne. Dotyczy to wszystkich, nie tylko katolików. Stosunek do ludzkiego życia jest papierkiem lakmusowym dla każdej demokracji, tej krajowej i europejskiej. Tam, gdzie nie chroni się życia, tego najmniejszego, od chwili poczęcia, aż do naturalnego zgonu, organizuje się po prostu demokrację śmierci. Najpierw trzeba jednak zgasić i zabić w sobie własne sumienie. Gdy czyni się to stadnie, niektórym jest raźniej. Zjawisko to można było obserwować ostatnio w czasie tzw. czarnych marszów organizowanych w naszym kraju oraz w trakcie debaty na temat „praw kobiet w Polsce”, jaką zorganizowano w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Momentami jej poziom był doprawdy żenujący. Ze strony wojujących feministek padały inwektywy pod adresem prawej strony sali, takie jak „dinozaury”, które rzekomo włączyły się do „wiejącej grozą krucjaty Kościoła katolickiego”. Niestety, wtórowały im polskie posłanki Platformy Obywatelskiej, które zwracały się do polskiego rządu na forum PE, że „ma on serce z kamienia”. A to wszystko dlatego, że dopuścił w Sejmie do procedowania obywatelskiego projektu zakazującego aborcji, czyli zabijania dzieci nienarodzonych. Aborcjoniści absolutnie nie chcą przyjąć do wiadomości, że życie jest darem, a nie towarem. Ochronę życia uważają za wstecznictwo – kontrrewolucję, którą trzeba zwalczać. Szef Socjalistów w PE Gianni Pittella wręcz krzyczał: – Ci, którzy zabraniają aborcji, są zbrodniarzami. Dodał jednak: – Już zwyciężyliśmy w walce z ciemnogrodem! Cóż to oznacza w praktyce? Doszło np. do sytuacji, że ze względów humanitarnych nie można przyciąć ogona psu – bokserowi, dobermanowi, a nawet uszu, ale można zabić małe, bezbronne, poczęte dziecko. Ot, prawdziwy postęp, a nie jak zarzucano obrońcom życia w PE w Strasburgu „radykalizm religijny”, który irytuje, gdy powtarza nieustannie: „Nie zabijaj”.
CZYTAJ DALEJ

Moskwa i Kijów ogłaszają zawieszenie broni na czas Wielkanocy

2026-04-10 11:52

Karol Porwich/Niedziela/Pixabay

Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw — Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego — rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.

Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek „potencjalnych prowokacji” ze strony przeciwnika.
CZYTAJ DALEJ

USA: Kapsuła Orion z astronautami bezpiecznie wodowała na Pacyfiku

2026-04-11 07:43

[ TEMATY ]

misja Artemis II

PAP/EPA/BILL INGALLS / NASA HANDOUT

Statek Orion z czwórką astronautów wykonał w piątek bezpieczne wodowanie na Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii. W ten sposób po 9 dniach zakończyła się misja Artemis II, pierwsza od 1972 r. załogowa misja w okolice Księżyca.

Statek ochrzczony imieniem Integrity („Uczciwość”) wylądował na powierzchni oceanu o 2.07 czasu polskiego, po locie trwającym 9 dni, 1 godzinę, 31 minut i 35 sekund.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję