Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Jego droga królewska

Niedziela małopolska 34/2017, str. 3

[ TEMATY ]

pogrzeb

Piotr Bednarczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwa dni trwały w Krakowie uroczystości pogrzebowe po śmierci zmarłego nagle ks. dr Marka Leśniaka. 7 sierpnia nastąpiło pożegnanie kapłana w jego rodzinnej parafii – nowohuckiej Arce Pana, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Wypych z Chicago. Następnego dnia uczestnicy pogrzebu, w tym rodzina zmarłego, hierarchowie, przyjaciele i współpracownicy ze środowisk i organizacji, z którymi był związany ks. Marek, młodzież, krakowianie, zebrali się w bazylice św. Floriana.

Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, który podziękował zmarłemu za jego służbę nie tylko Kościołowi krakowskiemu. O dziele życia, o różnych zadaniach, które z wielkim zaangażowaniem realizował ks. dr. Marek Leśniak, mówił w homilii bp polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Podkreślając rolę zmarłego, Hierarcha wyznawał: – Kościół krakowski przez twoją śmierć poniósł ogromną stratę. Z żalem rozstajemy się z tobą, kapłanem, którego życie streszcza się w dwóch słowach: dobry i wierny. Zasłużyłeś na miano apostoła dobroci oraz rycerza wiernego Chrystusowi i Kościołowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słowa pożegnania przesłał także abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski i bp bielsko-żywiecki Roman Pindel. Z kolei bp Andrzej Wypych, odnosząc się do miejsca uroczystości pogrzebowych, zauważał: – Prawdziwie królewskie pożegnanie ma ks. Marek. Tak jak z tej bazyliki wychodzili królowie na Drogę Królewską wiodącą do tronu na Wawelu, tak dzisiaj ks. Marek rozpoczyna drogę królewską, kapłańską do tronu Boga, Ojca naszego w niebie. Hierarcha poinformował, że Fundacja św. Jana Kantego, której zmarły był wiceprezesem, ufundowała stypendium im. ks. dr. Marka Leśniaka. Będzie ono przyznawane dla stypendysty z Krakowa.

Trumna z ciałem ks. Marka Leśniaka została złożona w krypcie Kanoników Kapituły Kolegiackiej św. Floriana. Proboszcz parafii, ks. prał. Grzegorz Szewczyk, dziękował wszystkim uczestniczącym w ostatniej drodze zmarłego za wspólną modlitwę. Uczestnicy pogrzebu podkreślali dobroć, pracowitość i zaangażowanie zmarłego kapłana. Sekretarz Międzynarodowego Towarzystwa Naukowego Fides et Ratio Agnieszka Hennel-Brzozowska w rozmowie z „Niedzielą” podkreśla wielką empatię kapłana i jego gotowość do służenia innym, pomimo bardzo licznych codziennych zadań i obowiązków. Wspomina: – Każdy człowiek był dla niego ważny, każdy zasługiwał na uwagę.

2017-08-16 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pompa funebris

Niedziela przemyska 44/2013, str. 8

[ TEMATY ]

pogrzeb

Arkadiusz Bednarczyk

Ceremonie pogrzebowe zmieniały się przez wieki, a każda z epok wnosiła w nie coś charakterystycznego. Pogrzeby miały oswoić ludzi z tajemnicą śmierci, pomóc ukoić żal po stracie najbliższych, podkreślić radosny aspekt odejścia zmarłego spośród żywych, będącego jednocześnie dniem powtórnych narodzin... tym razem dla Nieba

Z wielką pompą w staropolskiej Rzeczypospolitej odbywano pogrzeby szlachty. Także na Podkarpaciu. I choć niejednokrotnie zmarły nie życzył sobie wystawnego pogrzebu, sprytnie omijano jego wolę: urządzano wówczas dwa pogrzeby. Jeden, zgodnie z wolą zmarłego, skromny, umieszczając na katafalku napis „tak chciał zmarły” - na drugi dzień, dzień wystawnych uroczystości, zamieniano tabliczkę na „tak przystoi stanowi”... Na sarmackich pogrzebach, trwających nierzadko przez kilka dni, głoszono kilka kazań, a ciało wożono po okolicznych kościołach. Oddawano głośne salwy z muszkietów, a na udekorowanie kościołów wspaniałymi tkaninami zazwyczaj w kolorze czarnym (na początku XVI wieku czerń występuje już powszechnie jako kolor żałoby) i labrami (chorągwiami) nie żałowano funduszy. Zapraszano na takie uroczystości najznamienitszych dygnitarzy. Kiedy zmarła księżna Anna Ostrogska z Jarosławia, 6 listopada 1635 r., uroczystości pogrzebowe odbywały się z sarmacką pompą w trzech jarosławskich kościołach: w jezuickim Świętych Janów, następnie w kolegiacie Wszystkich Świętych oraz w kościele św. Mikołaja u benedyktynek. W ostatniej drodze księżnej Annie towarzyszyli m.in. ojciec przyszłego króla Jana III Sobieskiego, Jakub, żegnający zmarłą piękną mową oraz brat króla Władysława IV Wazy biskup wrocławski Karol. Ciało księżnej spoczęło w kościele Jezuitów w kaplicy Świętego Krzyża. Na marmurowym sarkofagu cenotafie wzniesionym w 1646 r. (dzisiaj zniszczonym) umieszczono srebrną tablicę sławiącą czyny księżnej Anny. Serce zaś i wnętrzności nie bez trudności zabrały do swojego kościoła siostry benedyktynki, gdzie pochowały w cynowej urnie w podziemiach...
CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski, uczestnik 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej: w pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra

2026-08-06 19:53

[ TEMATY ]

bp Jan Piotrowski

#Pielgrzymka

BP KEP

Bp Jan Piotrowski

Bp Jan Piotrowski

W pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra, życzę więc wytrwałości tym, którzy z prastarej Wiślicy podążają na Jasną Górę, aby mieli duchową satysfakcję, a tym którzy wspomagają ich duchowo, aby to czynili ochotnie - mówi w rozmowie z KAI biskup kielecki Jan Piotrowski, który jest jednym z pielgrzymów 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej na Jasną Górę.

Rozpoczęła się ona wczoraj w Wiślicy. Przed pielgrzymami ok. 210 km drogi. Do jasnogórskiego sanktuarium dotrą 13 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Ze Skawiny na Jasną Górę

2026-08-07 16:16

Wspólnota VI Skawina–Czernichów–Krzeszowice Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę

– Życzę Wam, by ta droga była dla was miejscem przemienienia. Byście się nauczyli patrzeć na Boga, drugiego człowieka, Kościół i siebie. Żebyście nie pozwolili, by kurz codzienności przysłonił wam Chrystusa i żebyście pamiętali, że światło, które zobaczyli uczniowie na górze, nie zgasło. Ono cały czas świeci, tylko czasem jest ukryte za obłokiem. Dlatego idźcie, słuchajcie, patrzcie i dajcie się prowadzić Jezusowi – mówił bp Damian Muskus podczas Mszy św. sprawowanej dla pielgrzymów ze Wspólnoty VI Skawina–Czernichów–Krzeszowice Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej, którzy wyruszyli na Jasną Górę.

Krakowski biskup pomocniczy odwołał się do ewangelicznej sceny Przemienienia Pańskiego, którego świadkami stali się Piotr, Jakub i Jan. Zauważył, że Jezus sprowadził uczniów z góry, ale pozostawił w nich obraz, którego nie mogli zapomnieć. – Może właśnie tego potrzebujemy nauczyć się od tych trzech Apostołów: patrzeć na nasze zwyczajne życie, pamiętając, że pod powierzchnią codzienności kryje się nadzwyczajność. Są rzeczy, których dzisiaj nie potrafimy jeszcze dostrzec – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję