Przed ponad rokiem w amfiteatrze w Pompejach odbyły się 2 koncerty Davida Gilmoura, które nie mogły się nie kojarzyć z podobnym wydarzeniem sprzed 45 lat. Tyle że przed laty artysta grał na scenie amfiteatru, który do czasu wybuchu wulkanu w 79 r. n.e. był areną walk gladiatorów, z zespołem Pink Floyd. Koncert odbył się bez udziału publiczności i pozostał po nim film „Pink Floyd: Live at Pompeii”. Teraz dawny frontman Pink Floyd wrócił pod Wezuwiusz. – Powrót tutaj, zobaczenie tej sceny to było coś przytłaczającego. To miejsce pełne duchów – powiedział w wywiadzie artysta. Nawiązujący do tamtego filmu album „David Gilmour: Live at Pompeii” zawiera m.in. tytułowe utwory z ostatnich solowych płyt: „Rattle That Lock” i „On An Island”, a także klasyczne kompozycje Floydów – „Wish You Were Here”, „Comfortably Numb”, „One of These Days” i „The Great Gig in the Sky”. Gilmour grał w Pompejach z wybitnymi muzykami, miał dobrych inżynierów dźwięku, więc nic dziwnego, że płyta brzmi całkiem dobrze.
Decyzja sądu jest odpowiedzią na wniosek o wstrzymanie trwających w katedrze prac nad demontażem i wymianą historycznych witraży. Apelowali o to konserwatorzy i przedstawiciele stowarzyszeń zajmujących się ochroną dziedzictwa kulturowego. Obrońcy witraży podkreślali, że skoro przetrwały one tragiczny pożar, to ich zachowanie powinno być naturalnym wyborem w procesie odbudowy.
Inicjatorem pomysłu wprowadzenie do odrestaurowanej katedry współczesnych witraży jest prezydent Francji Emmanuel Macron, który motywuje swą decyzję pragnieniem pozostawienia w bazylice „śladu XXI wieku”, który okazał się dla katedry tak bolesny poprzez wyniszczający pożar. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na około 4 mln euro. Ostateczna decyzja w sprawie urządzenia paryskiej katedry należy do państwa, które od 1905 roku jest jej właścicielem.
Jako wciąż poważny określili lekarze stan 53-letniej Polki, która została ranna w Modenie na północy Włoch, gdzie w sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę osób. Kobieta mieszkająca od dawna we Włoszech przebywa na oddziale intensywnej terapii - podał w czwartek miejscowy oddział służby zdrowia.
„Stan kliniczny jest stabilny, ale nie pozwala jednak jeszcze na określenie rokowań” - zaznaczono w komunikacie oddziału państwowej służby zdrowia w Modenie, gdzie kobieta przebywa od sześciu dni w szpitalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.