Reklama

Niedziela Legnicka

Była taka bitwa

2 czerwca 1997 r. na płycie poradzieckiego lotniska w Legnicy, podczas wizyty apostolskiej Jan Paweł II, widząc na horyzoncie wieże bazyliki w Legnickim Polu, odniósł się do wydarzenia sprzed lat.

Niedziela legnicka 16/2021, str. VIII

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W homilii papież powiedział: „Wasza diecezja jest młoda, ale chrześcijaństwo na tych ziemiach ma swoją długą i bogatą tradycję. Pamiętamy, że Legnica to miejsce historyczne – miejsce, na którym książę piastowski Henryk, zwany Pobożnym, syn św. Jadwigi, stawił czoło najeźdźcom ze Wschodu – Tatarom – wstrzymując ich groźny pochód ku Zachodowi. Z tego powodu, choć bitwa została przegrana, wielu historyków uznaje ją za jedną z ważniejszych w dziejach Europy. Ma ona również wyjątkowe znaczenie z punktu widzenia wiary. Trudno określić, jakie motywy przeważały w sercu Henryka – chęć obrony ojczystej ziemi i udręczonego ludu, czy też wola powstrzymania wojsk mahometańskich, zagrażających chrześcijaństwu. Wydaje się, że motywy te były nierozłączne. Henryk, oddając życie za powierzony jego władzy lud, równocześnie oddawał je za wiarę Chrystusową. I to był znamienny rys jego pobożności, którą ówczesne pokolenia dostrzegły i zachowały jako przydomek: Henryk Pobożny”.

Rocznica

Reklama

W bieżącym roku przypada 780. rocznica Bitwy pod Legnicą, rozegranej 9 kwietnia 1241 r. Mówi się, że spotkały się tu dwa światy. Z jednej strony stanęli Mongołowie, zwani w Europie Tatarami, przybywający z głębi azjatyckiego stepu. Z drugiej, stający w obronie swej ziemi rycerstwo śląskie na czele z księciem Henrykiem II Pobożnym, wspomagane posiłkami z innych części Polski i cudzoziemskimi. Mongołowie bitwę wygrali, jednak zwycięstwo na odległym krańcu ich świata było mało znaczącym epizodem. Z kolei porażka chrześcijan oraz śmierć ich wodza, księcia Henryka II, mocno wryła się w pamięć mieszkańców Śląska, Polski i Europy, ale powstrzymała też dalszą ekspansję Tatarów w Europie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Upamiętnienia

Miejscem upamiętniającym bitwę jest podlegnicka miejscowość Legnickie Pole. Znajduje się w niej świątynia Trójcy Świętej i Najświętszej Maryi Panny, która została wzniesiona w 2 połowie XIV wieku, według tradycji w miejscu odnalezienia zwłok księcia Henryka Pobożnego. Do 1945 r. była kościołem ewangelickim. Po II wojnie światowej opuszczona, popadała w ruinę. W 1960 r. zabytkowy obiekt odremontowano i zaadaptowano na cele muzealne. Obecnie jest oddziałem Muzeum Miedzi w Legnicy.

Ponadto od XVIII wieku obecny jest tu pobenedyktyński kościół Podwyższenia Krzyża św. i Jadwigi Śląskiej, mający rangę bazyliki mniejszej, służący jako kościół parafialny i miejsce uroczystości i wydarzeń diecezjalnych upamiętniających bitwę. Z chwilą bowiem powstania diecezji legnickiej, rocznica Bitwy Pod Legnicą została wpisana do kalendarza wydarzeń duszpasterskich, które stały się okazją do wspólnej modlitwy z udziałem przedstawicieli różnych służb mundurowych, które przybywały do Legnickiego Pola.

Z czasem pojawiły się i inne inicjatywy: bieg i inscenizacja bitwy, okolicznościowe sympozja i konferencje, a szczególnym dziełem stało się powołanie do życia Bractwa Henryka Pobożnego i księżnej Anny, które wystąpiło z inicjatywą wyniesienia na ołtarze książęcej pary.

2021-04-14 07:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

150 litrów żurku od „Niedzieli” dla pielgrzymów diecezji bydgoskiej

2026-07-30 20:39

[ TEMATY ]

#Pielgrzymka

MK

150 litrów gorącego żurku przygotowali pracownicy Instytutu „Niedziela” dla uczestników 22. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej na Jasną Górę.

Tradycyjny posiłek czekał na pątników podczas postoju w Kuźnicy, stając się nie tylko wsparciem w trudzie wędrówki, ale także wyrazem solidarności z pielgrzymującym Kościołem. - Mamy nadzieję, że pomogliśmy pielgrzymom w znoszeniu trudu drogi i że niebawem będziemy wszystkich witać u stóp Królowej Polski - powiedział prezes zarządu Instytutu „Niedziela” w Częstochowie, Mariusz Książek. 
CZYTAJ DALEJ

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję