Reklama

Świadkowie wiary

Niedziela lubelska 7/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proszę, żebyście zawsze byli godni tej czci, którą nas, kapłanów, obdarza sam Chrystus. Żebyście Mu byli bezgranicznie wdzięczni za dar kapłaństwa i żebyście tę wdzięczność spłacali całym swoim życiem. Niech to życie będzie błogosławione w duchu ośmiu błogosławieństw - to jest synteza powołania chrześcijańskiego, powołania ewangelicznego. Niech to życie będzie owocne tą szczególną owocnością, do jakiej powołani jesteśmy rezygnując z życia osobistego i rodzinnego, po to, ażeby tym bardziej być dla wszystkich.
Jan Paweł II

Zacytowane słowa nabierają szczególnego znaczenia podczas kapłańskich spotkań i jubileuszy. Równie wyjątkowo zabrzmiały one w dniu 16 stycznia br., kiedy to wspólnota seminaryjna przeżywała uroczystość obłóczyn kanonickich czterech zasłużonych dla archidiecezji kapłanów. Decyzją Metropolity: ks. dr Jerzy Zamorski (prefekt), ks. dr Andrzej Krasowski (ojciec duchowny), ks. Jarosław Orkiszewski (dyrektor administracyjny) oraz ks. dr hab. Krzysztof Jeżyna (wykładowca w seminarium) podniesieni zostali do godności kanoników honorowych Kapituły Archikatedralnej w Lublinie.
Rozpoczynając uroczystą Mszę św. bp Mieczysław Cisło podkreślił powagę uroczystości i wdzięczność całej wspólnoty Kościoła lokalnego za pełnione posługi, czego przejawem jest nadana godność. Celebrans, przedstawiając sylwetki nowych kanoników, podkreślił, że w przypadku ks. dr. J. Zamorskiego uroczystość ta przypada w 15. roku przyjęcia przez niego święceń kapłańskich. Najmłodszym odznaczonym był ks. J. Orkiszewski, zaś najmłodszym - jeśli chodzi o staż kapłański - ks. Andrzej. W homilii, która nastąpiła po uroczystym nałożeniu insygniów (fioletowej pelerynki, rokiety, pierścienia i krzyża kanonickiego), Ksiądz Biskup nawiązał do współczesnych realiów Kościoła. "Dziś Kościół potrzebuje ludzi mądrych i otwartych, wrażliwych na niedolę innych i świadczących o Miłosierdziu Bożym. Trzeba nam świadków".
W uroczystości uczestniczył ks. prał. Tadeusz Kądziołka, rektor seminarium, który w tym samym czasie został powołany na kanonika rzeczywistego Kapituły Archikatedralnej. Powyższa uroczystość była nie tylko przyjęciem uroczystego stroju, lecz kolejnym świadectwem opowiedzenia się za Chrystusem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Agata

Niedziela Ogólnopolska 6/2006, str. 16

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.

Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
CZYTAJ DALEJ

W jaki sposób posłałby Chrystus swoich uczniów, gdyby uczynił to w dzisiejszym świecie?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 7-13.

Czwartek, 5 lutego. Wspomnienie św. Agaty, dziewicy i męczennicy.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Lekarz-ateista zobaczył niemożliwe

2026-02-06 08:19

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”

Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję