Podczas debaty o fałszowaniu historii przez Rosję zwrócono uwagę, że również instytucje unijne są temu winne. Kolejny raz krytyka spadła na Dom Historii Europejskiej.
Instytucja muzealna Parlamentu Europejskiego stała się celem powszechnej krytyki już w 2017 r., gdy została otwarta. Historycy wskazywali, że zbyt mało miejsca poświęcono m.in. przyczynom wybuchu II wojny światowej. Wprawdzie jest mowa o dwóch reżimach totalitarnych, ale określono je jako narodowy socjalizm i stalinizm. Mowa o stalinizmie, a nie o komunizmie, co budzi krytykę historyków. – Bruksela pokazała komunizm jako szlachetną odpowiedź na nacjonalizm. To coś w rodzaju ołtarza dla uhonorowania Manifestu komunistycznego – wskazał w 2017 r. prof. Andrzej Nowak.
Historycy zwracają też uwagę, że cierpienie i zagłada Żydów zostały zrównane z problematyką wypędzonych, a historia wypędzonych jest zobrazowana tylko losem Niemców. – Dom Historii Europejskiej przedstawia naszą wspólną, europejską historię w wielu przypadkach nieobiektywnie, pomijając sporo istotnych faktów historycznych – podkreśla europoseł Jadwiga Wiśniewska. Skierowała ona list do przewodniczącego PE Davida Sassolego, w którym domaga się niezwłocznej korekty wystawy głównej. >>n
Dość masakr! Dość! Dość! - apeluje bp Pierre-André Dumas, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, po ataku gangów w Kenscoff, w którym zginęło co najmniej 47 osób. Hierarcha domaga się od władz konkretnych działań i zakończenia bezkarności. „Haiti nie może stać się wielkim cmentarzem” - ostrzega.
Do masakry doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia w Kenscoff, położonym na wzgórzach nad Port-au-Prince. Według danych ONZ zginęło co najmniej 47 osób, w tym pięcioro dzieci, a 22 zostały ranne. Dziesiątki osób uprowadzono.
Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.
Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.
Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. XX wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
O odrodzeniu katolicyzmu w Wielkiej Brytanii, atrakcyjności wiary dla młodych ludzi, synodalności, wzroście liczby powołań dominikańskich oraz swoim stosunku do katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej mówi w rozmowie z Thomasem Edwardsem z portalu AdVaticanum kard. Timothy Radcliffe OP. Angielski dominikanin, były przełożony generalny Zakonu Kaznodziejów i kardynał, opowiada również o źródłach, z których przez dziesięciolecia czerpał siłę do posługi Kościołowi.
Thomas Edwards, AdVaticanum: Jest ojciec od ponad 60 lat dominikaninem i od ponad 50kapłanem. Jak wyglądała Ojca droga zakonna i kapłańska? Co przez te wszystkie lata było dla Ojca źródłem siły?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.