Reklama

Niedziela Podlaska

Potrzeba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczyna się maj, szczególny miesiąc, ważny z punktu widzenia polskiej religijności maryjnej, czego potwierdzenie znajdziemy w majowe wieczory w naszych kościołach, co więcej – przy krzyżach i przydrożnych kapliczkach, jest to widoczne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i wsiach. Głównym jego akordem jest oczywiście uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, obchodzona 3 maja. To również dzień modlitw za Ojczyznę i rodaków przebywających na emigracji, jak i święto Konstytucji 3 maja, definiujące nas jako naród (to druga konstytucja na świecie – po Stanach Zjednoczonych! ). Nie da się więc, jak pokazuje historia, oddzielić spraw państwa od Kościoła, choć niektórzy by tego pragnęli. Stąd nagląca wręcz jest dziś potrzeba, byśmy mówili wyraźnym głosem: bogoojczyźnianie, patriotycznie i po polsku, nawet wtedy, gdy znajdą się tacy, którzy będą chcieli zamknąć nam usta. A także nie wstydzili się barw i symboli narodowych, do czego rokrocznie poprzez akcję „Flaga” zachęca nas KSM Diecezji Drohiczyńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeszcze o Soarze

Kiedy, drodzy Czytelnicy, zajrzycie do kolejnego odcinka papierowych rekolekcji, będą już liczył godziny dzielące mnie od powrotu do Tekoa. Kiedy nasz przewodnik, z którym rozpoczęliśmy tę drogę, Amos, wracał po dziesięciu latach do umiłowanego Tekoa, targał nim niepokój. Myślał: „Czy poznają mnie moi bratankowie, którym powierzyłem owce? Czy rozpoznają mnie moje owce?”. Nie wiem dlaczego, ale mam podobne niepokoje. Wróćmy jednak do naszego Soaru. Dzisiaj chciałbym moją refleksję uwspółcześnić, przybliżyć.
CZYTAJ DALEJ

Co z postem w Wielką Sobotę?

Niedziela łowicka 15/2004

[ TEMATY ]

post

Wielka Sobota

monticellllo/pl.fotolia.com

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”. Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”
CZYTAJ DALEJ

Jego miara solidarności z człowiekiem

2026-04-03 23:38

Biuro Prasowe AK

– Jest granica postawiona złu. Musi być taki moment, że się zatrzymujemy – to pierwsze. Drugie: odkrywajmy w Jezusie człowieka, który został królem. To jest jedyny model władzy, która jest władzą nad sercem – nigdy nie opiera się o przemoc, o gwałt, o siłę. Trzecie: bądźmy solidarni z człowiekiem wtedy, kiedy grzeszy, kiedy upada; nie zostawiajmy go samego, nie mówmy, że to nie moja sprawa. Wszystkie te trzy postawy są miarą naszego człowieczeństwa – mówił kard. Grzegorz Ryś przy Stacji „U Piłata” na początku drogi krzyżowej w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Komentując na początku drogi krzyżowej wyrok Piłata, kard. Grzegorz Ryś odwołał się do św. Augustyna, który interpretował tę scenę tak, że rzymski namiestnik Judei chciał ocalić Jezusa. Słowa „Oto człowiek” miały odwrócić nienawiść wobec Jezusa, którego odrzucono jako króla. Augustyn myślał, że jest taki obraz ludzkiego cierpienia i upokorzenia, który hamuje nienawiść. Metropolita krakowski w tym kontekście postawił pytanie, czy wyczuwamy granice, które trzeba postawić złu. – Czy mamy takie poczucie, że dochodzimy do takiego momentu, w którym musimy wreszcie powiedzieć: dość, dalej nie można, moja nienawiść musi zamarznąć? – mówił kardynał. Przyznał, że niestety prawie nic nie zatrzymuje człowieka przed eskalacją zła, nienawiści, niechęci. Zauważył, że granice ciągle są przesuwane i pewne społeczne zachowania czy postawy byłyby niewyobrażalne dla pokolenia rodziców przed 20 laty czy dla pokolenia dziadków przed 50 laty. Zaznaczył, że Piłat w interpretacji Augustyna chce powiedzieć: „Zatrzymajcie się. Niech zamarznie Wasza nienawiść. Przestańcie. Przestańcie upokarzać innych. Przestańcie ich biczować. Przestańcie ich niszczyć. Zatrzymajcie się. Niech zamarznie Wasza nienawiść”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję