W niedzielę 14 listopada, we wspomnienie św. Wawrzyńca z Dublina, bp Jan Piotrowski przewodniczył uroczystej Eucharystii, podczas której poświęcił sztandar.
Ratunek w tym, co Boże
Proboszcz parafii ks. Czesław Parkita wyraził swoją radość z faktu, że Rycerze Kolumba będą posiadać sztandar, pod którym będą się jednoczyć. W homilii bp Piotrowski przypomniał m.in. trudne czasy, w jakich ks. Michael McGivney utworzył wspólnotę. – W logikę pragnienia życia Bogiem i bliskości z Nim, w logikę ewangelizacji wszedł założyciel Rycerzy Kolumba, bł. Michael McGivney, który widząc chaos moralny, obyczajowy, ekonomiczny, spowodowany bratobójczą wojną domową, szukał ratunku w tym, co Boże, dobre i szlachetne – mówił. – Stąd motto jego kapłańskiego działania, jak i całej wspólnoty Rycerzy Kolumba. Znajduje się też na waszym sztandarze: „W służbie jednemu – w służbie wszystkim” – zaznaczył biskup i dodał, że „bycie rycerzem to wielkie zobowiązanie”. Tym bardziej aktualne, że chaos panujący w świecie, jak czytamy w Księdze Daniela, „został wywołany wojnami i uciskiem, bezprawiem i ludzką zachłannością”. – To jest owoc złego życia, życia bez Boga i Bożego prawa, które jako jedyne ma moc sprawczą, aby porządkować nasz świat – podkreślił.
Po poświęceniu sztandaru Rycerze złożyli ślubowanie i ucałowali go. Wspólnota Rycerzy Kolumba w Łosieniu liczy 34 mężczyzn. W Polsce rozpoczęli swoją działalność w 2006 r. W diecezji kieleckiej rozwijają ją w dziewięciu radach zrzeszających 359 Rycerzy. Wspierają oni osoby chore i niepełnosprawne, organizując kwesty, koncerty charytatywne i zbiórki żywności oraz współpracując z parafialnymi zespołami Caritas. Organizują akcje zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, pomagają materialnie i finansowo hospicjom, domom samotnej matki, DPS-om i placówkom prowadzonym przez zakony działającym na terenie poszczególnych parafii. Biorą udział w przygotowaniu oraz aktywnie uczestniczą w parafialnych lub miejskich Marszach dla Życia i Rodziny. Organizują i włączają się w Duchową Adopcję Dziecka Poczętego.
Symbole
Na sztandarze z jednej strony widnieje motto Rycerzy: „W służbie jednemu – w służbie wszystkim”, a na drugiej stronie, w centrum, znajduje się ich godło. Przedstawia ono średniowieczną tarczę na tle krzyża. Krzyż jest artystycznym przedstawieniem krzyża Chrystusa, symbolizując katolickiego ducha zakonu. Na tarczy są umieszczone: pęk rózg liktorskich oraz skrzyżowane kotwica i sztylet. Wokół godła znajduje się napis: Rada Rycerzy Kolumba im. św. Jana Chrzciciela przy parafii Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny w Łosieniu.
Rycerze Kolumba z różnych stron Polski przybyli do Kielc, by uczestniczyć w najważniejszym dla nich wydarzeniu formacyjnym i wspólnotowym.
Uroczystość Ceremonii Stopnia Patriotycznego miała miejsce w kościele św. Jadwigi Królowej 12 grudnia we wspomnienie Matki Bożej z Guadelupe, patronki międzynarodowej wspólnoty. W 2000 r. Najwyższy Rycerz Carl Anderson powierzył Zakon pod Jej opiekę.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
W Norwegii ponownie oddano do użytku wiernych katolicką kaplicę na wzgórzu Stiklestad. Znajduje się ona na miejscu męczeńskiej śmierci św. Olafa. Świątynię ufundowała w 1930 r. norweska pisarka, konwertytka i noblistka Sigrid Undset. Ta kaplica to duchowe serce Norwegii – podkreślił bp Erik Varden.
Ponowne otwarcie kaplicy i konsekracja nowego ołtarza odbyły się 20 maja, w 144. rocznicę urodzin Sigrin Undset. Uroczystościom przewodniczył bp Erik Varden, ordynariusz diecezji Trondheim. W homilii podkreślił, że Stiklestad to duchowe serce Norwegii - relacjonuje Vatican News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.