Reklama

Proszę Ojca Pio o pomoc

Mówi Antonio Colella – ojciec uzdrowionego Matteo PIO

Niedziela Ogólnopolska 22/2017, str. 16

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem w rodzinie tym, który myśli racjonalnie, podczas gdy moja żona jest osobą uduchowioną, troszczącą się o rozwój religijny naszych dzieci. Przyznam się szczerze: nie zawsze byłem praktykujący. Podczas choroby Matteo ona długie dni spędzała przed grobem Ojca Pio i chodziła od drzwi do drzwi, by prosić wszystkich o modlitwę. Ja, chociaż jestem lekarzem, w momencie choroby syna stałem się zwykłym ojcem. Kiedy dotarliśmy do szpitala, podczas pierwszego badania Matteo zaczął mówić rzeczy bez sensu. Tak wydawało mi się wtedy. Potem okazało się, że one jednak mają sens. Mówił, że kiedy dorośnie, chce być bogaty, by pomagać biednym. Dzisiaj faktycznie to swoje bogactwo duchowe rozdaje niepełnosprawnym...

Przebywał w śpiączce farmakologicznej, serce przestało bić, nerki nie pracowały, monitor wskazywał, że 9 organów nie pracuje, a to w medycynie oznacza śmierć. Koledzy lekarze unikali mojego wzroku, ale nie odłączali Matteo od aparatury, jakby chcieli odłożyć tę powinność na później. Zaniechali właściwie reanimacji, bo organizm nie wykazywał żadnych reakcji. Mimo tego Matteo się obudził i – co najważniejsze – bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Podczas mojej pracy w szpitalu pacjenci wiele razy używali stwierdzenia, że ich uzdrowienie było cudem. Potem jednak okazywało się, że była to normalna poprawa zdrowia. Uzdrowienie Matteo początkowo zatrzymywaliśmy dla siebie, radując się, że syn żyje. Kiedy wiadomość rozniosła się i do szpitala przybył wicepostulator procesu kanonizacyjnego Ojca Pio, rozpoczęła się analiza uzdrowienia i komisja lekarska dowiodła, że jest ono niewytłumaczalne medycznie. Dzisiaj jako lekarz mam świadomość, że jest coś ponad medycyną... Wiele razy, kiedy natrafiam na trudności w leczeniu, zwracam się do Ojca Pio i proszę go o pomoc dla pacjenta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-05-24 09:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukazały się wytyczne na kolejny etap procesu synodalnego

2026-07-27 11:48

[ TEMATY ]

proces synodalny

Vatican Media

Sekretariat Generalny Synodu opublikował kolejny dokument, który ma pomóc w podtrzymaniu procesu synodalnego w Kościele powszechnym. Tym razem nosi on tytuł: „Wspominać. Towarzyszyć w przygotowaniach do zgromadzeń oceniających Kościół lokalny”. Jak informuje Vatican News, dokument jest dostępny w różnych językach na stronie www.synod.va.

Jak podaje komunikat prasowy Sekretariatu Generalnego Synodu, dokument ma pomóc diecezjom i eparchiom w przygotowaniu i przeżywaniu własnego zgromadzenia oceniającego, zaplanowanego na pierwszą połowę 2027 r. i stanowiącego zwieńczenie kolejnego etapu synodalnego zwanego „Wspominać”.
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi z ukrytego zaczynu przemienić całe ciasto życia

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Jeremiasz otrzymuje polecenie wykonania znaku bardzo wymownego. Ma kupić lniany pas i nosić go na biodrach. Len przywołuje świat czystości i świętej służby; pas przylega do ciała, mówi więc o bliskości. Następnie prorok ma ukryć go przy Perat. Wielu odczytuje tę nazwę jako Eufrat, inni wskazują pobliskie miejsce o podobnym brzmieniu. Sens znaku pozostaje czytelny: pas zostaje oddalony, ukryty, wystawiony na zniszczenie. Po wielu dniach okazuje się spróchniały i do niczego nieprzydatny. Pan sam wyjaśnia znaczenie. Chciał, by Izrael i Juda przylgnęli do Niego tak ściśle, jak pas przylega do bioder. Lud miał być dla Boga „na imię, na chwałę oraz na ozdobę” - miał nosić Jego obecność pośród narodów. Pycha i chodzenie za obcymi bogami zniszczyły tę więź. Znak odsłania więc karę i zarazem powołanie. Człowiek został stworzony do bliskości z Bogiem; z niej czerpie spójność i zdolność pełnienia swojej misji. Los pasa mówi sam za siebie: siła świadectwa płynie ze słuchania słowa. Bóg przypomina, do czego przeznaczył swój lud.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 300 tys. osób ewakuowanych z powodu pożarów w Hiszpanii i Francji

2026-07-28 07:00

[ TEMATY ]

Hiszpania

PAP/EPA/LAURENT PERPIGNA

Ponad 300 tys. osób we Francji i Hiszpanii musiało uciekać ze swoich domów przed pożarami, co Komisja Europejska nazwała w poniedziałek jedną z największych operacji ewakuacyjnych w Europie.

We Francji ewakuowano ponad 250 tys. osób, przy czym ok. 220 tys. - w Żyrondzie na południowym zachodzie kraju. Pożar w Żyrondzie zniszczył dotąd 42 tys. ha terenu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję