Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bielsko-Biała

Maraton Biblijny

Niedziela bielsko-żywiecka 5/2018, str. II

[ TEMATY ]

Biblia

MR

Błogosławieństwo chleba

Błogosławieństwo chleba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 10. w murach Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej 19 stycznia odbył się Ekumeniczny Maraton Biblijny. Jego tematem przewodnim stały się słowa „Prawica Twoja wsławiła się mocą”, a tekstem, który odczytało 26 lektorów, były wersety Księgi Wyjścia. – Gdy po raz pierwszy organizowaliśmy czytanie księgi słowa Bożego, powstała taka idea, która powolutku się realizuje, żeby w ciągu kolejnych lat dotknąć Biblii w całości. Dlatego dzisiaj po kilku latach przerwy czytamy Księgę Wyjścia – mówił na wstępie ks. Jacek Pędziwiatr, redaktor diecezjalnego Radia „Anioł Beskidów”, które wespół z Książnicą Beskidzką współtworzy Biblijny Maraton.

– Słowo „Exodos” jeszcze dziś można spotkać w Grecji przy wyjściach awaryjnych w samolotach, na statkach czy w budynkach użyteczności publicznej. Czytać będziemy jedną cześć księgi, która wpierw opisuje ucisk potomków Abrahama za czasów faraona, który zapomniał o zasługach Józefa egipskiego, a Hebrajczyków osiadłych w ziemi Goszen zamierzał wpierw zadręczyć ciężką pracą, by ostatecznie dokonać ich eksterminacji. Od tego dramatycznego momentu słyszeć będziemy o kolejnych dziełach Boga, który pragnie ocalenia swego ludu – zaznaczył bp Roman Pindel, który jako pierwszy rozpoczął Biblijny Maraton.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zaraz po nim dzieje Mojżesza czytali m.in.: ks. radca Waldemar Szajthauer z Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Jacek Krywult – prezydent Bielska-Białej, Grzegorz Szatyński – wicestarosta powiatu bielskiego, Dorota Wiewióra – przewodnicząca bielskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, Mariusz Kuliński – naczelnik wydziału prewencji bielskiej Komendy Miejskiej Policji. W gronie lektorów znaleźli się przedstawiciele wspólnoty katolickiej, ewangelickiej, prawosławnej, baptystów, Adwentystów Dnia Siódmego i Żydów.

Odczytowi towarzyszyły dwie wystawy poświęcone starodrukom biblijnym znajdującym się w posiadaniu Książnicy Beskidzkiej oraz Irenie Sendlerowej, która uratowała z holocaustu ponad 2,5 tys. dzieci żydowskich. Jak przypomniał ks. Jacek Pędziwiatr, na mocy decyzji Senatu RP obecny rok dedykowany jest osobie Ireny Sendlerowej, której imię od niedawna nosi rondo w Komorowicach. – Księga Wyjścia to księga ocalenia, a Irenę Senderową można nazwać matką ocalenia – spuentował redaktor.

Do tej pory podczas kolejnych edycji Maratonu Biblijnego przeczytano wszystkie Ewangelie, Dzieje i Listy Apostolskie, Księgę Rodzaju i Koheleta. Tradycją stało się już, że każdy z lektorów obdarowany zostaje „chlebem pojednania”, który wspólnie pobłogosławili bp Pindel i ks. Szajthauer.

2018-01-31 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać będziecie

On im odpowiedział: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie zrozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło zobaczyć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Przykro jest czytać Jezusowe słowa o żyznej ziemi i wydawaniu obfitego plonu, kiedy siedzi się w ciemną, burzową noc przed czystą kartką papieru, mając w głowie jedynie niepokój o jutro, poczucie beznadziei i zmarnowania czasu, jaki otrzymało się od Boga. Mroczne myśli nie pozwalają dopuścić tej jednej jasnej, pewnej i ufnej. Zawsze, kiedy słyszę ten fragment Ewangelii, zastanawiam się, jaką ziemią jestem. Kiedyś wydawało mi się, że tą skalistą, na której ziarno przyjmuje się szybko, ale na której nie może zapuścić korzeni i natychmiast obumiera, napotkawszy najmniejszą przeszkodę. Znacie ten łatwy optymizm po rekolekcjach, skupionej lekturze Pisma Świętego czy modlitwie brewiarzowej? Ten, który znika podobnie szybko, jak się pojawił? Ja znam go aż nazbyt dobrze. W ostatnim czasie jednak znajduję w sobie raczej mnóstwo cierni, które skutecznie zagłuszają ziarno i czynią je zupełnie bezowocnym. Czytam dla siebie słowa o tych, którzy słuchają, a nie rozumieją, patrzą, a nie widzą. Zmarnowany trud, zmarnowany dar i żal zalewający to wszystko jak gęsta smoła, nie pozwalający uczynić najmniejszego kroku w jakimkolwiek kierunku. Ile jeszcze dni zostanie mi dane, żeby przełamać ten impas, oczyścić w sobie choć mały kawałek gleby dla słowa, które daje życie? Czy zdążę to zrobić? Czy zdołam? W takich okolicznościach trudno nie dopuścić do siebie pretensji do Pana Boga. Żeby uwolnić się od poczucia winy, trzeba koniecznie znaleźć innego odpowiedzialnego. Dlaczego Jezus tak spokojnie mówi o tych, którzy nie mają, a którym w dodatku zostanie zabrane i to, co posiadają? Gdzie tu jest sprawiedliwość? Czy naprawdę moją winą jest to, że nie rozumiem Bożego słowa? Czy naprawdę winą ateistów jest to, że nie przekazano im wiary albo że katolicy tak im ją obrzydzili swoim zachowaniem, że mogli już tylko ją odrzucić? Od razu jednak karcę się za tak nieuczciwy wybieg. Nie znam przecież tego sposobu, którym Bóg posługuje się, żeby dotrzeć do serca drugiego człowieka. Ani też tego, który zamierzył dla mnie. Pan Bóg patrzy na nas jednocześnie z najgłębszych głębi nas samych i z nieskończonego dystansu galaktyk, obojętnie obracających się nad nami od bilionów lat. W Jego spojrzeniu ścieżki naszego życia, tak chaotyczne i tajemnicze dla nas, przecinają się z zegarmistrzowską precyzją tak, żeby dać nam największą szansę na przyjęcie Jego słowa. Jeżeli pozwolimy je w sobie zasadzić, nie zatrzymując się jedynie na tym, co ułomne i skończone, i co zostanie nam przecież w końcu odebrane, to ten zalążek nieskończoności i pełni będzie rozwijał się w nas Bożą mocą. Przyjdzie czas, kiedy uwolnieni od niemocy zrozumienia, ujrzymy go w pełnym rozkwicie w Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Kolejna nominacja w Archidiecezji Krakowskiej. Kardynał Ryś mianował Oficjała Sądu

2026-02-18 14:07

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

kard. Ryś

https://diecezja.pl

Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś mianował Oficjałem Sądu Metropolitalnego w Krakowie ks. dr. Marcina Wolczkę. Zastąpi on na tym stanowisku ks. dr. Mirosława Czaplę, którego kadencja dobiegła końca.

W Środę Popielcową kard. Grzegorz Ryś w towarzystwie biskupów pomocniczych Archidiecezji Krakowskiej – bp. Damiana Muskusa OFM, bp. Janusza Mastalskiego i bp. Roberta Chrząszcz – spotkał się z pracownikami Sądu Metropolitalnego w Krakowie i wręczył stosowne dekrety ustępującemu oraz nowemu oficjałowi. Metropolita krakowski wyraził wdzięczność za pracę i zaangażowanie ks. dr. Mirosława Czapli, który pełnił funkcję przez pięcioletnią kadencję, od lutego 2021 roku. Jego następca, ks. dr Marcin Wolczko złożył przy tej okazji wyznanie wiary i przysięgę wierności.
CZYTAJ DALEJ

Środa Popielcowa

2026-02-18 21:23

Biuro Prasowe AK

W Środę Popielcową Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Białych Morzach przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, natomiast w Bazylice św. Floriana - abp Marek Jędraszewski. W słowach skierowanych do wiernych wskazali, że życie bez Boga jest pozbawione głębszego sensu i punktu odniesienia.

W homilii podczas Mszy św. odprawionej w Sanktuarium św. Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz zauważył, że gest posypania głów popiołem i słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” mówią o przemijaniu, które dotyka każdego. Podkreślił jednak, że człowiek nie jest tylko prochem, bo jest stworzony z miłości i do miłości. – Jesteśmy stworzeni z miłości i do miłości, bo Bóg jest miłością. W Nim są nasze najgłębsze źródła. Stąd wołanie o nawrócenie, czyli powrót do Boga i przyjęcie programu życia zapisanego w Ewangelii. Dlatego dzisiaj, przy posypaniu głowy popiołem, słyszymy również słowa: „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii” – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję