Jest już tradycją, że rokrocznie w drugą niedzielę maja w Parznie odbywają się uroczystości związane z rocznicą urodzin sługi Bożej Wandy Malczewskiej, mistyczki z końca XIX w., której doczesne szczątki
spoczywają w miejscowym kościele parafialnym. Przybywa tu wówczas diecezjalna pielgrzymka, której przewodzi pasterz Kościoła łódzkiego. Także w roku bieżącym Parzno czeka na pielgrzymów, którzy zechcą
nawiedzić grób świątobliwej niewiasty i czerpać ze świadectwa jej życia wiernego Bogu i oddanego ludziom.
Kiedy patrzymy na postać Wandy Malczewskiej, mamy przed oczyma zwłaszcza jej uczynki miłości względem ludzi, wśród których mieszkała. Opieka nad chorymi, wspomaganie ubogich, jednanie zwaśnionych,
uczenie dzieci wiary i miłości Ojczyzny, już za życia pozwalały współczesnym dostrzec jej niezwykłość. Mówiono o niej często "świątobliwa", "święta babcia". A była również Wanda Malczewska wizjonerką
obdarzoną łaską i szczęściem rozmowy z Panem Jezusem, którego czciła serdecznie, zwłaszcza w Najświętszym Sakramencie.
Każdego roku zanosimy za jej pośrednictwem modlitwy do Boga w intencjach, z którymi przybywamy do jej grobu. Ufamy, że wyprosi nam potrzebne łaski. Wierzymy głęboko, że za jej pośrednictwem Zbawiciel
świata zechce dokonać cudu, który pozwoli Stolicy Apostolskiej oficjalnie zaliczyć Wandę Malczewską do grona błogosławionych.
Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.
Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
W Saint-Nicolas-de-Port w Lotaryngii usiłowano podpalić monumentalną gotycką bazylikę św. Mikołaja. Pożar ugaszono dzięki szybkiej reakcji parafianina, który wszedł do wypełnionej dymem świątyni.
Zdaniem burmistrza miasta chodzi o świadomą próbę podpalenia. Jak podaje La Croix, ogień podłożono w dwóch miejscach. Podpalone zostały stosy papieru. Dzięki szybkiej reakcji, pożar został ugaszony. „Szkody materialne są niewielkie, ale jesteśmy zbulwersowani. Bazylika jest dumą mieszkańców Portois i całej Lotaryngii” - powiedział burmistrz Luc Binsinger.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.