Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bezpieczne wakacje

Poluzowane obostrzeń epidemicznych, czas wakacji, urlopów i stopniowego odchodzenia od rygorów sanitarnych usypiają naszą uwagę. Nie dziwi więc, że dochodzą do nas coraz częściej informacje o utonięciach, wypadkach na górskich szlakach czy kraksach samochodowych.

Niedziela sosnowiecka 32/2020, str. IV

[ TEMATY ]

szkolenie

bezpieczeństwo

policja

wakacje

Sonia Kepper

Dzieci chętnie słuchają wskazówek policjantów

Dzieci chętnie słuchają wskazówek policjantów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlatego też sosnowieccy policjanci pomimo pandemii przez całe wakacje prowadzą spotkania z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi w ramach akcji „Bezpieczne wakacje”. Z zachowaniem wszelkich zasad dystansu społecznego, najczęściej na świeżym powietrzu spotykają się z dziećmi, nie unikają także od rozmów z pełnoletnimi mieszkańcami miasta. Tematem spotkań oczywiście jest bezpieczny wypoczynek.

Zachowanie bezpieczeństwa podczas wakacji jest niezmiennie bardzo ważne. Ale niestety co roku, mimo przypominania o zagrożeniach, instruowania jak postępować, ciągle popełniamy te same grzechy. – Wydawać by się mogło, że nasze akcje to powtarzanie w koło tego samego. Nic bardziej mylnego, rośnie nowe pokolenie, słabnie nam pamięć, pojawiają się nowe zagrożenia. Dlatego sosnowieccy mundurowi prowadzą intensywne działania na rzecz bezpieczeństwa podczas podróży i wakacji. Czas wolny od obowiązków jest świetną okazją, by zgłębić swoją wiedzę o bezpieczeństwie. Podczas podróży, zabaw, aktywnego wypoczynku na rowerze czy nad wodą, wszędzie należy pamiętać o podstawowych zasadach, dzięki którym będzie można cieszyć się nim w pełni – wyjaśnia Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Kręci mnie bezpieczeństwo” to nazwa kampanii profilaktycznej, która kierowana jest do wszystkich, w tym również dzieci. „Bezpieczne wakacje” to akcja w ramach kampanii, która sprawia, aby wakacje dla wszystkich były wyłącznie okresem wypoczynku, a nie stresów czy wypadków. Dzielnicowi i policjanci ruchu drogowego prowadzą szereg spotkań, podczas których rozmawiają z najmłodszymi i dorosłymi o tym, jak bezpiecznie wypoczywać, bawić się, korzystać z kąpieli czy zachować podczas kontaktu z obcymi. To także okres, kiedy dzieci i młodzież mają więcej czasu na korzystanie z sieci, mundurowi przypominają więc również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas korzystania z internetu. – Niestety, większość imprez, podczas których można było w latach ubiegłych prowadzić tego typu działania w czasie tych wakacji się nie odbędzie, jednak i na to policjanci znaleźli rozwiązanie. Na świeżym powietrzu spotykają się z uczestnikami półkolonii i innych podobnych zajęć organizowanych na terenie naszego miasta. Uczestnicy półkolonii organizowanych w jednym z sosnowickich centrów sportowych, z którymi spotkali się dzielnicowi Komisariatu Policji III, mogli nawet z bliska obejrzeć dokładnie policyjny radiowóz, który na potrzeby tego spotkania został w szczególny sposób przygotowany i zdezynfekowany – powiedziała Sonia Kepper.

Policjanci przypominają: to od nas zależy czy bezpiecznie spędzimy czas wolny, czas urlopu niezależnie, gdzie będziemy przebywać.

Podziel się cytatem

Nieprzerwanie przez cały okres nasilonych wyjazdów mundurowi dbają o bezpieczeństwo również na drogach, sprawdzają prędkość i trzeźwość kierowców. Działania i inicjatywy podejmowane w ramach kampanii potrwają aż do pierwszych dni września.

– Pamiętajmy, że urlop nie zwalnia rodziców i opiekunów z odpowiedzialności za bezpieczeństwo dzieci. Dlatego w tym okresie szczególnie należy zapewnić im opiekę i zainteresowanie, w maksymalnym stopniu uczestnicząc w spędzaniu przez nie wolnego czasu. Warto porozmawiać z dzieckiem o bezpiecznych zachowaniach podczas wypoczynku, uczulić na zagrożenia związane z kontaktami z nieznajomymi osobami, nieprzestrzeganiem zasad ruchu drogowego np. podczas jazdy rowerem, hulajnogą czy sięganiem po różnego rodzaju używki – apeluje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

2020-08-05 07:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszedł na pomnik w Warszawie. Został obezwładniony przez policję

[ TEMATY ]

policja

broń

Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej

PAP

Mężczyzna na pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej

Mężczyzna na pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej

Nieznany mężczyzna wszedł na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Ma ze sobą przedmiot przypominający broń – poinformowała w sobotę Komenda Stołeczna Policji.

Przed godz. 17 podkom. Jacek Wiśniewski z KSP poinformował, że mężczyzna został obezwładniony i jest w rękach policji, zagrożenie minęło, a nikomu nic się nie stało.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję