Reklama

Męski punkt widzenia

Punkt strategiczny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzymasz ten dzień w swoich dłoniach. Co z nim uczynisz? Ta chwila zobowiązuje cię do tego, by jej nie zmarnować. Ten dzień i ta chwila są twoim strategicznym punktem. To od niego zależy twoja i moja przyszłość.

Reklama

Bierz każdy dzień w swoje ręce z osobna. Traktuj dzień dzisiejszy jak ten jedyny, dla którego żyjesz. Otrzymujesz go od Boga po to, by uczynić maleńki krok w kierunku wieczności. Wydawać by się mogło, że to nic wielkiego, ot jeden dzień. Ale jeśli będziesz wytrwale dodawał dzień do dnia, wówczas zobaczysz, że składają się one na całe twoje życie. Wartość dobrze przeżytego dnia jest większa, niż ci się zdaje. Ten dzień jest twoim strategicznym punktem w walce o twoją i moją wieczność, o twoje i moje szczęście. Spójrz na swoje codzienne obowiązki. Wiele osób sądzi, że należy coś dodać. Tymczasem Pan patrzy na te nasze zwykłe codzienne sprawy oraz zadania i zbiera z nich owoc naszej wiary, nadziei i miłości. Wiary, że jeśli wykonuję swoją pracę sumiennie, wówczas ona mnie uświęca. Nadziei, że to, co robię, jest ważne dla innych. Miłości, którą włożyłem w te zwyczajne obowiązki. Nasza codzienna praca, rutynowa czy nie, pasjonująca czy nudna, jest częścią tej wiary, nadziei i miłości. Dlatego nie ma znaczenia, co robisz, ale ważne jest to, jak traktujesz swoje zadania na dziś. To jest punkt strategiczny. Nie szukaj niczego więcej, dodatkowych zadań, specjalnych poświęceń. Twoja codzienność jest wystarczającym miejscem, by się zmieniać, uszlachetniać i uświęcać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie patrz zbyt często naprzód, abyś nie stracił z oczu tego, na co faktycznie masz wpływ. I powiedz sobie: Przeżyję ten dzień tak, jakby od niego miało zależeć moje zbawienie. Dlatego tylko dziś nie zmarnuję ani chwili. Tylko dziś będę obdarowywał uśmiechem każdą napotkaną osobę. Tylko dziś będę więcej słuchał, niż mówił, aby inni czuli się naprawdę ważni. Tylko dziś nie będę tracił czasu na próżne rozmowy. Tylko dziś zatroszczę się o jedną potrzebującą osobę. Tylko dziś podziękuję tym, z którymi pracuję. Tylko dziś rozdam swoją miłość mojej rodzinie. Tylko dziś...

Michał Piekara
Psychoterapeuta, prowadzi działalność misyjną, lider męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, ojciec pięciorga dzieci
Dział rodzinny – kontakt: rodzina@niedziela.pl

2015-08-25 12:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan potrafi z ukrytego zaczynu przemienić całe ciasto życia

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Jeremiasz otrzymuje polecenie wykonania znaku bardzo wymownego. Ma kupić lniany pas i nosić go na biodrach. Len przywołuje świat czystości i świętej służby; pas przylega do ciała, mówi więc o bliskości. Następnie prorok ma ukryć go przy Perat. Wielu odczytuje tę nazwę jako Eufrat, inni wskazują pobliskie miejsce o podobnym brzmieniu. Sens znaku pozostaje czytelny: pas zostaje oddalony, ukryty, wystawiony na zniszczenie. Po wielu dniach okazuje się spróchniały i do niczego nieprzydatny. Pan sam wyjaśnia znaczenie. Chciał, by Izrael i Juda przylgnęli do Niego tak ściśle, jak pas przylega do bioder. Lud miał być dla Boga „na imię, na chwałę oraz na ozdobę” - miał nosić Jego obecność pośród narodów. Pycha i chodzenie za obcymi bogami zniszczyły tę więź. Znak odsłania więc karę i zarazem powołanie. Człowiek został stworzony do bliskości z Bogiem; z niej czerpie spójność i zdolność pełnienia swojej misji. Los pasa mówi sam za siebie: siła świadectwa płynie ze słuchania słowa. Bóg przypomina, do czego przeznaczył swój lud.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale prawdziwy „turbocud”... Kilka godzin po modlitwie nasza córka poczuła się lepiej

2026-07-16 21:09

[ TEMATY ]

świadectwo

Milejczyce

Vatican Media

Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.

Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
CZYTAJ DALEJ

Latem na rzymskim Zatybrzu Matka Boża „wypływa” na Tybr

2026-07-27 11:45

[ TEMATY ]

Zatybrze

Vatican Media

W niedzielę 26 lipca, na rzymskim Zatybrzu odbyła się jedna z najbardziej niezwykłych procesji w Rzymie. W ramach święta Festa de' Noantri figura Madonny Fiumarola, czyli Matki Bożej Rzecznej, została przewieziona łodzią po Tybrze w otoczeniu wiernych i duchownych. Jak przypomina Vatican News, o wydarzeniu wspomniał Papież po modlitwie Anioł Pański.

Ta wyjątkowa tradycja sięga XVI wieku i nawiązuje do legendy z 1535 roku, według której figura Maryi przypłynęła rzeką do Zatybrza. Po zakończeniu rejsu jest uroczyście witana, a następnie w procesji przenoszona do bazyliki Santa Maria in Trastevere. Kolejnego dnia, po Mszy świętej i błogosławieństwie, wraca do kościoła św. Agaty, gdzie pozostaje do następnych obchodów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję