• Abp Henryk Hoser w dniu Święta Niepodległości został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości w Belwederze prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe 22 osobom za służbę państwu i społeczeństwu.
• Parlament nowej kadencji rozpoczął prace. Marek Kuchciński (PiS) został wybrany na marszałka Sejmu. Obok niego w prezydium zasiądzie 5 wicemarszałków. Na marszałka Senatu został wybrany Stanisław Karczewski (również PiS). W Senacie będzie 4 wicemarszałków.
• Ewa Kopacz przegrała głosowanie na przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PO. Jej partyjni koledzy wybrali Sławomira Neumanna. Wybory szefa partii odbędą się na przełomie grudnia i stycznia. Ewa Kopacz ogłosiła na posiedzeniu Rady Krajowej PO, że zrezygnowała z kandydowania.
• PSL ma nowego lidera. Został nim Władysław Kosiniak-Kamysz, który zastąpił Janusza Piechocińskiego.
• W Warszawie w największym w Polsce marszu 11 listopada wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. W tym roku marsz przebiegł w spokojnej atmosferze, nie licząc małych incydentów.
• Polska przegoniła Grecję w dochodach na przeciętnego mieszkańca – to opinia Banku Światowego. W 2015 r. dochód przeciętnego Polaka wyniesie 26,4 tys. dol., a Greka 25,7 tys.
• Wzrasta liczba dzieci, które w trybie pilnym są odbierane rodzicom. W 2014 r. tą procedurą objęto 1359 najmłodszych, 2 razy więcej niż rok wcześniej. Eksperci mają jednak wątpliwości, czy wszystkie przypadki były uzasadnione.
• Górnicy z Kompanii Węglowej grożą protestami. Okazuje się, że Kompania ma pieniądze tylko na 2 kolejne wypłaty. Górnicy domagają się gwarancji wypłaty wynagrodzeń do I kwartału 2016 r.
Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.
„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.