Zesłanie Ducha Świętego kończy okres wielkanocny i upamiętnia narodziny i posłannictwo Kościoła. Tradycja ludowa rozmaicie upiększała tę uroczystość. Niekiedy spod stropu kościelnego spadał deszcz kwiatów symbolizujących dary Ducha Świętego. Wypuszczano również gołąbki – symbole Ducha Świętego.
U roczystość nazywano Zielonymi Świątkami, bowiem przystrajano domostwa i ich obejścia zielonymi gałęziami, np. brzozowymi bądź wierzbowymi, co miało gwarantować urodzaj i chronić przed złymi duchami. Dodatkowo silny zapach tataraku chronił zagrody przed owadami.
Trzecia Osoba Trójcy Świętej, której tajemnicę próbowało zgłębiać wielu świętych i mistyków (m.in. św. Augustyn), patronuje świątyniom znajdującym się w obecnych granicach diecezji rzeszowskiej. Poza murami miejskimi na przedmieściu Sokołowa Małopolskiego znajdował się stary kościółek Ducha Św., w którym – wedle podań – miały zatrzymywać się grupki zakonników udających się na Ruś w celach misyjnych. W latach 1869-93 po drewnianym wybudowano nowy kościółek murowany, a hrabia Jan Władysław Zamoyski wyposażył go w wysokiej klasy kolekcję obrazów namalowanych przez wzorujących się na barokowych kanonach mistrzach. W ołtarzu głównym tego kościółka znajduje się obraz przedstawiający zesłanie ognistych języków na Apostołów i Maryję.
W Bieczu świątobliwa królowa Jadwiga Andegaweńska, powodowana troską o chorych, starców i ubogich, ufundowała w średniowieczu szpitalik oraz kościół szpitalny pw. Świętego Ducha, który papież obdarował specjalnymi odpustami. Kościół przetrwał do drugiej połowy XVIII wieku, po czym został rozebrany.
Rafał Jarosławski z Przeworska w XV wieku ufundował w Rzeszowie kościółek szpitalny pw. Świętego Ducha w pobliżu mostu na Wisłoku, przy drodze na Tyczyn, i uposażył go.
Obok świątyni wystawiono przytułek dla ubogich. Pierwszym proboszczem został pleban z Boguchwały. Po pożarach odbudowywał go dobrodziej rzeszowski Mikołaj Spytek Ligęza, ówczesny właściciel Rzeszowa. Ta budowla stoi do dzisiaj przy ul. Targowej, strzegąc cennych zabytków starego rzeszowskiego cmentarza.
Modlitwa Liturgią Godzin pod przewodnictwem ks. kan. Dominika Ostrowskiego
W Wigilię Pięćdziesiątnicy, w różnych zakątkach naszej diecezji wierni modlili się o dary Ducha Św.
Centralną uroczystością była liturgia sprawowana w katedrze świdnickiej pod przewodnictw ks. kan. Dominika Ostrowskiego. Celebracja rozpoczęła się od I Nieszporów, w ramach których odśpiewano hymn oraz psalmodię złożoną z dwóch psalmów i pieśni. Obrzędy Mszy św. zaczęły się od wezwań Kyrie eleison. Podczas przedłużonej Liturgii słowa odczytano cztery czytania ze Starego Testamentu, które zostały dopełnione modlitwami oraz psalmami. Całą liturgię wzbogaciły pieśni w wykonaniu rodzeństwa Marty i Jakuba Monetów.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.