Reklama

Niedziela Podlaska

Z pasji do wojska

Zachęcam do wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej wszystkich, którzy czują więź z Polską i chcą służyć ojczyźnie oraz bliźnim – mówi kpr. Jakub Orzepowski z 14. batalionu lekkiej piechoty obejmującego powiat bielski, hajnowski, siemiatycki i wysokomazowiecki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Kanabrodzka: Skąd pomysł na wcielenie do Wojsk Obrony Terytorialnej i jakie są dalsze plany rozwoju?

Kpr. Jakub Orzepowski: O Wojskach Obrony Terytorialnej dowiedziałem się od moich braci, którzy wcześniej wstąpili w szeregi WOT. Pochodzę z tradycyjnej katolickiej rodziny, w której zakorzenione jest silne poczucie patriotyzmu. Wojska Obrony Terytorialnej w realny sposób umożliwiły mi służenie ojczyźnie. Chciałbym w przyszłości połączyć wojskową pasję z moim wykształceniem.

Co wniosła służba w 14. batalionie lekkiej piechoty?

Służba w tej formacji ubogaciła mnie o nowe doświadczenia i pozwoliła poznać ludzi, którzy podobnie patrzą na świat oraz chcą służyć innym. Nie sposób pominąć różnego rodzaju wartościowych szkoleń z wojskami operacyjnymi, policją, strażą pożarną, strażą graniczną, ale także kursów specjalistycznych, które mają wojskowe i cywilne zastosowanie (m.in. kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy, pilarza, trenera personalnego). Służba w szeregach WOT, pozwala mi się realizować i dokładać cegiełkę do budowy bezpieczeństwa ojczyzny oraz mojej lokalnej społeczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O czym powinny wiedzieć osoby aktywne zawodowo i zainteresowane służbą w WOT?

Ideą WOT jest m.in. wykorzystanie kapitału osób pracujących oraz studiujących. Szkolenia odbywają się głównie w weekendy, co pozwala na połączenie służby z pracą i nauką bez rezygnacji z dotychczasowej aktywności. Szkolimy się blisko miejsc zamieszkania, w tym także poza obiektami wojskowymi – w rejonach odpowiedzialności naszych pododdziałów. Coraz częściej pojawiają się też okazje do wspólnych szkoleń z żołnierzami innych państw NATO, np. Amerykanami, Brytyjczykami, Chorwatami i Rumunami. Za każdy dzień szkolenia otrzymujemy uposażenie wolne od podatku. W trakcie służby możemy awansować na wyższe stopnie, a także rozwijać się na kursach oficerskich i podoficerskich. Biorąc pod uwagę kursy, o których wcześniej wspomniałem, nasze CV nabiera dodatkowej wartości.

W jaki sposób zachęcić młodszych i starszych do wstąpienia w szeregi podlaskich terytorialsów i zaszczepić chęć służby Rzeczypospolitej Polskiej?

Zachęcam do wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej wszystkich, którzy chcą pełnić służbę wojskową nie rezygnując przy tym z życia zawodowego i rodzinnego, a dodatkowo szkolić się blisko miejsca zamieszkania. Tylko nasza formacja oferuje taką możliwość. Ponadto, oprócz niezwykłego honoru i służby ojczyźnie jesteśmy dumni z tego, że niesiemy pomoc naszym lokalnym społecznościom.

2021-08-24 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Za sprawę mojej Ojczyzny

Niedziela sandomierska 36/2020, str. VI

[ TEMATY ]

WOT

przysięga wojskowa

Wojska Obrony terytorialne

Ks. Wojciech Kania

Pośród składających przysięgę żołnierzy było 12 pań

Pośród składających przysięgę żołnierzy było 12 pań

Trzydziestu nowych żołnierzy złożyło przysięgę i zasili szeregi X Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Uroczystości odbyły się w jednostce w Sandomierzu.

Uroczyste złożenie przysięgi poprzedziło szesnastodniowe szkolenie odbywane na obiektach poligonowych w Nowej Dębie. Żołnierze podejmą służbę w 102. Batalionie Lekkiej Piechoty w Sandomierzu oraz w pododdziałach w Kielcach. Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego. Dalsza część uroczystości miała miejsce na terenie jednostki wojskowej w Sandomierzu, gdzie nowi żołnierze złożyli przysięgę na sztandar X Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
CZYTAJ DALEJ

Mnożyć obowiązki cudze, zwalniać własne bark

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu”. Paweł domyka list przeciwstawieniem dwóch sposobów istnienia całego człowieka, dalekim od dualizmu duszy i materii. „Ciało” (sarx) to człowiek zamknięty w sobie, „duch” to człowiek otwarty na Ducha. Katalog „uczynków ciała” jest jawny, mówi Apostoł, i wylicza piętnaście pozycji. Od nierządu i bałwochwalstwa przez nienawiść, spory, zawiść, gniewy, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę i rozłamy po pijaństwo i hulanki. Warto zauważyć, że większość listy to grzechy przeciw wspólnocie. „Ciało” niszczy przede wszystkim więzi. Sankcja jest wypowiedziana językiem dziedziczenia: „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Po stronie przeciwnej Paweł mówi o owocu, w liczbie pojedynczej, zamiast katalogu „uczynków ducha”: „owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Uczynki się robi, owoc rośnie. Dziewięć wymienionych dóbr tworzy jeden organizm życia, którego korzeniem jest miłość. Wulgata w tym miejscu ma listę rozszerzoną do dwunastu owoców i stąd katechizmowa tradycja dwunastu owoców Ducha Świętego. Sama różnica liczb jest pouczająca. Owocowanie łaski nie daje się domknąć w inwentarzu. „Przeciw takim cnotom nie ma Prawa”. To zdanie ma w sobie dyskretny uśmiech. Żaden kodeks nie ściga miłości ani nie penalizuje pokoju. Kto żyje owocem Ducha, ten wypełnia cel Prawa ponad jego literę (zob. glossę na 6 IX, plenitudo legis dilectio). Warunek jest jeden i Paweł stawia go w formie paschalnej: „ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Owoc rośnie na drzewie krzyża. Nie ma dziewięciu słodyczy bez jednego ukrzyżowania. „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Grecki czasownik znaczy dosłownie iść w szeregu za Duchem, jak żołnierze za znakiem. Życie duchowe jest marszem.
CZYTAJ DALEJ

Suwerennie albo zgodnie z planem Bachmanna

2026-10-14 17:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W sporze o Trybunał Konstytucyjny nie chodzi tylko o sam jego skład i kto jest legalnym sędzią, a kto nie. W grę wchodzi coś dużo bardziej poważnego: czy jako Polacy pilnować będziemy, by spory w kraju rozwiązywały odpowiednie instytucje państwa polskiego i po prostu my sami ze sobą, czy będziemy w klimacie okołorozbiorowym — szukać rozkazów i „rozwiązań” zagranicą.

Gdy Donald Tusk dochodził do władzy, Klaus Bachmann napisał: „Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.” Ten eksperyment trwa. Jego istotą jest przekonanie, że cel — „przywrócenie praworządności” — usprawiedliwia środki, które w innych okolicznościach same byłyby uznane za naruszenie zasad państwa prawa. W tym schemacie opinie organów doradczych, selektywne raporty i milczenie wobec jednych działań przy głośnym potępianiu innych stają się narzędziami, a nie neutralnymi standardami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję