Reklama

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ziarno wydaje plon

Na świecie rośnie liczba chrześcijan wiernych Rzymowi. Nieco mniej dynamicznie, ale również rośnie liczba księży. Maleje za to liczba sióstr zakonnych. Takie są najnowsze dane statystyczne Kościoła (za 2019 r.) opublikowane w przededniu niedzieli misyjnej 2021 r. Liczba katolików rok do roku wzrosła o ponad 15 mln – do 1,3 mld. Kapłanów jest ponad 414 tys. Kościół rośnie przede wszystkim w Afryce i w Azji. Kurczy się głównie w Europie, gdzie w 2019 r. ubyło 2608 księży.

RNS Religion News Service
Co z klauzulą sumienia?

Reklama

Czy można się powoływać na klauzulę sumienia w przypadku szczepienia przeciwko COVID-19? Czy w sytuacji, gdy niektóre szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 powstały dzięki komórkom abortowanych dzieci, można się nie zaszczepić, mimo zachęt i nacisków władzy, bo są one sprzeczne z 5. przykazaniem? Niestety, w Kościele nie ma jasnej odpowiedzi na to pytanie. Szczególnie widać to w USA. Niektórzy biskupi nie tylko sami wykluczają w tym przypadku klauzulę sumienia, ale też zabraniają powoływać się na nią księżom i wiernym. Są też tacy, którzy dopuszczają taką możliwość. Ostatnio mocno wybrzmiał głos amerykańskiego biskupa polowego Timothy’ego P. Broglia. Wziął on w obronę żołnierzy, którzy powołując się na swoje sumienie, odmawiają przyjęcia szczepionki. W amerykańskiej armii jeszcze nie wszyscy żołnierze są zaszczepieni, choć dowódcy nałożyli na nich taki obowiązek. Arcybiskup Broglio podkreślił, że zasada wolności sumienia stoi w centrum katolickiego nauczania na temat moralności i nie można jej zawieszać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

La Presse
Nie wiedzą, o czym mówią

We Francji zapytano ludzi między 18. a 30. rokiem życia o laickość. Od rewolucji francuskiej jest to sztandarowe hasło Francuzów. Z sondażu wynika, że dwie trzecie badanych martwi się o przyszłość laickości w ich kraju. Problem w tym, że różnie ją rozumieją. Dla 27% laickość to zrównanie wszystkich religii, dla 24% – zapewnienie wolności sumienia, dla 23% – oddzielenie religii od polityki, a dla 14% – zmniejszenie roli religii w społeczeństwie. Należy się domyślać, że optymalnym rozwiązaniem byłby zakaz wyznawania wiary. Problem z sondażem tkwi w tym, że zapytano ludzi o coś, o czym mają średnie pojęcie.

Sondaż powstał w 1. rocznicę zamordowania francuskiego nauczyciela Samuela Paty’ego przez 18-letniego Czeczena z rosyjskim obywatelstwem – Abdullaha Anzorowa. Obciął on pedagogowi głowę, a sam został zastrzelony przez policjantów. Miała to być zemsta za pokazywanie na lekcjach karykatur Mahometa, ale jak się okazało, nic takiego nie miało miejsca.

Il Messagero
Złoty jubileusz

Reklama

Pół wieku temu na Broadwayu wystawiono po raz pierwszy kontrowersyjną wówczas rock operę Jesus Christ Superstar. Była atakowana przez chrześcijan – zarówno katolików, jak i protestantów, nie mówiąc o prawosławnych. Nawet BBC oceniła ją jako obrazoburczą. Niedawno dowiedzieliśmy się, że w środowisku katolickim rock operę „uratował” papież Paweł VI. Nie wypowiadał się publicznie na temat tego dzieła, ale prywatnie widział w nim dobre narzędzie do rozpowszechniania postaci Jezusa także przez muzykę rockową. Okazało się, że miał rację, bo opera ta krzywdy wierze ludu Bożego nie zrobiła.

Teh Washington Post
Watykańskie więzienie

Mało kto wie o tym, że w Watykanie znajduje się miniwięzienie. Składają się na nie tylko trzy cele, z których aktualnie zajęta jest jedna. Odbywa w niej karę włoski duchowny, były dyplomata, skazany za posiadanie pornografii dziecięcej. Na początku przebywał w celi 24 godziny na dobę. Teraz, w dni robocze, w ramach rehabilitacji wykonuje nieodpłatnie prace biurowe. Dziennikarze amerykańskiego dziennika The Washington Post zastanawiają się, co będzie, gdy trwający właśnie proces karny, w którym na ławie oskarżonych zasiada dziesięć osób, skończy się dla nich wyrokiem skazującym na bezwarunkowe więzienie. W tej sytuacji zabrakłoby cel. Watykan w przeszłości radził sobie z podobnym problemem. Kiedy np. Ali Agca postrzelił Jana Pawła II na terenie Watykanu, odbywał karę w więzieniu we Włoszech.

Do tej pory Watykan prowadził mało procesów karnych. W ostatnim czasie zaostrzyło się prawo, przede wszystkim w związku z obrotem pieniężnym. /pr

2021-10-26 12:17

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Docierać do źródeł

Niedziela przemyska 42/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

prasa

czytelnictwo

Ks. Maciej Flader

Nie wstydźcie się sięgać po katolickie czasopisma

Nie wstydźcie się sięgać po katolickie czasopisma

Drodzy młodzi Przyjaciele! Różnymi drogami trafią do was numery Niedzieli Przemyskiej. Inicjatywa dojrzewała od Niedzieli Palmowej, ale niestety wskutek pandemii nie mogła być zrealizowana.

Postanowiłem rozpocząć tę refleksje fragmentem utworu Leonce de Grandmaison pt. Inwokacja do Matki Bożej, poetyckiego zachwytu nad pięknem dziecka. To wszystko jest w was. Niestety świat pragnie zniszczyć to piękno i zamiast „zadowolenia z tego, że znika w innych sercach....”, pogrąża się w smutku i depresji, że po mirażach złego świata pozostaje smutek samotności, żal, że nie możemy oddać się innym sercom. Wczytajcie się w tę poetycką medytacją i spróbujcie odnaleźć się w jej treści, a może odkryć swoje zagubienie.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Koncert laureatów X Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Kalwarii Pacłwskiej

2026-01-05 09:14

Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej

Wydarzenie rozpoczęło się Eucharystią

Wydarzenie rozpoczęło się Eucharystią

W niedzielę, 4 stycznia 2026 r., w sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej odbył się koncert laureatów X Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek. Wydarzenie poprzedziła Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adama Szala.

W homilii metropolita przemyski skupił się na tajemnicy Bożego Narodzenia, podkreślając jej znaczenie dla wiary i życia chrześcijan. Najpierw nawiązując do słów Ewangelii św. Jana „A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas”, arcybiskup zaznaczył, że temat Bożego Narodzenia jest „wdzięczny dla wielu artystów, dla wielu twórców”, którzy malują, rzeźbią, tworzą poezję i prozę. – Próbują w ten sposób, oddać w jakiś sposób, po ludzku, tajemnicę niepojętą dla człowieka, tajemnicę przyjścia Chrystusa na ziemię – powiedział hierarcha. Jest to również „bardzo wdzięcznym tematem dla wielu twórców, dla tych, którzy mają talent muzyczny”. – Są kolędy, są różne utwory, które powstają bardzo spontanicznie nieraz i które są bogactwem wielu narodów, także i w naszej Ojczyźnie – dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję