Arkadio (Arkadiusz Zbozień), rocznik ‘90, ambasador ŚDM 2016, sporo już w życiu nabroił (opary alkoholu, potem narkotyki i kradzieże), ale i zrobił dobrego, łącznie z zawróceniem z dna i nawróceniem. Wydał już kilka płyt, książkę, od kilku lat regularnie występuje z koncertami i autorskim programem profilaktyki uzależnień, zachęcającym do pozytywnych zmian w życiu.
Hip-hop, także w chrześcijańskim wydaniu, jakie proponuje Arkadio, trzeba lubić, przekonać się do niego, a co najmniej tolerować. Jeśli ktoś nie ma nic przeciwko estetyce i energii tego rodzaju muzyki – samplom, scratchom, beat jugglingom czy rapowaniu – to płyta „Fundament. Rób to, co kochasz” może go zainteresować. Tym bardziej że po każdym kolejnym przesłuchaniu „Studnia” (z Kingą Kielich), „W oczach Boga” (z Miczu Ziomkiem), „Raduj się” (z Sądeckim Chórem Gospel), „Dla kogo żyjesz?” (ze Stanisławem Sojką) i „O tyle, o ile” (z Frenchmanem) wydają się coraz lepsze.
Włodek Pawlik, znakomity polski pianista jazzowy i pierwszy w historii polski jazzman, otrzymał 26 stycznia nagrodę Grammy za album "Night in Calisia". Suita „Night in Calisia" na zespół jazzowy i Orkiestrę Filharmonii Kaliskiej z solistą, trębaczem Randym Breckerem to dzieło światowej klasy, to także album roku 2012.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa
Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.