Reklama

Niedziela Świdnicka

O duszach czyśćcowych

Trwają wakacje, w czasie których często podróżujemy do różnych miejsc. Jako wierzący katolicy chętnie udajemy się do stolicy chrześcijańskiego świata – Rzymu. Tam zaś przy odrobinie determinacji można trafić do osobliwego neogotyckiego kościoła, w którym znajduje się Museo del Purgatorio – Muzeum Dusz Czyśćcowych

Niedziela świdnicka 31/2017, str. 8

[ TEMATY ]

muzeum

dusze czyśćcowe

Ks. Zbigniew Chromy

Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie

Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierzymy w świętych obcowanie (communio sanctorum), tzn., że istnieje więź między tym a tamtym światem, której śmierć nie jest w stanie zniweczyć. Istnieje ścisły związek między trzema częściami Kościoła (chwalebnym w niebie, cierpiącym w czyśćcu i walczącym – albo pielgrzymującym – na ziemi). Katechizm tę starą prawdę wyraża w ten sposób: „Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych (…) także modły za nich ofiarowywał. Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami” (KKK 958). Dusze czyśćcowe nie mogą sobie same pomóc, ale mogą pomagać nam. Pan Bóg chętnie i szybko wysłuchuje ich próśb, które przecież są połączone z cierpieniem.

Reklama

Dla wielu współczesnych czyściec wydaje się reliktem średniowiecza. Tymczasem to rzeczywistość, która realnie może dotyczyć także i nas. Dlatego tak ważne jest, byśmy pamiętali o modlitwie i odpustach za dusze czyśćcowe i byśmy tego uczyli młodsze pokolenie, tak jak nas uczyły nasze babcie. Apostoł Jakub w swoim liście ostrzega nas: „Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem” (Jk 2, 12-13). Dlatego: „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prawdy wiary dotyczące rzeczy ostatecznych wymagają dziś przekonywania, a przecież wszyscy jesteśmy śmiertelni i prędzej czy później będziemy przerabiać to w praktyce. Żeby przejąć się „odpustami”, trzeba wierzyć w niebo! A jak donoszą statystycy, tylko co trzeci Polak w nie wierzy. Wielka praca przed nami. Przypomnijmy, że każdy, kto grzeszy, zaciąga przed Bogiem winę i karę. O ile wina jest gładzona w sakramencie pokuty, o tyle kara nie. Niebezpieczne jest również to, że z przepowiadania zniknęło prawie mówienie o zadośćuczynieniu za grzechy, które dziś wielu redukuje do modlitwy, którą spowiednik zadaje na koniec spowiedzi. Żeby uniknąć kar, a zatem i czyśćca, potrzebna jest pokuta i odpusty. Poza tym część wiernych nie spowiada się z grzechów lekkich, za które też kiedyś trzeba będzie odpokutować. Jak nie w tym życiu, to po nim, w czyśćcu. Dzisiaj nawet zaangażowani katolicy nie potrafią wyjaśnić, o co chodzi z tymi odpustami – wydaje się, że to tylko okazja do parafialnego festynu ze straganami.

Nie mówimy o tym wystarczająco często, trochę przez tzw. klimat ekumeniczny. O tym jak jest to traktowane świadczy fakt, że oficjalny posoborowy wykaz odpustów dla polskiej prowincji kościelnej został wydany dopiero w roku 2012! Odpusty dzielą się na zupełne lub cząstkowe w zależności czy uwalniają od doczesnej kary za grzechy w części, czy w całości. W Polsce codziennie odpust zupełny można otrzymać na pięć sposobów. Czynnościami obdarzonymi odpustem zupełnym są: półgodzinna adoracja Najświętszego Sakramentu; półgodzinne czytanie Pisma Świętego; Droga Krzyżowa w kościele lub kaplicy (trzeba przechodzić od stacji do stacji); wspólnotowy Różaniec; Koronka do Bożego Miłosierdzia, w miejscu, gdzie jest Najświętszy Sakrament (nie musi być wystawiony).

Zbawienna to rzecz modlić się za zmarłych. Powróćmy jednak do Muzeum Dusz Czyśćcowych. Kościół Sacro Cuore del Suffragio w Rzymie został zbudowany w stylu neogotyckim z inicjatywy francuskiego ks. Victora Joueta. Jest znany przede wszystkim z małego Muzeum Dusz Czyśćcowych. Po skończeniu budowy kościoła budynek pochłonął pożar. Ks. Victor zaświadczył, że na osmalonej ogniem ścianie ujrzał wizerunek ludzkiej twarzy o smutnym wyrazie. Doszedł więc do wniosku, że zmarły był skazany na czyściec i chciał wejść w kontakt z żywymi. Ks. Jouet postanowił zatem założyć muzeum, w którym znajdują się eksponaty naznaczone obecnością dusz czyśćcowych. Zbiory muzeum zawierają m.in.: modlitewnik, na którego jednej ze stron odbiła się wypalona ręka zmarłego; poszwę od poduszki ze śladami ognia, należącą do zakonnicy, która prosiła swoją siostrę o modlitwy; kawałek blatu od stołu, z wypaloną ręką duszy czyśćcowej. W muzeum znajduje się też fotokopia banknotu 10-lirowego. Napis pod zdjęciem informuje, że jest to jeden z 30 banknotów, które znajdowano między sierpniem a listopadem 1919 r. w pewnym włoskim klasztorze. Miał zostawiać pewien kapłan mieszkający przed śmiercią w tym miejscu, by dać na Msze św. w swojej intencji. Każda historia jest dokładnie udokumentowana. Będąc w Rzymie, warto odwiedzić to miejsce. Muzeum Dusz Czyśćcowych można odwiedzać w godzinach otwarcia kościoła.

2017-07-26 10:53

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie umiera, kto trwa w pamięci

Podziemia Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Tu znajdowały się cele więzienia Głównego Zarządu Informacji przy ul. Oczki w Warszawie. Katownia. Dwa piętra niżej – zalane betonem, by nie pozostał ślad. Plany znajdują się w Rosji. Do dziś nie odkryto karcerów, sal przesłuchań, pokojów egzekucji. Miejsc, które są splamione krwią polskich patriotów. Stąd wychodzi się innym. Bo nie sposób zapomnieć surowych, otynkowanych i pomalowanych ścian, pod którymi znajdują się inskrypcje więzionych tu osób, wyłożonej parkietem podłogi, po której wleczono torturowanych ludzi i przejmującej ciszy tego miejsca. Na ścianach w jednej z sal wiszą zdjęcia ofiar, polskich oficerów, przede wszystkim walczących na Zachodzie lotników i oficerów marynarki wojennej. Do dziś nie odnaleziono grobów wielu z nich. Obok fotografie ich katów – prokuratorów, sędziów, sowieckich oficerów. Bezwzględnych w swoich metodach. Nigdy nie odpowiedzieli za popełnione zbrodnie...
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję