Nie był światłością. Przyszedł, aby opowiedzieć o światłości. Nie był Mesjaszem. Nie był także Eliaszem. Przynajmniej tak deklarował. W ogóle nie uważał się za proroka. Mówił o sobie, że jest głosem. Głosem, który woła: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała” (J 1, 26-27). Jan po prostu przygotowywał swoich słuchaczy, by mogli przyjąć Jezusa.
Gdy ktoś – jak słuchacze Jana – stoi przed decyzją, czy przyjąć Jezusa, czy też nie, narażony jest na dwa kłamstwa Złego. Pierwsze głosi: jeśli pójdziesz za Jezusem, natychmiast znikną twoje problemy, bo przecież Bóg rozwiąże je wszystkie. Drugie ostrzega: jeśli pójdziesz za Jezusem, będziesz musiał dużo wycierpieć, bo On poprowadzi cię tam, gdzie nie chcesz. Przecież odkupił świat przez mękę i śmierć na krzyżu.
Obydwie idee należy zaliczyć do sfery zwodzenia przez „księcia tego świata”. Zwodziciel doskonale zdaje sobie sprawę, że decyzja o przyjęciu Jezusa wcale nie rozwiąże wszystkich problemów jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ani nie sprawi, że Bóg będzie zsyłał na nas cierpienia. Wręcz odwrotnie. Kto pójdzie za głosem Chrzciciela i przylgnie do Jezusa, ten znajdzie ukojenie w cierpieniu, które nie omija nikogo, i pomimo problemów może być najszczęśliwszy na świecie.
Św. Józef, oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, w kalendarzu
liturgicznym Kościoła zajmuje miejsce specjalne, skoro jego wspomnienie
Kościół obchodzi w sposób uroczysty. Miesiąc marzec jest w sposób
szczególny poświęcony św. Józefowi.
Podziel się cytatem
Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Pomimo tego, że pochodził
z takiego rodu, zarabiał na życie trudniąc się obróbką drewna. Mieszkał
zapewne w Nazarecie. Nie był on według ciała ojcem Jezusa Chrystusa.
Był nim jednak według żydowskiego prawa jako małżonek Maryi. Zaręczony
z Maryją stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Postanowił wówczas
dyskretnie się usunąć, ale po nadprzyrodzonej interwencji wziął do
siebie Maryję, a potem jako prawdziwy Cień Najwyższego pokornie asystował
w wielkich tajemnicach. Chociaż Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo,
to jednak według otoczenia św. Józef był uważany za Jego ojca. On
to kierował w drodze do Betlejem, nadawał Dzieciątku imię, przedstawiał
Je w świątyni jerozolimskiej i uciekając do Egiptu ocalił przed prześladowaniem
króla Heroda. Widzimy jeszcze św. Józefa w czasie pielgrzymki z dwunastoletnim
Jezusem do Jerozolimy na święto Paschy. Potem już się w Ewangelii
nie pojawia. Niektórzy sądzą, że wkrótce potem zakończył życie w
obecności Pana Jezusa i Najświętszej Maryi, na Ich rękach i miał
uroczysty pogrzeb, bo w ich obecności. Może dlatego św. Józef jest
uważany za szczególnego patrona dobrej śmierci.
O jego wstawiennictwie i fenomenie „śpiącego Józefa” opowiada ks. Sebastian Picur, autor najnowszego modlitewnika Święty Józef śpiący. 19 dni nadziei.
19 marca Kościół katolicki obchodzi uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP. „Bóg Ojciec sam wybrał św. Józefa na opiekuna Syna Bożego. Skoro sam Bóg postawił na Józefa, to tym bardziej my” – podkreśla ks. Picur. Święty Józef jest patronem „od zadań specjalnych”, szczególnie w chwilach trudnych i wymagających odwagi.
O stanowisku Stolicy Apostolskiej wobec wojny w Ukrainie, papieskim nauczaniu na temat wojny, a także swoich osobistych doświadczeniach, które wywarły na nim największe wrażenie powiedział w wywiadzie dla agencji Ukrinform nuncjusz apostolski w Kijowie, arcybiskup Visvaldas Kulbokas.
Christia Rawliuk (Ukrinform): Jak Stolica Apostolska ocenia dziś pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę z moralnego punktu widzenia?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.