Reklama

Niedziela Podlaska

O zgodę i miłość

Zgromadzeni w prostyńskim sanktuarium mogli usłyszeć m.in. o łaskach, jakie płyną na małżonków żyjących w związkach sakramentalnych, o miłości, przyjaźni i patrzeniu w tym samym kierunku.

Niedziela podlaska 33/2022, str. IV-V

[ TEMATY ]

odnowienie przysięgi małżeńskiej

Andrzej Koroś

Radość życia małżeńskiego i rodzinnego

Radość życia małżeńskiego i rodzinnego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Anna żona Joachima, matka Maryi, babcia Jezusa, patronka małżeństw, matek, wdów, piekarzy i żeglarzy, przybyła do Prostyni w 1510 r., aby oddać cześć Trójcy Przenajświętszej. Ukazała się Małgorzacie, żonie Błażeja. Zostawiła wianki uplecione z polnych ziół: trzy złączone ze sobą – na znak Trójcy Świętej i jeden oddzielny na swoją pamiątkę. Objawiła się również drugi raz. Tym razem poprosiła mieszkańca pobliskich Złotek, aby zawiózł ją do Prostyni. Na miejscu wyjawiła woźnicy, kim jest, weszła na wzgórze prostyńskie, uklękła i zniknęła. Te wydarzenia mocno wstrząsnęły lokalną społecznością. W krótkim czasie zbudowano tu dwa kościoły: ku czci Trójcy Przenajświętszej i drugi – ku czci św. Anny. Do nowo powstałej parafii bp Holszański przekazał statuę Trójcy Świętej w formie Tronu Łaski wyrzeźbioną przez Wita Stwosza lub jego uczniów. Do Prostyni zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów. Działy się też cuda. Tak jest nieprzerwanie aż do dziś. Nie cichnie też modlitwa: „Święta Anno uproś Wnuka, niech ma każdy, czego szuka”.

W trosce o małżeństwo i rodzinę

Reklama

W niedzielę, 31 lipca, w sanktuarium Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni odbyła się XIII Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej. Tego dnia przypadał odpust św. Anny. Tegoroczne modlitewne spotkania odnosiły się do zakończonego pod koniec czerwca Roku Rodziny, którego hasło brzmiało Amoris laetitia (Radość miłości). Organizatorem pielgrzymki byli ks. kan. Piotr Arbaszewski – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej i proboszcz parafii w Zembrowie oraz parafia Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni. Przed Tron Łaski, do miejsca, gdzie objawiła się św. Anna, przybyli małżonkowie, rodziny, babcie, dziadkowie, dzieci i wnuki z różnych stron diecezji, a także spoza jej granic. Każdy chciał znaleźć się tu, na wzgórzu prostyńskim, o którym mówił kard. Stefan Wyszyński: „Jeśli chcesz doznać łaski, jedź do Prostyni”. Wielu pielgrzymów było zmotoryzowanych, ale do św. Anny pątnicy przybyli też pieszo z Małkini, Kosowa Lackiego i z Rytel. Ulewny deszcz nie był dla nich przeszkodą. Wszystkich gości w progach sanktuarium witał ks. kan. Józef Poskrobko, kustosz prostyńskiego sanktuarium i dziekan łochowski. W bazylice odbyła się modlitwa różańcowa w intencji małżonków i rodzin. Następnie ks. dr hab. Jacek Goleń, prof. KUL, kierownik katedry duszpasterstwa rodzin Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II wygłosił wykład pt. Miłość i duchowość małżeńska. Zwracał uwagę na łaski, jakie płyną na małżonków żyjących w związkach sakramentalnych, którzy grają w jednej drużynie i patrzą w tym samym kierunku. Mówił, jak ważna jest miłość i przyjaźń małżeńska, zmieniająca się z wiekiem. Podkreślił także, że w małżeństwie i w rodzinie istotny jest czas poświęcany sobie nawzajem i przeznaczony wyłącznie dla rodziny. Kluczowa jest też szczera i spokojna rozmowa w chwilach radości i smutku, a także w decydujących momentach życia. Słowa prelegenta potwierdzili również małżonkowie, którzy przedstawili swoje świadectwo. W ciepłych słowach mówili o potrzebie chwalenia siebie nawzajem, wyznawaniu sobie miłości i cierpliwym słuchaniu współmałżonka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Razem z wiernymi

Na uroczystości odpustowe przybyli księża: ks. kan. Ryszard Zalewski – proboszcz parafii Narodzenia NMP i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim, dziekan bielski, ks. prał. Tadeusz Osiński – senior z Łochowa, ks. Jan Wróblewski – proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Małkini, ks. Piotr Wróblewski z Misji Katolickiej we Francji, ks. Mirosław Wyszogrodzki – salezjanin pochodzący z parafii Prostyń, ks. kan. Krzysztof Maksimiuk – senior prostyński, ks. Antoni Kunicki – proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Sadownem, ks. Marian Dobrowolski – proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Kamionnie, ks. Leszek Tymoszuk – proboszcz parafii Chrystusa Króla w Ogrodnikach, ks. Marek Siekierko – misjonarz z Kamerunu, ks. kan. Stanisław Wojciechowski – senior sadowieński, ks. Marcin Szymanik – sekretarz biskupa drohiczyńskiego, ks. Piotr Pędzich – wikariusz z Sadownego, ks. Paweł Hryniewicki – wikariusz prostyński, ks. Krzysztof Nagórny – wikariusz prostyński.

Prostyńskie uroczystości

Reklama

W samo południe odprawiona została Suma odpustowa w intencji małżeństw i rodzin pielgrzymów oraz parafian. Mszy św. przewodniczył bp Piotr Sawczuk. W kazaniu przybliżył historię prostyńskiego sanktuarium, wydarzenia związane z objawieniami św. Anny sprzed pięciuset laty, kościoły, w których gromadzili się wierni przybywający przed cudowną statuę, liczne cuda, jakie tu się działy. Łaski, których doznawali pielgrzymi i parafianie na wzgórzu prostyńskim opisane są w „Księdze cudów” znajdującej się w sanktuarium. Biskup nawiązał także do rodziców kard. Stefana Wyszyńskiego, którzy właśnie tu zawarli sakrament małżeństwa. Kardynał bywał w Prostyni, modlił się przed Tronem Łaski, spacerował po tutejszych dróżkach. Jego powiedzenie: „Jeśli chcesz doznać łaski, jedź do Prostyni” znane jest w całej Polsce. I tak do Prostyni od wielu lat zmierzają ludzie różnych stanów i profesji. Przybywają matki prosić o dar potomstwa, ojcowie, by modlić się o szczęście w małżeństwie, dziadkowie z prośbami o zgodę w rodzinach, rolnicy szukający wsparcia w swojej ciężkiej pracy. Każdy przynosi tu swój krzyż i prosi o łaski Boga w Trójcy Jedynego i św. Annę. W czasie liturgii odbył się obrzęd odnowienie ślubów małżeńskich, podczas których pary modliły się o dalsze łaski, błogosławieństwo Boże i umocnienie wiary dla swoich rodzin. Małżonkowie i rodziny zawierzyli się także św. Annie. Po Mszy św. pielgrzymi i goście mieli okazję przystąpić do tradycyjnej koronacji koronami św. Anny. Obrzędowi towarzyszył koncert organowy w wykonaniu Sylwestra Trojanowskiego z Białegostoku.

Tego dnia bp Sawczuk poświęcił odnowioną kapliczkę św. Józefa, znajdującą się przy wejściu do bazyliki. Jej fundatorami byli: ks. kan. Józef Poskrobko i p. Józef Dłuski z miejscowości Złotki. Święty Józef, małżonek Maryi jest patronem małżeństw chrześcijańskich, rodzin, ludzi pracy i dobrej śmierci. Poświęcone zostały także wyremontowane organy kościelne, które przez niemal pół roku były restaurowane przez organomistrza z Białegostoku p. Kamila Jankowskiego.

Po Mszy św. odbyła się agapa przygotowana przez parafian prostyńskich. Ze względu na deszczową pogodę, poczęstunek odbył się w sali OSP w Prostyni. Nikt nie wyszedł stąd głodny. Następnie wokół bazyliki odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji uproszenia daru potomstwa, któremu przewodniczył ks. kan. Piotr Arbaszewski.

W prostyńskim sanktuarium wszyscy modlili się o zgodę i miłość w małżeństwie oraz w rodzinie, bo jest to nadrzędna sprawa, od której zależą losy przyszłych pokoleń.

2022-08-10 09:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łączy pokolenia

Niedziela podlaska 32/2021, str. I

[ TEMATY ]

odnowienie przysięgi małżeńskiej

Dorota Koroś

Małżonkowie odnowili śluby małżeńskie

Małżonkowie odnowili śluby małżeńskie

Święta Anna, patronka małżeństw, rodzin i matek czczona jest w Prostyni od ponad 500 lat. Żona Joachima, matka Maryi, babcia Jezusa wsłuchuje się w prośby o potomstwo przybywających tu pielgrzymów.

W odpust św. Anny 25 lipca miała miejsce XII Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej. Zorganizowana przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej i parafię Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni, nawiązywała do Roku Rodziny, Roku św. Józefa i Roku kard. Stefana Wyszyńskiego. Dobrze znane jest powiedzenie: „Św. Anno, uproś wnuka, niech ma każdy, czego szuka”.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Uchrońmy dzieci przed szukaniem przyjaźni w sztucznej inteligencji

2026-03-22 09:04

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Aby pozostać ludźmi, musimy zachować dziecięce spojrzenie na rzeczywistość. Dlatego nie powinniśmy pozwolić, aby dzieci zaczęły wierzyć, że w chatbotach sztucznej inteligencji znajdą swoich najlepszych przyjaciół lub wyrocznię wszelkiej wiedzy – napisał Leon XIV do redaktora gazety „Avvenire”, z okazji ćwierćwiecza wydawania cotygodniowego dodatku dla dzieci - Popotus.

Jubileusz dodatku dla dzieci Popotus stał się okazją do przesłania przez Papieża życzeń redaktorowi naczelnemu „Avvenire”, a przy okazji zwrócenia uwagi czytelnikom gazety na ważną rolę mediów w skupianiu uwagi najmłodszych na pięknie świata i relacji z innymi oraz chronieniu ich przed nieludzkim pojmowaniem informacji i edukacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję