Reklama

Niedziela Świdnicka

Rok Jadwiżański w diecezji świdnickiej

W niedzielę 26 marca br. przypada 750. rocznica kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej. Stąd też abp Józef Kupny ogłosił obecny rok dla metropolii wrocławskiej Rokiem Jadwiżańskim. Uczynił to 16 października 2016 r. podczas uroczystości odpustowych w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

Niedziela świdnicka 12/2017, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Rok Jadwiżański

Tomasz Lewandowski

Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Jadwiga Śląska urodziła się i wychowała w Zamku Andechs w Bawarii. Dokładna data jej urodzenia nie jest pewna. Według historyków, przyszła na świat między 1178 a 1180 rokiem. Przyszła święta swoją młodość spędziła w klasztorze Sióstr Benedyktynek w Kitzingen, które prowadziły znaną szkołę dla panien ze szlacheckich domów. Tam zgodnie z ustanowionym przez św. Teklę programem edukacyjnym i wychowawczym wzrastała w mądrości i rozwoju swoich talentów. Niezwykle istotną częścią formacji młodej arystokratki była nauka niesienia pomocy osobom chorym i cierpiącym.

W wieku 12 lat została wydana za mąż za księcia śląskiego Henryka Brodatego. Z tego związku małżeńskiego zrodziło się siedmioro dzieci. Większość z nich zmarła w młodym wieku, a w dorosłość weszli jedynie Gertruda, późniejsza ksieni opactwa w Trzebnicy, oraz Henryk II Pobożny. Po śmierci męża i usamodzielnieniu się syna Henryka II Pobożnego świątobliwa księżna schroniła się w klasztorze w Trzebnicy, gdzie opatką była jej córka Gertruda. Przeżyła szereg osobistych tragedii: śmierć dzieci, męża, siostry, zniszczenie rodzinnych stron, najazd tatarski na Śląsk. Nigdy jednak nie zachwiała się jej wiara, pełne oddanie Bogu i ze względu na miłość do Niego również ofiarowanie się na służbę mieszkańców śląskiej ziemi. Zmarła w opinii świętości 14 października 1243 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Św. Jadwiga jest patronką całego Śląska, a więc Dolnego Śląska, Śląska Górnego i Śląska Opolskiego oraz pojednania polsko-niemieckiego. Dzisiaj jednoczy trzy dolnośląskie diecezje: wrocławską, legnicką i świdnicką. Dlatego też bardzo chętnie włączamy się w świętowanie Roku Jadwiżańskiego.

Mamy na terenie naszej diecezji sześć parafii pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej – w Ząbkowicach Śląskich, Przedborowej, Gilowie, Bolkowie, Mokrzeszowie i Ostroszowicach. Ponadto jest jeszcze kilka kościołów i kaplic filialnych z patronatem Księżnej Śląska.

Jak poinformował „Niedzielę Świdnicką” dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. dr Krzysztof Ora, 25 marca br. podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze w Świdnicy z okazji 13. rocznicy powstania diecezji świdnickiej wybrzmi także wspomnienie 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej. W ramach obchodów na wszystkich poziomach szkolnych przewidziane są specjalne katechezy oraz konkursy mające na celu przybliżenie osoby, życia i dzieł św. Jadwigi Śląskiej. Zaplanowano także diecezjalną pielgrzymkę do trzebnickiego sanktuarium, która odbędzie się w sobotę 10 czerwca br.

Reklama

Pasterz Kościoła świdnickiego bp Ignacy Dec w sobotę 3 czerwca br. o godz. 10 ma w Trzebnicy przewodniczyć Mszy św. dla sióstr zakonnych, zaś w poniedziałek 16 października br. o godz. 18.30, w samą uroczystość Patronki Śląska, będzie przewodniczył w tym sanktuarium Sumie odpustowej. A ma ku temu specjalne powody; jest bowiem związany ze św. Jadwigą Śląską od chwili wstąpienia do Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, tj. od września 1962 r. Jako kleryk, a potem jako ksiądz wielokrotnie przybywał w trudzie pielgrzymim do grobu św. Jadwigi. W jego pamięci szczególnie zapisał się dzień 12 listopada 1965 r., kiedy to pod przewodnictwem ks. Józefa Pazdura, seminaryjnego ojca duchownego, alumni przybyli do grobu św. Jadwigi, aby podziękować Panu Bogu za szczęśliwie odbytą klerycką, zasadniczą, dwuletnią służbę wojskową. Będąc potem przez 13 lat wychowawcą alumnów, każdego roku przybywał z młodzieżą duchowną w ramach tygodniowego odpustu św. Jadwigi do Trzebnicy.

– Św. Jadwiga Śląska zajmuje ważne miejsce w mojej pobożności. Jest dla mnie wzorem umiłowania modlitwy. Zapisała się w historii Śląska jako niewiasta rozmodlona, kontemplująca Boga. Na modlitwie czuła się najlepiej. Już w swojej młodości w klasztorze w Kitzingen pokochała owo trwanie przed Bogiem. Kronikarze wzmiankują, że spędzała niekiedy na modlitwie całe noce, że codziennie przebywała w kościele od wczesnych godzin rannych do południa, uczestnicząc w wielu Mszach św. Kościół i liturgia były dla niej umiłowanym miejscem. Ten eucharystyczny rys pobożności św. Jadwigi uwydatnił papież Klemens IV w kazaniu podczas uroczystości kanonizacyjnych, które odbyły się w zaledwie 24 lata po śmierci Świętej. Bardzo czytelnym znakiem umiłowania modlitwy i Eucharystii było fundowanie przez Księżnę Śląską nowych kościołów i kaplic. Stąd też ikonografia przedstawia św. Jadwigę z figurką Matki Bożej w jednej ręce i kościołem w drugiej – powiedział nam bp Ignacy Dec.

Reklama

Dodał, że św. Jadwiga zachwyca nas także przymiotem miłosierdzia. Kroniki informują, że była ona niezwykle wrażliwa na ludzką biedę. Nie tylko zakładała szpitale, sierocińce i przytułki, ale sama osobiście usługiwała biednym i źle się mającym. Wstępowała wiernie w ślady Tego, który powiedział: „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby My służono, ale aby służyć”. Za swoją postawę służebną już za życia nazywano ją powszechnie „Matką wszystkich ubogich” i „Pocieszycielką biednych”.

Zdaniem Pasterza Kościoła świdnickiego, św. Jadwiga Śląska jest także dla nas wzorem cichego, pokornego i wytrwałego niesienia krzyża. Często klęczała przed krzyżem. W bazylice trzebnickiej wśród wielu obrazów, ukazujących sceny z życia Świętej, znajduje się i ten, który przedstawia, jak Chrystus z krzyża, ręką odjętą od prawej belki, błogosławi św. Jadwigę. Trwanie przed Tym, który wisi na krzyżu było dla niej otuchą i pomocą w dźwiganiu własnych krzyży. A było ich niemało. Wymieńmy choćby jeden: sukcesywna śmierć sześciorga dzieci. Matka przeżyła wszystkie swoje dzieci. Ostatniego syna Henryka, zwanego Pobożnym, opłakiwała na Polach Legnickich w roku 1241, w dwa lata przed swoją śmiercią.

Warto zauważyć, że mimo kilkuset lat od śmierci blask jej świętości przyciąga pokolenia i kieruje nasze spojrzenia na dzielną niewiastę, która otwiera dłoń ubogiemu, a do nędzarza wyciąga swoje ręce. Jest ona patronką dnia wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, który już jako Ojciec Święty Jan Paweł II nauczał, abyśmy nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne tak jak św. Jadwiga Śląska opierali na przykazaniu miłości Boga i bliźniego.

W tym też duchu starają się kultywować postawę św. Jadwigi Śląskiej parafie noszące w naszej diecezji jej wezwanie. Jak nas poinformował proboszcz ks. Janusz Rempalski, w Przedborowej każdego 16. dnia miesiąca celebrowana jest nowenna z przybliżeniem jej sylwetki Dodał, że odnowiono ołtarz i obraz św. Jadwigi. Zakupiono relikwiarz i osadzono go w miejscu obok ołtarza głównego. Ks. kan. Wiesław Pisarski zaprasza czytelników „Niedzieli Świdnickiej” do Bolkowa na rekolekcje poświęcone św. Jadwidze Śląskiej, które w piątym tygodniu Wielkiego Postu poprowadzi znany promotor jej kultu ks. dr Bogdan Giemza z Trzebnicy. W tej wspólnocie w każdy wtorek odmawiana jest Litania do św. Jadwigi Śląskiej. Odnowiono tutaj figurę św. Jadwigi, a jej relikwie będą wystawione do ucałowania. Z kolei w Gilowie – jak nam powiedział proboszcz ks. Grzegorz Jakuszewski – w ostatnią sobotę miesiąca celebrowane jest nabożeństwo ku czci św. Jadwigi Śląskiej połączone z ucałowaniem jej relikwii. W Roku Jadwiżańskim zaplanowano tutaj m.in. pielgrzymkę do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy, nowennę przed odpustem, a w niedzielę 15 października br. centralną uroczystość odpustową.

Uroczyste obchody Roku Jadwiżańskiego, które będą miały również miejsce w pozostałych parafiach noszących w naszej diecezji jej wezwanie, w Ząbkowicach Śląskich, Mokrzeszowie i Ostroszowicach, będą na pewno wielkim aktem wdzięczności dla św. Jadwigi Śląskiej za jej trud i poświęcenie, a także pozostawiony nam po tylu wiekach piękny przykład miłości i służby wobec Pana Boga i drugiego człowieka.

2017-03-16 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rok Jadwiżański w diecezji legnickiej zainaugurowany

[ TEMATY ]

Rok Jadwiżański

Monika Łukaszów

W marcu 2017 r. minie 750 lat od ogłoszenia bulli kanonizacyjnej św. Jadwigi Śląskiej. Z tej racji na Dolnym Śląsku metropolita wrocławski abp Józef Kupny ogłosił dla trzech diecezji: wrocławskiej, legnickiej i świdnickiej Rok Jadwiżański.

Rok ten potrwa do 16 października 2017 r. Ten szczególny czas ma służyć ożywieniu kultu Patronki Śląska, wpatrywaniu się w duchowość Księżnej oraz naśladowaniu jej charyzmatów w naszych czasach. Będzie to także czas odbywania pielgrzymek do miejsc związanych ze św. Jadwigą, wśród których szczególne miejsce zajmuje Trzebnica, gdzie znajduje się grób św. Jadwigi. Warto przy tej okazji wspomnieć, że diecezji legnickiej znajdziemy 11 parafii, którym patronuje Księżna Jadwiga, znajdziemy również kościoły filialne oraz szkoły noszące imię św. Jadwigi Śląskiej.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Wrocław-Karłowice. Wspólne kolędowanie alumnów diecezji świdnickiej i legnickiej

2026-01-05 21:45

[ TEMATY ]

spotkanie opłatkowe

wsd świdnica

Wrocław ‑ Karłowice

alumni diecezji świdnickiej

Stanisław Bałabuch

Bp Marek Mendyk podczas kolędy w domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach.

Bp Marek Mendyk podczas kolędy w domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach.

W domu formacyjnym we Wrocławiu-Karłowicach w poniedziałek 5 stycznia odbyło się kolędowe spotkanie alumnów Wyższego Seminarium Duchownego diecezji świdnickiej i legnickiej. Spotkanie zgromadziło kleryków, przełożonych oraz biskupów obu diecezji: bp. Marka Mendyka, bp. Adama Bałabucha, bp. Andrzeja Siemieniewskiego oraz bp. Piotra Wawrzynka.

Wspólne kolędowanie rozpoczęło się Nieszporami w seminaryjnej kaplicy. Homilię wygłosił bp Marek Mendyk, który, odwołując się do treści uroczystości Objawienia Pańskiego oraz Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan, podkreślił znaczenie „objawienia” jako odsłonięcia Bożej tajemnicy, nie tylko o samym Bogu, ale również o człowieku. Biskup zwrócił uwagę, że to, co najważniejsze w człowieku, często pozostaje zakryte dla ludzkich oczu i wymaga spojrzenia wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję