Reklama

Niedziela Sandomierska

Kościół żywy

Niedziela sandomierska 10/2016, str. 8

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Domowy Kościół

Grzegorz Makowski

Podczas zwiedzania Sandomierza

Podczas zwiedzania Sandomierza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jednej z piosenek śpiewamy: „Kościół żywy i prawdziwy, to jest serc wspólnota”. Taką wspólnotę w sandomierskim ośrodku rekolekcyjnym „Quo vadis” w dniach 12-28 lutego tworzyły rodziny zrzeszone w Domowym Kościele, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. W Sandomierzu, oprócz przedstawicieli naszej diecezji, gościły rodziny z całej Polski, od Pomorza, przez Wielkopolskę i Śląsk, aż po Lubelszczyznę.

W ramach rekolekcji, w których uczestniczyło 43 osoby, był czas na Eucharystię, modlitwę brewiarzową czy nabożeństwa. Dla budowania więzi rodzinnych małżeństwa spotykały się i dzieliły doświadczeniem małżeńsko-rodzinnym zagłębiając się w relację między sobą poprzez prowadzenie dialogu małżeńskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W ramach trzeciego stopnia rekolekcji rozeznawaliśmy jak moglibyśmy się włączyć w życie Kościoła. Każdego dnia pielgrzymowaliśmy do świątyń sandomierskich oraz kościołów w diecezji. Pięknym doświadczeniem były tzn. „spotkania z żywym Kościołem”. Tu mogliśmy poznać wspólnotę Legionu Maryi czy Diakonię Ewangelizacji. Było spotkanie z siostrami klaryskami oraz córkami św. Franciszka Serafickiego. Przybył do nas ojciec z Zakonu św. Dominika oraz kapłan egzorcysta. Ubogacającym doświadczeniem było spotkanie z siostrą przygotowującą dorosłych do chrztu. Na zaproszenie odpowiedzieli również odpowiedzialni za Domowy Kościół w naszej diecezji Halina i Marian Indykowie oraz ks. Grzegorz Rożek. Bogatym doświadczeniem dla uczestników rekolekcji było spotkanie z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem. Ordynariusz Sandomierski dzielił się swoim doświadczeniem z pracy w Rzymie oraz spotkań z włoskimi wspólnotami. Z rekolektantami spotkał się również bp Edward Frankowski przewodnicząc modlitwie podczas Dnia Wspólnoty.

Uczestniczący w rekolekcjach Barbara i Grzegorz Makowscy z diecezji pelplińskiej komentują: – Rekolekcje to dla nas czas fizycznego i duchowego wypoczynku. Czas spędzony z ludźmi, z którymi można porozmawiać o wszystkim. Codzienny dialog małżeński jest niezwykle cenny i daje nam czas, by inaczej spojrzeć na niektóre sprawy w naszej wspólnocie małżeńskiej, także na nasze zaangażowanie w życie Kościoła. Już od pierwszych dni wybrzmiewało w naszych uszach, że jesteśmy żywymi kamieniami, z których budowana jest świątynia na chwałę Bożą. Doświadczyliśmy na sandomierskiej ziemi, na której tylu męczenników przelało krew, że to, co wydaje się przegraną przynosi niesamowite owoce, jeżeli jest oparte na Bogu. Te rekolekcje to czas, w którym widzimy bogactwo Kościoła: zakony kontemplacyjne, które przez swoją modlitwę pełnią dla świata taką posługę jak niewidoczne korzenie dla drzew. Odkrywaliśmy, że największym szczęściem jest doświadczyć spotkania z Bogiem żywym, pełnym miłości. W naszych sercach pozostanie wiele ważnych słów, m.in. „Każda łaska ma swój czas, który się już nie powtórzy”. Cieszymy się, że my z naszej szansy skorzystaliśmy.

Swoimi przeżyciami z rekolekji podzielili się z nami także Renata i Józef Nowakowie: – Kolejne rekolekcje w naszym życiu (…). Pan Bóg przyprowadził nas do Sandomierza, gdzie na wzór rzymskich wędrówek, poznawaliśmy żywy Kościół sandomierski sprawując liturgię w historycznych świątyniach, spotykając się ze świadkami żywej wiary. Rekolekcje to czas oddania się Bogu w całości. Na drodze przeżyć rekolekcyjnych staje Jezus, który mówi do św. Piotra: „ Gdy byłeś młodszy chodziłeś gdzie chciałeś (…), gdy się zestarzejesz wyciągniesz swoje ręce, a inny cię opasze i poprowadzi dokąd nie chcesz”. Współczesny świat nie sprzyja nam chrześcijanom, tym bardziej musimy być świadkami Chrystusa, może nawet za cenę męczeństwa, odczytywanego w życiu każdego z nas: w naszej rodzinie, pracy, sąsiedzkim otoczeniu, parafii i życiu społecznym. Rekolekcje to czas umocnienia i odkrywania miłości Bożej w naszym życiu małżeńskim i rodzinnym. To nabranie odwagi, by z wiarą i ufnością odpowiedzieć na pytanie Jezusa: „Czy miłujesz mnie więcej, aniżeli ci”. I choć czasami brakuje nam tej odwagi, to wiemy, że czas rekolekcji jest zaczerpnięciem na nowo ze źródła miłości, którą Bóg daje nam w sakramentach, swoim słowie i doświadczeniu wspólnoty. I choć rekolekcje za nami pełni ducha możemy wyznać: „Panie Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”.

2016-03-03 10:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uwolnić się od przeszłości

Niedziela przemyska 11/2016, str. 6

[ TEMATY ]

świadectwo

Domowy Kościół

Archiwum rodzinne

Maria i Stanisław Zarzyczny

Maria i Stanisław Zarzyczny
Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 16-21)
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Beatyfikacja dziewięciu salezjanów męczenników

2026-06-06 21:26

Biuro Prasowe AK

Kościół włączył w poczet błogosławionych dziewięciu polskich salezjanów męczenników: Jana Świerca, Ignacego Antonowicza, Ignacego Dobiasza, Karola Goldę, Franciszka Ludwika Harazima, Franciszka Miśkę, Ludwika Mroczka, Włodzimierza Szembeka i Kazimierza Wojciechowskiego.

Beatyfikacja odbyła się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, a w imieniu papieża Leona XIV dokonał jej kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję