Można narzekać na serial „Bodo”, pokazywany właśnie w TVP, że jest w nim za dużo tego czy tamtego (np. za dużo nagich kolan i ud), ale trzeba przyznać, że produkcję tę stworzono z dużym, niespotykanym ostatnio rozmachem: zgromadzono wielu wybitnych aktorów młodszego pokolenia, którzy do swoich ról podeszli poważnie, akcja jest wartka i – co ważne m.in. dla prezesa Jacka Kurskiego – przyciągająca przed telewizor. „Bodo” wpisuje się też w obserwowane w ostatnich latach zainteresowanie przedwojennym kabaretem i okresem międzywojennym w ogóle.
Miłośnicy serialu mogą sięgnąć teraz po książkę Anny Mieszkowskiej „Bodo wśród gwiazd. Opowieść o losach twórców przedwojennych kabaretów”. Wbrew tytułowi i pozorom, Eugeniusz Bodo nie zdominował książki. Jego życie pokazano na tle aktorskiego, kabaretowego i filmowego środowiska przedwojennej Polski. Na tle postaci zapamiętanych nie tylko przez nasze babcie i prababcie: Hanki Ordonówny, Adolfa Dymszy czy Mariana Hemara, i tych zapomnianych, w tym współautorów „Czerwonych maków na Monte Cassino” – Feliksa Konarskiego, Gwidona Boruckiego – czy Andrzeja Własta i Henryka Warsa. Także Fryderyka Járosyego, o którym z tej książki wielu dowie się po raz pierwszy, a który mówił o szalonych czasach Bodo, Dymszy i Hemara, że to był „szczyt kabaretu literackiego i drugiego z takimi talentami i w takiej atmosferze – nie było wtedy w całej Europie”.
Dzień Uwielbienia i Chwały w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie
„Potrzebujemy czasu, żeby na nowo rozpalić w sobie wiarę” - mówił bp Grzegorz Suchodolski podczas Dnia Uwielbienia i Chwały, który 22 sierpnia odbył się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W 12-godzinnym spotkaniu modlitewnym uczestniczyło kilka tysięcy osób z różnych stron Polski.
Pierwszym punktem wydarzenia była Msza św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego, koncelebrowana m.in. przez bp. Artura Ważnego. Obecny był także bp Wojciech Osial.
„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka
– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.
W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia
Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.
Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.