Reklama

Niedziela Legnicka

Patron na trudne czasy

W murach kościoła w Olszynie, zagościły relikwie bł Honorata Koźmińskiego.

Niedziela legnicka 44/2021, str. VI

[ TEMATY ]

relikwie

patron

Artur Grabowski

Fundatorka ze swoimi córkami, wniosła relikwiarz w procesji wejścia

Fundatorka ze swoimi córkami, wniosła relikwiarz w procesji wejścia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Błogosławiony Honorat Koźmiński to jeden z tych Bożych mężów, który wciąż jeszcze czeka na ponowne odkrycie. Dla Polski był on mężem opatrznościowym, choć działał w ukryciu, pokornie znosząc szykany rosyjskich zaborców. Jego dzieło wciąż jednak trwa i jest wielkim skarbem polskiego Kościoła, w które teraz włącza się parafia św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Olszynie wprowadzając do parafialnej świątyni jego relikwie.

Przygotowanie

Do uroczystości, która miała miejsce 13 października, w dniu jego wspomnienia liturgicznego, olszyńska wspólnota parafialna przygotowywała się już od 13 maja. W każdy dzień fatimski tego roku, parafianie wsłuchiwali się w treści wynikające z życia i nauczania bł. Honorata Koźmińskiego, kapucyna. Szczególnie do tego ważnego dnia przygotowywali się członkowie Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym, będącego dziełem Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych – żeńskiego bezhabitowego zgromadzenia zakonnego założonego przez niego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święto

Reklama

Uroczystą Eucharystię poprzedziło spotkanie formacyjne parafialnego koła Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym, które poprowadziła s. Anna Czajkowska z WDC. Następnym punktem była wygłoszona przez nią konferencja, w której przedstawiła postać bł. Honorata i jego nauczania właśnie w kontekście apostolstwa. Centralnym punktem była Msza św. Przewodniczył jej ks. dziekan i zarazem olszyński proboszcz Bogusław Wolański, a koncelebrowali ją księża: Krzysztof Faron – wikariusz parafii św. Jadwigi w Ząbkowicach Śląskich (diecezja świdnicka) oraz ks. Łukasz Klimek – wikariusz parafii w Olszynie. Wprowadzenie relikwii bł. Honorata nastąpiło podczas procesji wejścia. Relikwiarz niosła jego fundatorka – pani Izabella Cymerman w towarzystwie córek Magdaleny i Anny oraz pozostałych członków Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym, którzy, mając zapalone świece i z pieśnią na ustach, asystowali w tym pełnym wiary i pobożności akcie.

Sługa konfesjonału

W homilii, którą wygłosił ks. kan. Marek Kluwak proboszcz z Polkowic, uczestnicy liturgii wysłuchali syntezy życia i nauczania błogosławionego, którego dzieło zostało zestawione z misją pasterską bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Ksiądz kanonik podkreślił w swoim słowie istotę kapłańskiej tożsamości – ołtarz i konfesjonał. Przypomniał, że zanim zaczęto mówić o św. Ojcu Pio z Pietrelciny jako męczenniku konfesjonału – był już nim bł. Honorat, który tej świętej posłudze ołtarza i konfesjonału bez reszty poświęcał swoje kapucyńskie życie, kapłańskie i zakonne. Jego pobożność maryjna była wzorem dla bł. kard. Wyszyńskiego, który wszystko poświęcił dla Maryi. Obaj błogosławieni widzieli w Niej bowiem ratunek dla polskiego narodu i właściwą drogę dla kształtowania katolickiej wiary, pobożności i ducha patriotyzmu.

Orędownik

Uroczystość zakończyła się Różańcem fatimskim, celebrowanym w plenerze przed grotą Matki Bożej. – To szczególny orędownik w trudnych czasach. Jego postać jest już nieco bardziej znana w olszyńskiej wspólnocie, a teraz przyszedł czas upraszania jego wstawiennictwa u Boga stwierdziła s. Anna Czajkowska z WDC.

2021-10-26 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy uczeń Mesjasza

Niedziela kielecka 3/2018, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

patron

św. Andrzej

TER

Św. Andrzej, patron kościoła

Św. Andrzej, patron kościoła

Kilka wieków temu w Sieciechowicach, małej miejscowości w pobliżu Krakowa, na nocleg zatrzymał się król Polski Stanisław August Poniatowski. Towarzyszył mu jego brat, prymas Michał. W miejscowym kościele zachowały się dwa portrety szacownych gości, którzy skorzystali z noclegu w tejże parafii. Ówcześni mieszkańcy widać byli bardzo gościnni. Wyjątkowe persony odwiedziły kościół św. Andrzeja, który nadal służy całej wspólnocie

Sieciechowice to mała miejscowość, malowniczo położona na południowo-zachodnim krańcu diecezji kieleckiej. W rynku nieopodal kościoła znajduje się figura św. Jana Nepomucena, który zginął męczeńską śmiercią, broniąc tajemnicy sakramentu pokuty. W pobliżu, za kościołem płynie rzeka Dłubnia, prawdopodobnie figura Świętego wcześniej stała w pobliżu rzeki, bo w rzece Wełtawie św. Jan Nepomucen został utopiony i dlatego jego kapliczki spotykamy w pobliżu strumieni i rzek. Nie wiadomo, w którym roku wybudowano w Sieciechowicach pierwszy kościół. Najstarsza wzmianka o świątyni i parafii pochodzi z 1326 r. Rzecz ciekawa – dokument erekcyjny kościoła, według którego pierwsza świątynia stanęła w Sieciechowicach w 1312 r. – okazał się falsyfikatem. Jan Długosz wspomina o kościele w Sieciechowicach w XV wieku. Świątynia była murowana z cegły, pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła. Prawdopodobnie kościół opisywany przez kronikarza możemy oglądać do dziś. Przez wieki przechodził on remonty, zmieniał się jego wystrój, lecz mimo wojen oraz różnego rodzaju klęsk, przetrwał do dziś i co ciekawe, zachował elementy poprzednich stylów architektonicznych. Zachowała się także drewniana zabytkowa dzwonnica, która jest jakby główną bramą, przez którą wchodzi się na teren kościoła. Kościół nie jest dużą budowlą. Prezbiterium jest jednoprzęsłowe, ołtarze – główny oraz dwa boczne – wykonane są w stylu rokoko. Obecny kościół został konsekrowany 25 lipca 1624 r. przez bp. Tomasza Oborskiego, sufragana krakowskiego. Zabytkowa świątynia była wielokrotnie odnawiana, m.in. w latach 1967-70, w 1985 r. i 1992 r. Również w ostatnich latach zabytkowa świątynia była odnawiana, dzięki czemu przywrócono jej dawny blask. Dzisiaj możemy się poczuć jak nasz dziejopis Jan Długosz, który opisywał Sieciechowice wspominając kościół św. Andrzeja, przekraczając jego próg czujemy się jakbyśmy przekraczali bramy czasu.
CZYTAJ DALEJ

Święty Grzegorz z Nyssy

Niedziela Ogólnopolska 36/2007, str. 3-4

Wikimedia Commons

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Wędrówka za światłem

2026-01-10 17:34

Archiwum KSM

Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.

Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję