Reklama

Święci i błogosławieni

Patronki Europy

Patron to symboliczny religijny opiekun, m.in. kraju, miasta, diecezji, czy zawodów i profesji. W Kościele katolickim i innych kościołach chrześcijańskich takimi osobami są święci, którzy najczęściej stają się opiekunami świątyń i poszczególnych ludzi, noszących ich wezwanie. My, Europejczycy, mamy także patronów swojego kontynentu.

Niedziela wrocławska 32/2014, str. 6-7

[ TEMATY ]

święty

BLOG.WIARA.PL / SZKOLAEDYTYSTEIN.PL / DZIENNIKPARAFIALNY.PL

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Edyta Stein

Edyta Stein jest jedną z trzech patronek Europy. Nie ma wątpliwości, że jest nam, Polakom, a przede wszystkim wrocławianom, najbliższa. Święta urodziła się na wrocławskim Przedmieściu Odrzańskim w zamożnej rodzinie żydowskiej. I chociaż jej bliscy byli pobożnymi ludźmi, w wieku 14 lat Edyta zadeklarowała, że jest ateistką. Podczas studiów na swej drodze spotkała Maxa Schelera, dzięki któremu pojawiło się przed nią zjawisko wiary. Nawróciła się podczas I wojny światowej, a 1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest w Kościele katolickim, przyjmując imię Teresa. W 1933 r. wstąpiła do Karmelu i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża. W obliczu narastających prześladowań Żydów 31 grudnia 1938 r. została przeniesiona do karmelu w Echt w Holandii. Cztery lata później, 2 sierpnia 1942 r., aresztowało ją Gestapo, wraz z innymi katolikami pochodzenia żydowskiego, w tym osobami konsekrowanymi. Aresztantów osadzono najpierw w przejściowym obozie Westerbork w północnej Holandii. Ostatni raz widziano ją 7 sierpnia na dworcu głównym we Wrocławiu podczas postoju pociągu wiozącego ją wraz z innymi Żydami do obozu w Oświęcimiu. Prawdopodobnie 9 sierpnia została zagazowana w niemieckim obozie zagłady KL Auschwitz II-Birkenau.

Dom rodziny Stein przy ul. Nowowiejskiej 38

Reklama

Edyta zamieszkała w nim jako dziewiętnastolatka, opuściła go jako osoba dojrzała. W ciągu 23 lat stanowił dla niej przystań, do której chętnie wracała. W autobiografii możemy przeczytać krótki, lecz niepozbawiony serdeczności i dumy opis: „Julia przedtem u mnie nie bywała (…) Wyznała jawnie swoje zaskoczenie, że w tak mało okazałej dzielnicy znalazła tak piękny dom. Imponowała jej szczególnie wewnętrzna dębowa klatka schodowa i salon, w którym ją przyjęłam”. Dziś dom rodzinny patronki Europy służy jako Centrum Dialogu Kulturowego i chętnie odwiedzany jest przez przybywających do Wrocławia turystów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kilka zdań o Domu św. Edyty Stein

Zabytkowa kamienica jest obiektem o doniosłym znaczeniu historycznym i kulturowym, była domem rodzinnym Edyty Stein – patronki Europy. Po ogłoszeniu jej przez Watykan świętą, ogromnie wzrosło zainteresowanie jej osobą i dorobkiem, a przywrócenie do życia i utrzymywanie w należytym stanie domu jej rodziny stało się niemal symbolem naszych czasów. Symbolem pojednania i dialogu społeczeństw i narodów: polskiego, niemieckiego i żydowskiego. Obecność domu wzbogaca wizerunek Wrocławia – Dom Edyty Stein jest jedną z nielicznych pamiątek, które pozostały po patronce Europy, przyciągającą rocznie ok. 5 tys. osób, liczne grupy i osoby indywidualne z kraju i zagranicy. Odwiedzający wyrażają zainteresowanie historią domu, zwracają uwagę na stan jego utrzymania.

Towarzystwo im. Edyty Stein stara się organizować dla mieszkańców miasta imprezy kulturalne, projekty edukacyjne, historyczne związane z postacią Edyty Stein, jej życiem i wartościami, które propagowała. Działalność Domu przyczynia się do odbudowy i upowszechniania wielokulturowego i wielonarodowego dorobku Europy Środkowej, w szczególności polskiego, niemieckiego i żydowskiego, przyczynia się do pogłębienia i upowszechniania wiedzy o historii i współczesności krajów Europy w duchu obiektywizmu i tolerancji.

Reklama

W dniach 10-12 października br., w ramach Weekendu z Edytą, będziemy również świętować rocznicę 25-lecia powstania Towarzystwa im. Edyty Stein. Przygotowujemy konferencję naukową, a uroczysta Msza św. odbędzie się w kościele pw. św. Michała Archanioła przy ul. Prusa 10. Organizujemy specjalne spacery śladami Edyty Stein po Wrocławiu. Spotkaniom towarzyszyć będą koncerty, wystawy, filmy. Dla młodzieży polskiej i niemieckiej ogłoszony zostanie konkurs pt. „Edyta Stein, patronka Twojego miasta”. Wyróżnione prace ozdobią kalendarz na 2016 r.

Małgorzata Linowska, dyrektor Domu Edyty Stein

* * *

Brygida Szwedzka

Św. Brygida od dzieciństwa miała wizje. W wieku 15 lat wydano ją za mąż za 18-letniego księcia Ulfa Gudmarssona. Brygida wychowała ośmioro dzieci, w tym Katarzynę, późniejszą świętą. Z mężem pielgrzymowała do Santiago de Compostela. Po powrocie, Ulf wstąpił do cystersów w Alvastra, gdzie zmarł w lutym 1344 r. W dwa lata później Brygida położyła kamień węgielny pod klasztor nowego zakonu – Najświętszego Zbawiciela (brygidki). Jej życie wypełniała modlitwa, umartwienia, pokuta. Była hojna dla fundacji kościelnych i charytatywnych. Doznawała licznych przeżyć mistycznych i objawień. To właśnie św. Brygida była prekursorką nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa. Ostatnie 24 lata życia spędziła w Rzymie, gdzie zmarła 23 lipca 1373 r., w dniu, który przepowiedziała. Jej ciało przez Korsykę, Styrię, Morawy, Polskę sprowadzono do Szwecji, gdzie złożono w klasztorze w Vadsena, który założyła.

Ikonografia

W ikonografii św. Brygida przedstawiana jest w ciemnowiśniowym habicie z czerwonym welonem, na nim korona z białego płótna z pięcioma czerwonymi znakami – symbolizującymi pięć ran Jezusa. Czasami siedzi przy pulpicie i spisuje swoje wizje. Jej atrybutami są: heraldyczny lew, korona; księga, którą pisze; ptasie pióro, pielgrzymi kapelusz, serce i krzyż.

Dzień obchodów

Reklama

Wspomnienie liturgiczne Brygidy Szwedzkiej obchodzone jest 23 lipca. W Szwecji ma rangę uroczystości i jest obchodzone 7 października.

Kanonizacja

Proces kanonizacji Brygidy rozpoczął się w 1377 r. i zakończył ogłoszeniem jej świętą w 1391 r. przez papieża Bonifacego IX. Jej świętość została potem potwierdzona na Soborze w Konstancji w 1415 r. W 1999 r. św. Brygida została patronką Europy.

* * *

Katarzyna ze Sieny

Katarzyna Benincasa pochodziła z sieneńskiej, mieszczańskiej rodziny. W wieku 7 lat prywatnie ślubowała Bogu dziewictwo, a kilka lat później, wbrew woli rodziców, wstąpiła do fraterni świeckiego Zakonu Braci i Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarzy dominikańskich) przy kościele dominikanów w Sienie. Po złożeniu przyrzeczeń tercjarskich w wieku 17 lat, prowadziła w swoim rodzinnym domu ascetyczne, niemal klasztorne życie zgodne z zasadami duchowości dominikańskiej, pomagając jednocześnie biednym, chorym i trędowatym. W 1370 r., uzasadniając to wolą Chrystusa, rozpoczęła życie apostolskie. Jej wpływowi przypisuje się liczne nawrócenia osób pochodzących z różnych warstw społecznych. Posiadała charyzmat wypędzania demonów z osób opętanych. 1 kwietnia 1375 r. w jednym z kościołów w Pizie otrzymała stygmaty w formie krwawych promieni (nie zaś otwartych ran). Zmarła w Rzymie w wieku 33 lat, ofiarowując swoje życie i śmierć za Kościół i papieża. Jej ciało, bez głowy spoczywającej w kościele św. Dominika w Sienie, znajduje się w rzymskiej bazylice Najświętszej Maryi Panny powyżej Minerwy.

Reklama

Katarzyna ze Sieny jest autorką „Dialogu o Bożej Opatrzności”, zwanego Księgą Boskiej Nauki (Księgą Bożej Doktryny), którą, nie potrafiąc pisać, podyktowała w mistycznym natchnieniu, oraz licznych listów, które również dyktowała i wysyłała do papieża, biskupów, monarchów i innych wpływowych ludzi i instytucji.

Dzień obchodów

Wspomnienie liturgiczne Katarzyny ze Sieny obchodzone jest 29 kwietnia. W latach 1628-1969 wspomnienie obchodzono 30 kwietnia, aby nie kolidowało ze wspominaniem św. Piotra z Werony. Po reformie liturgicznej powrócono do pierwotnej daty.

Ikonografia

W ikonografii święta przedstawiana jest w biało-czarnym habicie dominikańskim, w dłoniach, na których widnieją stygmaty, trzyma białą lilię (symbolizującą czystość) i książkę (symbol nauki), często różaniec (symbol modlitwy) albo krzyż (śmierć dla uciech światowych). Na głowie zazwyczaj ma koronę cierniową (rozmyślanie nad Męką Pańską).

Kanonizacja

Św. Katarzyna ze Sieny kanonizowana została 14 kwietnia 1461 r. przez papieża Piusa II, 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją Doktorem Kościoła, a Jan Paweł II w 1999 r. –patronką Europy.

* * *

Młodzi o patronkach Europy

Anna Klimowicz
24 lata, mieszkanka Wrocławia

Św. Edyta Stein jest mi bardzo bliska. Nie tylko dlatego, że urodziła się we Wrocławiu. Wybrałam ją jako moją patronkę na bierzmowaniu. Święta Teresa Benedykta od Krzyża (takie imię przyjęła po wstąpieniu do Karmelu) mimo początkowego ateizmu, odnalazła drogę do Boga. Czytałam dzieła świętej, jak również jej autobiografię. Ta wielka postać na zawsze wpisała się w karty historii Wrocławia.

Katarzyna Skrzynecka
17 lat, mieszkanka Luboszyc

Reklama

Św. Brygida Szwedzka znana mi jest z pozostawionej po sobie księgi objawień. Spisała w niej przepowiednie dotyczące Kościoła, papieży żyjących w jej czasach, losów państw i ówczesnych panujących oraz odnośnie do przyszłości wielu innych osób. Była przekonana, że pisze to, co jej dyktował Chrystus. Nawoływała do poprawy obyczajów, groziła karami Bożymi. Dzieło to miało wśród teologów sporo przeciwników. Ostatecznej aprobaty pismom św. Brygidy udzielił Kościół w akcie jej kanonizacji.

Aleksandra Matuszewska
17 lat, mieszkanka Wąsosza

Św. Katarzyna ze Sieny, mimo iż była analfabetką, posiadała niezwykłą inteligencję i przedziwny charyzmat apostolski. Dzięki tym przymiotom i wewnętrznemu natchnieniu zaangażowała się w sprawy Kościoła oraz w problemy polityczne ówczesnej Europy. Papież Jan Paweł II słusznie ogłosił ją patronką naszego kontynentu.

2014-08-07 11:28

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii słuchanie oznacza posłuszeństwo, a posłuszeństwo rodzi wolność

2026-01-15 09:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa Dawida wyrasta bezpośrednio z wyroczni Natana i ma charakter zdumienia. Król „zasiada przed Panem”. Ten gest oznacza spoczynek serca w obecności Boga i rezygnację z własnej kontroli. W tle stoi Arka w namiocie na Syjonie, a więc znak Boga bliskiego, który mieszka pośród swego ludu w prostocie. Dawid wraca do swoich początków, do pastwiska i do drogi, którą Pan go poprowadził. W Biblii taka pamięć chroni przed pychą. Powraca też słowo „dom”. Po hebrajsku (bajt) oznacza i budowlę, i ród. Dawid słyszał, że Pan buduje mu dom, czyli trwałą dynastię. Obietnica sięga dalej niż dzień dzisiejszy i obejmuje przyszłe pokolenia. Wers 19 zawiera trudne wyrażenie (torat ha’adam). Bywa rozumiane jako „los człowieka” albo „pouczenie dla człowieka”. Dawid widzi, że obietnica dla jego rodu niesie światło także dla całego ludu. Modlitwa nie zatrzymuje się na emocji. Dawid wypowiada imię Boga z czcią i przyznaje, że Pan zna swego sługę do końca. W dalszych wersetach brzmi wdzięczność za Izraela, którego Pan „utwierdził” jako swój lud. Pojawia się tytuł „Pan Bóg Zastępów”, który podkreśla, że ostateczna władza należy do Boga, nie do tronu. Wypowiedź króla staje się wyznaniem wiary w jedyność Boga i w Jego wierność przymierzu. Dawid prosi, aby słowo Pana spełniło się „na wieki” (le‘olam). To prośba o trwałość łaski, a zarazem o serce, które nie wypacza daru. Na końcu pojawia się błogosławieństwo. Dawid nie domaga się sukcesu. Prosi o błogosławieństwo dla „domu sługi”, aby trwał przed Bogiem. W tej modlitwie słychać ton późniejszych psalmów królewskich, które uczą Kościół dziękczynienia i ufności.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Dykasterii Nauki Wiary: młodym nie przekazano wiary

2026-01-29 12:07

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Musimy na nowo odkryć radość ewangelizacji, która leży u podstaw życia Kościoła – powiedział Leon XIV na pierwszej w tym pontyfikacie audiencji dla uczestników sesji plenarnej Dykasterii Nauki Wiary. Papież podkreślił, że jest to bardzo pilna kwestia, ponieważ w ostatnich dziesięcioleciach doszło do załamania międzypokoleniowego przekazu wiary. W spotkaniu uczestniczy abp Stanisław Gądecki - arcybiskup poznański senior, członek Dykasterii Nauki Wiary - informuje Vatica News.

Ojciec Święty przypomniał na wstępie, że Dykasteria Nauki Wiary ma pomagać Papieżowi i biskupom w głoszeniu Ewangelii, chroniąc integralności katolickiej wiary i moralności, czerpiąc z depozytu wiary i dążąc do jej coraz głębszego rozumienia w świetle nowych wyzwań. Temu miały też służyć ogłoszone w ostatnich latach dokumenty. Ich celem było ukazanie wiernym jasnego i aktualnego przesłania Kościoła w odniesieniu do nowych zjawisk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję