Reklama

Niedziela Łódzka

Perła Łodzi wypiękniała

Kościół Zesłania Ducha Świętego został gruntownie odnowiony. 28 października (poniedziałek) to dzień jego ponownego poświęcenia, którego dokona abp Grzegorz Ryś

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dach z potężną kopułą i czterema wieżami, dwie sygnaturki, półkopuła prezbiterium, elewacje tamburu i elewacje naddachowe oraz cztery boczne, witraże – wszystko zostało gruntownie odnowione. I to widać gołym okiem. Poza tym są wzmocnienia, wymienione belki, skute tynki i zszyte specjalnymi prętami mury. Po to, by dalej nie pękały. Zostały też osuszone fundamenty i ściany. To wszystko wydarzyło się na przestrzeni czterech ostatnich lat w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego na łódzkim Placu Wolności. Wielkim nakładem sił, środków, modlitw i przy ogromnej życzliwości mieszkańców, urzędników, ludzi dobrej woli. Dzięki tym pracom jedna z najpiękniejszych świątyń w mieście odzyskała dawny blask. I może cieszyć oczy nie tylko parafian, ale też turystów odwiedzających Łódź.

Ufność i pomoc

– Dziękuję Bogu i ludziom, że te prace się powiodły – mówi ks. Paweł Lisowski, proboszcz parafii i jednocześnie osoba prowadząca i nadzorująca całe przedsięwzięcie. Jednak gdyby nie jego determinacja, własnoręcznie pisane i liczone wnioski, składane projekty, godziny spędzone nad dokumentami i słupkami liczb – nie byłoby nic. Złożona w Bogu ufność i nabożeństwo do św. Józefa sprawiły, że „dzięki życzliwości urzędników, którzy – choć stawiali wymagania – także pomagali i doradzali, mogłem wszystkiemu sprostać” – podkreśla.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dziś dziękuje firmom pracującym przy renowacji, ale też ludziom, którzy włączyli się w pomoc, w tym w zorganizowaną na Facebooku zbiórkę – od kwietnia do października udało się zebrać blisko 50 tys. zł na remont nieobjęty dotacjami. – I za to moja ogromna wdzięczność. Bo to był taki jasny promyk – dodaje.

Restauracja – ratunek

Prace renowacyjne kosztowały ponad 5,4 mln zł. Z tego największy udział miało Miasto Łódź i Kuria Metropolitalna. Środki pochodziły jeszcze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wkładu własnego i z Urzędu Marszałkowskiego. Oprócz wymienionych zwiększono wentylację kopuły, zamontowano system odgromowy, założono prowadzące do dzwonów drzwi na wieże (pasujące do metalowych żaluzji), zadbano także o stopnie kominiarskie.

Zrobiono też wiele innych prac o których opowiada teraz ks. Lisowski. Pokazuje zdjęcia załączone do dokumentacji budowlanej, na których widać skuwane praktycznie wszędzie tynki, ogromne pęknięcia i zniszczenia. Pręty wstawiane w rozszczelnione mury. Mówi o ogromie prac i serca, które zostało włożone w odrestaurowanie kościoła. Restauracji, która była pilnym zaleceniem konserwatorskim.

Stara kronika

Obecnie przygotowywane są projekty posadzki, by jak tylko znajdą się środki ruszyć z pracami wewnątrz świątyni. Potrzebna jest wymiana instalacji elektrycznej, ocieplenie posadzki, remont jedynych w Łodzi romantycznych organów (w tej chwili rozłożone i zabezpieczone czekają na swój czas), wewnętrznych tynków oraz konserwacja polichromii.

Reklama

Przy okazji przygotowywania projektów posadzki odnaleziono brulion, który był – jak się okazało – kroniką parafii: wydarzenie po wydarzeniu było w nim spisywane od roku 1945 do 1985 r.; dawniej kościół należał do ewangelików. Wśród wielu adnotacji znalazły się te świadczące o ilości osób uczestniczących we Mszach św. – były ich tysiące.

Wizytówka miasta

Kościół, który jest jedną z piękniejszych wizytówek miasta, ma 127 lat. Został zbudowany na wzór ewangelickiej katedry w Berlinie. Jego architektem był Otto Gehlik. Kościół był przez ponad pół wieku świątynią ewangelicko-augsburską pw. Świętej Trójcy. W maju 1945 r. został poświęcony jako rzymskokatolicki. I przez długie lata był kościołem garnizonowym Łodzi.

Podsumowaniem i ukoronowaniem obecnego etapu prac będzie zaplanowane na 28 października (poniedziałek, godz. 18) poświęcenie odrestaurowanej świątyni. Dokona tego metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

Nr konta parafii 36 1020 3352 0000 1702 0092 3698; www.facebook.com/zdslodz .

2019-10-22 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki dzień w Tyrawie Wołoskiej

W parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Tyrawie Wołoskiej 19 września br. odbyło się uroczyste poświęcenie ołtarza oraz wmurowanie tablicy upamiętniającej życie i posługę długoletniego proboszcza śp. ks. prał. Bronisława Szewca. Aktu tego dokonał abp Józef Michalik, w asyście dziekana dekanatu Sanok II ks. Eugeniusza Dryniaka, ks. proboszcza Jacka Chochołka, księży, którzy pracowali w tej parafii i kapłanów z dekanatu.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję