Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Królowa spod Pilska

Odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Aniołów w Korbielowie i świętowanie na Ukrainie.

Niedziela bielsko-żywiecka 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

procesja

odpust parafialny

MR

Procesja na koniec uroczystości odpustowej

Procesja na koniec uroczystości odpustowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość przypada 2 sierpnia. Z tej okazji Mszy św. przewodniczył o. Krzysztof Ruszel OP, przeor zakonnej wspólnoty i proboszcz parafii. W kazaniu o. Benedykt Malewski OP mówił o drodze wiary, którą przeszła Maryja, oraz o momencie Jej koronacji. Sumę odpustową zwieńczyła procesja z Najświętszym Sakramentem i z feretronami.

Po liturgii wierni mogli wziąć udział w pikniku parafialnym oraz w kiermaszu książek. Czekała tam na nich skoczna muzyka, pyszne domowe wypieki, o które zadbały miejscowe gospodynie, oraz żurek. Uczestnicy mogli skorzystać ze stoiska z naturalną lemoniadą – dzieła chłopców z duszpasterstwa młodych. – Ten piknik to pokłosie moich doświadczeń, jakie wyniosłem z rodzinnej parafii w Rzeszowie. Posługiwali w niej dominikanie. Dla nich nie było problemem wyjść do ludzi przed kościół, porozmawiać z nimi czy zaprosić na ognisko. Tutaj nie robię nic nowego, tylko dostosowuję to do współczesnych warunków – mówi o. Krzysztof.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W przeddzień głównych uroczystości dominikanie zaprosili parafian na rowerową pielgrzymkę.

Podziel się cytatem

Rowerem dla Maryi

W przeddzień głównych uroczystości dominikanie zaprosili parafian na pierwszą pielgrzymkę rowerową do sanktuariów maryjnych na Jasną Górkę i do Rychwałdu. Z propozycji skorzystało 17 rowerzystów, wśród których znaleźli się o. Benedykt Malewski OP i o. Marcin Rutkowski OP.

Reklama

Miejscem zbiórki stał się parafialny kościół, spod którego wierni wyruszyli wpierw do sanktuarium na Jasnej Górce. Tam wzięli udział we Mszy św. W Rychwałdzie z kolei czekała na nich konferencja pt. „Moc w słabości się doskonali”. Wygłosił ją o. B. Malewski.

– Człowiek w różnych sytuacjach życiowych doświadcza „odcięcia prądu” i czuje bezsilność. Warto pamiętać, że w takich chwilach, gdy ciężko jest się nam modlić, wtedy sam Duch stawia się za nami w błaganiach, które nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami – stwierdza zakonnik.

Pielgrzymka miała swoje zabezpieczenie medyczne oraz zaopatrzenie. Jej najstarszy uczestnik, pan Andrzej, liczył 71 lat i jak się okazało wykazał się bardzo dobrą kondycją, a najmłodszy o pół wieku mniej.

Świętowanie na Kresach

Korbielowskie uroczystości zbiegły się w czasie ze świętowaniem przez ukraińskich katolików decyzji władz państwowych o zwróceniu dominikańskiego kościoła Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bohorodczanach (obwód iwanofrankowski). W jego wnętrzu od końca XVII wieku po rok 1944 znajdował się obraz Matki Bożej, czczony obecnie w świątyni w Korbielowie.

Reklama

Ponownego poświęcenia odzyskanego kościoła dokonał metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki. – Przez wieki w tym kościele czczony był obraz Matki Bożej, który po wojnie, opuszczający te ziemie Polacy, zabrali ze sobą. Wzięli Matkę, przy której wzrastali do wiary, dojrzewali do zawierania małżeństwa, chrzcili swoje dzieci i żegnali umierających. Dzisiaj ten obraz znajduje się w Korbielowie, na terenie diecezji bielsko-żywieckiej, gdzie otoczony wielkim szacunkiem, odbiera należną mu cześć – mówił w kazaniu abp M. Mokrzycki. Hierarcha wyraził radość, że znów oblicze Madonny zagościło w swym historycznym mieszkaniu. – Do nas powraca wierna kopia, która tak jak przez wieki, tak i teraz, jest w głównym ołtarzu. Możemy zatem powiedzieć: „Matko, witaj w domu! Witaj pośród swego ludu! Witaj w Bohordczanach, aby znowu uczyć nas drogi zaufania i pełnego oddania się Bogu!” – podkreślił metropolita.

Zanim budowla trafiła w ręce katolików sowieci uczynili z niej magazyn, a wolna Ukraina przekazała ją w użytkowanie prawosławnym uznającym zwierzchnictwo Patriarchatu Moskiewskiego. Cerkiew, ze względu na redukcję parafii w Berdyczowie, postanowiła zrzec się kościoła na rzecz jego prawowitych właścicieli. Tak więc świątynia wzniesiona w 1775 r. staraniem Stanisława Kostka Kossakowskiego, kasztelana kamieńskiego, w 225. rocznicę konsekracji odzyskała zarówno łaciński charakter, jak i swoją Madonnę.

Korbielowskie uroczystości zbiegły się w czasie z tymi na Ukrainie.

Podziel się cytatem

Warto wspomnieć, że 25 września 2016 r. kopia Madonny z Korbielowa została przekazana grekokatolickiej parafii św. Jana Chrzciciela w Bohorodczanach. Za tą inicjatywą stał oleski samorząd powiatowy, który jest powiatem partnerskim dla rejonu Bohorodczany, a także dominikanie i wierni z parafii korbielowskiej.

Od roku 2020 dwa odpusty będą jednoczyć te miejsca.

2020-08-12 08:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust św. Wojciecha w Czerwieńsku

W kościele parafialnym w Czerwieńsku odbyły się uroczystości odpustowe ku czci patrona parafii św. Wojciecha.

Parafia w Czerwieńsku swój odpust przeżywała 24 kwietnia. Uroczystej Mszy św. przewodniczył jej były proboszcz ks. Paweł Konieczny, przybyli też kapłani z okolicznych parafii. Po Eucharystii ulicami miasteczka, wokół kościoła, przeszła procesja, a po wspólnej modlitwie był czas na grilla i poczęstunek w ogródku przyparafialnym.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Ktoś oddał za ciebie życie w ten sposób

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Episkopat.pl

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników… „Człowiek z miasteczka Nazaret, sprawca tego wszystkiego, nie był duchem. Jego ciało rozpięte na drzewie hańby naprawdę cierpiało męczarnie, o czym co dzień próbujemy zapomnieć” – pisał Czesław Miłosz w wierszu "Karawele".

Skazańca przybijano do krzyża w pozycji całkowicie nienaturalnej i niemożliwej do utrzymania z anatomicznego punktu widzenia. W pierwszych minutach wiszenia na krzyżu cały ciężar jego ciała spoczywał na mięśniach ud nóg zgiętych pod kątem około 45 stopni. Z powodu bólu oparcie się na przebitych stopach było praktycznie niemożliwe na dłużej niż kilka niepewnych chwil. Po kilku minutach występowały więc silne skurcze ud i łydek, a następnie, z powodu osłabienia mięśni kończyn dolnych, ciężar ciała przenosił się na barki, ramiona i nadgarstki – oczywiście niezdolne dłużej udźwignąć ciężaru całego ciała. Te więc ciągu kolejnych kilku minut ulegały one wyłamaniu ze stawów. Przez to kończyny górne wydłużały się o około 20 centymetrów. Teraz zaczynała się właściwa tortura.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Barcelonie: Chrześcijanin ma kochać bezinteresownie

2026-06-10 20:23

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Papież Leon XIV w Barcelonie

Papież Leon XIV w Barcelonie

Chrześcijanin ma być nie tylko dobry i życzliwy, ale także współczujący, zdolny kochać bezinteresownie i szukać dobra innych – mówił Leon XIV podczas spotkania z diecezjalnymi organizacjami charytatywnymi w Barcelonie. Papież podkreślił, że w czasie, gdy zanika poczucie świętej godności człowieka, Kościół ma zbliżać się do ran i potrzeb najmniejszych.

Spotkanie odbyło się w kościele św. Augustyna w dzielnicy Raval, gdzie szczególnie widoczne są problemy związane z ubóstwem, migracją i wykluczeniem. Świątynia, znana jako „katedra ubogich”, od lat jest związana z życiem tej części miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję