Reklama

Koła koronkowe

Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 21

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jezus powiedział kiedyś s. Faustynie: „odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem” (Dz. 687); „zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki” (1541).

Dzisiaj Koronka do Bożego Miłosierdzia jest odmawiana nieustannie. Z wielu miejsc świata w rozmaitych językach płyną do Boga słowa, które niegdyś usłyszała ta, którą dzisiaj nazywamy Sekretarką miłosierdzia Bożego. Modlitwa Koronką stała się także podstawą dla kół koronkowych, niedawno powstałych grup modlitewnych, które rozszerzają się w parafiach i wspólnotach w naszym kraju, a także poza jego granicami. Koła rozwijają się w rodzinach, miejscach pracy, w szkołach i rozmaitych grupach przyparafialnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koła koronkowe przyjmuję jako dar od Boga, natchnienie chwili, które zostało dane w całości, w jednym momencie. Zaczęło się rozwijać i toczyć jak koło, by poszerzać swój zasięg.

Każde koło składa się z dziewięciu członków. Jest to związane z liczbą dni w nowennie do miłosierdzia Bożego. Każdy z nich modli się codziennie Koronką i jednym dniem nowenny do miłosierdzia Bożego, przy czym każdy ma inny dzień nowenny, tak by codziennie była odmówiona cała nowenna. Zasady kół koronkowych są zatem bardzo podobne do zasad istniejących w różach różańcowych, tylko zamiast tajemnic Różańca członkowie kół wymieniają się dniami nowenny.

Reklama

Jezus powiedział swojej Sekretarce, że Jego pragnieniem jest, by otoczyła ona nowenną poszczególne grupy osób. My, każdego dnia w nowennie, modlimy się za te wszystkie osoby, o których mówił Jezus. Do tych intencji członkowie kół dodają jeszcze swoje. Koronkę i nowennę osoby będące w kołach odmawiają indywidualnie i o dowolnej porze dnia. Każde koło ma swojego przewodniczącego, który winien czuwać nad funkcjonowaniem tej grupy oraz co jakiś czas przygotowywać spotkanie formacyjne. Takie spotkania powinny odbywać się w umówionych odstępach czasu, np. co miesiąc. Jedną z zasad kół jest także ta, by członkowie poszerzali swoją wiedzę o miłosierdziu Bożym, o prawdach wiary i o życiu Kościoła, a także, w miarę możliwości, angażowali się w życie parafii, zwłaszcza w dzieła miłosierdzia.

Są trzy rodzaje kół koronkowych: dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Koła dla osób dorosłych i młodzieży działają w sposób opisany powyżej. Dziecięce koła funkcjonują inaczej: na jedno koło składa się pięcioro dzieci, z których każde odmawia codziennie jedną dziesiątkę koronki. Przewodniczący takiego dziecięcego koła, którym jest jedno z dzieci, dodaje jeszcze do swojej modlitwy „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i „Wierzę w Boga”. Opiekę nad dziecięcymi kołami sprawują osoby dorosłe. Do ich zadań należy również organizowanie spotkań formacyjnych.

Koła koronkowe związane są ze Zgromadzeniem Sióstr Jezusa Miłosiernego, w którym powstały i przy którym się rozwijają. Gdy zakładane są w parafiach, należy poinformować o tym księdza proboszcza.

Obecnie trwamy w błogosławionym czasie Roku Świętego Miłosierdzia. Niech wśród wielu dobrych dzieł miłosierdzia, które zakwitną w Kościele, rozwijają się także koła koronkowe.

Jezus powiedział kiedyś s. Faustynie słowa dotyczące Koronki:

„Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją” (Dz. 1731). Niech będą one zachętą do otwierania swojego życia na miłosierdzie Boga przez odmawianie Koronki i tworzenie kół koronkowych.

2016-02-24 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję