Nieprawdopodobne, ale w Watykanie po 500 latach odkryto 2 nowe freski Rafaela, a dokładnie – małe fragmenty fresków. Historia przedstawia się następująco. Na początku XVI wieku papież Juliusz II zamówił u słynnego mistrza wykonanie planu i dekoracji jednej z sal Pałacu Apostolskiego – Sali Konstantyna. Mistrz przyjął zamówienie, wykonał nawet szkice, ale nie zdołał wykonać fresków, bo w 1520 r. nagle zmarł. Do tej pory wszyscy byli przekonani, że całość fresków w Sali Konstantyna wykonali jego uczniowie. Teraz, przy okazji konserwacji malowideł, okazało się, że dwie z postaci odbiegają charakterem i sposobem wykonania od reszty malowidła. W przypadku dwóch figur znać mistrzowską rękę i sposób wykonania, który był właściwy Rafaelowi. Historycy sztuki przypuszczają więc, że włoski geniusz rozpoczął pracę przy dziele właśnie od tych malowideł, ale później zmarł i dzieło dokończyli jego studenci.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego
Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
O historii trzeba mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski - powiedział w poniedziałek na Monte Cassino prezydent Karol Nawrocki. Podczas obchodów z okazji 82. rocznicy bitwy przypomniał, że była ona starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy.
W poniedziałek popołudniu na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino miały miejsce uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy bitwy. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił podczas wystąpienia, że „nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.