Reklama

Nie przegap

W to mi graj!

Talent, pasja do muzyki i miłość do Pana Boga – to elementy łączące uczestników 32. edycji Przeglądu Piosenki Religijnej „Vincentiana” w Piekarach k. Krakowa. Były warsztaty i koncerty zespołów muzycznych z całej Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy z kilkunastu zespołów biorących udział w Przeglądzie przygotował aranżację znanego już utworu oraz własną piosenkę wincentyńską. W jury zasiedli m.in. Jan Budziaszek, Wacław Jankowski, Kamil Frąś i ks. Mikołaj Żebrowski CM. Tegoroczną Vincentianę wygrał zespół Bella Voce istniejący od 2009 r. przy Zespole Szkół w Studzianie oraz parafii Ducha Świętego w Przeworsku i parafii św. Alberta w Studzianie. Grupa zaprezentowała dwa utwory: „Wincenty Wielki Święty” (autorski) i „Przemień mój czas” (z repertuaru New Life’m).

Muzyka

– Jak co roku był bardzo wysoki poziom. Naszym zadaniem było wyłonienie jednego zwycięzcy, ale tak naprawdę uważamy, że każdy zespół jest zwycięzcą. To imponujące, że tak wielu młodych ludzi, w wieku gimnazjalnym i licealnym, wybiera Pana Boga i chce się przez muzykę dzielić tym doświadczeniem. Widać, że wykonawcy, którzy biorą udział w Vincentianie kolejny raz i korzystają z otrzymanych wskazówek, rozwijają się. My tylko udzielamy rad. Ich konkretne zastosowanie można ćwiczyć podczas warsztatów następnego dnia – wyjaśnił Kamil Frąś, przewodniczący jury, i podkreślił, że postęp to ogromna praca nie tylko wykonawców, ale i prowadzących zajęcia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie

Reklama

Hasłem tegorocznego Przeglądu, zorganizowanego przez kleryków z Seminarium Zgromadzenia Misji w Krakowie, były słowa z Listu św. Jana: „Uwierzyliśmy miłości” (1 J 4, 16), rozwinięte podczas homilii. Duszpasterze mówili m.in.: – Aby uwierzyć miłości, trzeba najpierw usłyszeć w sercu głos Boga. Nie można się jednak na tym zatrzymać. Kolejnym etapem jest spotkanie. Są takie spotkania, które zmieniają całe życie. Tak jak wtedy, kiedy uczniowie idący do Emaus spotkali żywego, zmartwychwstałego Pana Jezusa. To ich odmieniło. U początków drogi do prawdziwej wiary i miłości zawsze jest to samo: osobiste spotkanie z Jezusem w Piśmie Świętym, Eucharystii i sakramencie spowiedzi, aby potem móc wyznać miłość i pójść za nią.

Takie spotkanie przeżyli członkowie zespołu Nawróceni należącego do Stowarzyszenia Wincentyńskiej Młodzieży Maryjnej w Gorzowie Wielkopolskim. – Nazwą zespołu chcemy wyrazić to, jaką drogą podążamy – powiedziała Julia Kałużna, jedna z wokalistek. – W zeszłym roku pojechaliśmy z naszą opiekunką, s. Agnieszką, na Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie na Jasną Górę. Tam po raz pierwszy zobaczyłam ludzi zniewolonych i opętanych oraz ogromną, potężną moc Boga, który ich uwalniał. Dlatego wybrałam drogę wiary i pójścia za Chrystusem.

Powołanie

Koncerty zagrali znani polscy wykonawcy: Muode Koty, kl. Maciej Czaczyk (zwycięzca „Must be the music”), Sound’n’Grace oraz klerycki zespół Lazaryści, który nagrał także tegoroczny hymn Vincentiany: „Uwierzyć Miłości”. W niedzielę po południu Piekary odwiedził Darek Malejonek, znany muzyk i wokalista zespołu Maleo Reggae Rockers, gość specjalny wydarzenia. Mówił o tym, co jest ważne w życiu i co daje prawdziwe szczęście. Szczęście, którego każdy pragnie, ale nie wszyscy szukają go tam, gdzie ono naprawdę jest.

Drogą do prawdziwego szczęścia jest odkrycie swojego osobistego powołania. – Moja droga nawrócenia to nieustanny wybór, aby podążać w kierunku, który wskazał mi Bóg – podzielił się w rozmowie z „Niedzielą Młodych” kl. Marek, gitarzysta Lazarystów. Jego kolega z zespołu, Michał, powiedział z kolei: – Pochodzę ze wspaniałej, wierzącej i bardzo licznej rodziny. Moje rodzeństwo, oprócz najmłodszej siostry, pozakładało już podobne, kochające się rodziny. Ja byłem trochę takim leniem duchowym. Nie chciało mi się podejmować decyzji. W ważnych wyborach kierowałem się zasadą „czemu nie?”, bo nie miałem konkretnego pomysłu na siebie. Przy decyzji pójścia do seminarium Pan Bóg zostawił mi całkowitą wolność. Powiedział: Michał, kocham cię i wiem, że dokonasz dobrego wyboru, ufam ci. Jesteś stworzony na Mój obraz i podobieństwo, sam podejmij tę decyzję. Na początku byłem trochę zły, bo myślałem, że powie jasno: idź, rób karierę polityczną, albo: zostań księdzem. W końcu zrozumiałem, że to jest niesamowita miłość i zdecydowałem, że chcę zostać księdzem i w ten sposób służyć Bogu i ludziom.

32. Przegląd Piosenki Religijnej „Vincentiana” odbył się w dniach 29 kwietnia – 1 maja br. w Centrum „Radosna Nowina”.

2017-05-09 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Bóg się narodził?

Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 74-75

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

©grechka27 - stock.adobe.com

„Cur Deus Homo?” Dlaczego Bóg stał się człowiekiem? To zwięzłe pytanie ujęte w ramy łacińskiej sentencji zadają sobie chrześcijanie od ponad dwudziestu wieków. Czynią tak, choć odpowiedź wydaje się być znana. Narodził się przecież „dla naszego zbawienia”. O motywy przyjścia Boga na nasz świat pytamy jednak w każdym pokoleniu i w każdym pokoleniu odpowiedź na owo „dlaczego” jest nieco inna. A to z tego względu, że w każdym pokoleniu, w każdym dziesięcioleciu otaczający nas świat wciąż się zmienia, borykamy się z nowymi problemami, mamy swoje bolączki, lęki, pragnienia, marzenia

Wyobraź sobie, i może jest w tym pewna zuchwałość, że Bóg tuż przed narodzeniem Chrystusa patrzy na świat oczyma człowieka. Ale niech tam, spróbuj „usłyszeć” w wyobraźni myśli Boga, który w tajemnicy swojej potęgi patrzy na niebieską planetę stworzoną niegdyś dla ludzi. „Czy warto przyjść na ten świat, czy warto przyjąć ludzkie ciało, stać się człowiekiem? – mógłby zapytać Bóg. – Nie urodzę się w bogatej rodzinie, ale wśród biedaków. Będzie chłodno, ciemno, biednie, a moja matka wraz z mężem nie znajdzie nawet godziwego miejsca na narodzenie syna. Potem będziemy musieli uciekać przed przemocą władzy. Czy warto przyjść na taki świat, w którym ciągle wybuchać będą wojny, ludzie będą się zabijać, niszczyć nienawiścią swoje życie... Przy drogach stawiać będą krzyże, jeden stanie poza murami Jerozolimy. Do niego przybiją moje ciało. Umrę w męczarniach. Czy warto przyjść na taki świat? Co ja będę miał z takiego życia?”. Być może takie pytania postawiłby Bóg, gdyby był człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko rośnie, napełnia się mądrością, a łaska Boga spoczywa na Nim

2026-01-12 12:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
CZYTAJ DALEJ

Biskup diecezjalny zaprasza osoby życia konsekrowanego do Rokitna

2026-02-02 09:06

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

Rokitno

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Karolina Krasowska

Swoje zaproszenie biskup kieruje do wszystkich wspólnot życia konsekrowanego, zarówno żeńskich, jak i męskich oraz do wdów i dziewic konsekrowanych z terenu całej diecezji.

Swoje zaproszenie biskup kieruje do wszystkich wspólnot życia konsekrowanego, zarówno żeńskich, jak i męskich oraz do wdów i dziewic konsekrowanych z terenu całej diecezji.

"Konsekrowani – uczniowie słuchający Jezusa"- pod takim hasłem w najbliższą sobotę 7 lutego w Rokitnie odbędą się diecezjalne obchody Dnia Życia Konsekrowanego.

Biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński zaprasza osoby życia konsekrowanego w sobotę 7 lutego do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie na spotkanie pod hasłem: „Konsekrowani – uczniowie słuchający Jezusa". Swoje zaproszenie kieruje do wszystkich wspólnot życia konsekrowanego, zarówno żeńskich, jak i męskich oraz do wdów i dziewic konsekrowanych z terenu całej diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję