Reklama

Niedziela Świdnicka

Biskup Dec i templariusze

Członkowie Rycerskiego Zakonu Templariuszy zaprosili biskupa seniora Ignacego Deca do modlitwy o beatyfikację sługi Bożego Henryka Pobożnego.

Niedziela świdnicka 17/2022, str. IV

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Templariusze

Ks. Grzegorz Umiński

Członkowie Zakonu Templariuszy z biskupem seniorem Ignacym Decem

Członkowie Zakonu Templariuszy z biskupem seniorem Ignacym Decem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okolicznościowa Msza św. w 781. rocznicę śmierci księcia Henryka sprawowana 9 kwietnia br. w filialnym kościele Świętej Trójcy w Owieśnie na terenie parafii Przedborowa stała się sposobnością do przybliżenia sylwetki wyjątkowego władcy i kandydata na ołtarze, który poległ pod Legnicą podczas głównej bitwy wojsk chrześcijańskich z pogańskimi Tatarami 9 kwietnia 1241 r.

Na kartach historii

– Wracamy do wieku trzynastego, wieku rozkwitu filozofii scholastycznej, wieku wspaniałych katedr gotyckich, wieku powstania w Europie uniwersytetów i przede wszystkim wieku wielkich świętych. Polska w tym czasie znajdowała się w rozbiciu dzielnicowym. Pojawiała się tęsknota za zjednoczeniem Polski pod jednym królem i jednym rządem. Duże nadzieje na zjednoczenie Polski wiązano ze Śląskiem, gdzie żyli i działali dzielni książęta piastowscy, a wśród nich Henryk I Brodaty, mąż św. Jadwigi Śląskiej oraz jego synowie, zwłaszcza syn Henryk II, który z czasem otrzymał przydomek „Pobożnego”. To właśnie jemu powierzono zadanie powstrzymania pochodu Tatarów, którzy w pierwszej połowie XIII wieku zaatakowali kraje europejskie – przypomniał w homilii bp Ignacy Dec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Hierarcha podkreślił, że główna wyprawa wojenna została skierowana na ziemię węgierską. Wojskami dowodził tam władca Mongołów Batu–chan. Drugie odgałęzienie najeźdźców mongolskich zostało skierowane na ówczesne ziemie polskie. Tatarzy toczyli bitwy w okolicach Sandomierza, Staszowa, Chmielnika. Uderzyli na stolicę Polski – Kraków, który zdobyli i spalili. Z Krakowa skierowali się w kierunku Wrocławia, który został ocalony od napaści Tatarów przez założyciela i pierwszego przeora klasztoru dominikańskiego we Wrocławiu, którym był błogosławiony Czesław. Właśnie ten świątobliwy mnich, przeor, swoją modlitwą, postem i pokutą wyprosił ocalenie Wrocławia. – Tatarzy minąwszy Wrocław ruszyli dalej na zachód. W okolicach Legnicy doszło do decydującego starcia kilkunastotysięcznego zgrupowania wojowników mongolskich z kilkutysięczną grupą wojska księcia Henryka Pobożnego. Bitwa została stoczona 9 kwietnia 1241 r. i zakończyła się klęską rycerstwa polskiego i śmiercią księcia Henryka Pobożnego. Bitwa na Dobrym Polu koło Legnicy była historycznie pierwszą ważną bitwą, którą stoczono w Europie z najeźdźcą pogańskim – przypomniał biskup Dec, wymieniając kolejne historyczne bitwy z wyznawcami Mahometa: zwycięstwo pod Lepanto w 1570 r. i Odsiecz Wiedeńską w 1683 r.

Kila słów o Owieśnie

Legenda głosi, że Owiesno, którego początki sięgają XIII wieku, zostało założone przez Zakon Templariuszy. W tej wersji uważa się, że nazwa grodu jest nieprzypadkowa – nawiązuje do jednego z symboli braci tego zakonu, owsa jako znaku bogactwa. Jak przystało na templariuszy założony gródek miał charakter obronny. Podobno gród miał podziemne połączenie ze stojącym we wsi kościołem, a w takich właśnie miejscach templariusze lubili chować swoje skarby.

2022-04-19 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Dec: Stójmy mocno przy wartościach chrześcijańskich i narodowych

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Ks. Daniel Marcinkiewicz

"Stójmy mocno przy wartościach chrześcijańskich i narodowych. Niech nas nie wystraszy krzyczące kłamstwo i zło” – powiedział 11 grudnia bp Ignacy Dec podczas Eucharystii w katedrze świdnickiej, modląc się w intencji ofiar stanu wojennego i za Ojczyznę.

W homilii ordynariusz świdnicki mówiąc o zagadkowej wątpliwości u Jana Chrzciciela co do osoby Jezusa Chrystusa, pytał skąd wzięła się owa wątpliwość. „Możemy się domyślać i snuć różne przypuszczenia, że być może Jan zauważył, że Jezus zaczął jakby przegrywać w zderzeniu z mocami tego świata. Oto Herod wtrącił Jana do więzienia za to, że ten stanął w obronie nierozerwalności małżeństwa. Piętnując grzeszny czyn Heroda, że władca nieprawnie wziął do siebie żonę swego brata Filipa. Jan mógł pytać, dlaczego Herod triumfuje, dlaczego dobro nie zwycięża tylko zło? Może też się zastanawiał, dlaczego Jezus go nie obronił przed Herodem i pozwolił, by Jego Poprzednik wylądował w więzieniu? Była to z pewnością jakaś duchowa ciemność, która ogarnęła Jana, doświadczenie jakby Bożej niemocy wobec światowego zła” – tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję