Reklama

Jak oni ewangelizują, czyli...

Narodziny proroka

Szkoła trwa 9 miesięcy, jak ciąża. Zaczyna się we wrześniu od zapowiedzi, że Zachariaszowi urodzi się Jan. A kończy wraz z jego narodzinami 24 czerwca. – Chcemy „urodzić” tych młodych do nowej tożsamości, by byli ewangelizatorami, jak Jan Chrzciciel – mówi ks. Gianni Castorani, założyciel Stróżów Wielkanocnego Poranka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eugenia

19-letnia Eugenia przyszła na świat w Urugwaju, skąd wraz z rodziną przeniosła się do Hiszpanii. Ma kilkoro rodzeństwa, w tym 16-letniego brata o imieniu Jan Paweł. – To na cześć Papieża, któremu nasza rodzina naprawdę wiele zawdzięcza. Pod jego wpływem zaczęliśmy odmawiać wspólnie Różaniec, bo on o to prosił.

Obecnie nastolatka przebywa we Florencji. Uczy się w szkole ewangelizacji Stróże Wielkanocnego Poranka (Sentinelle del Mattino di Pasqua). Niedawno wraz z koleżankami (Eleonorą, Anais, Loredaną, Giusi, Enricą, Marią Magdaleną, Danielą i Elisą), diakonem Claudio Baldini oraz ks. Giannim Castorani gościli w Krakowie. Przyjechali pod Wawel na …misje, by mówić o Jezusie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkali się m.in. z młodzieżą w szkołach, nie przejmując się, że niektórzy uczniowie podchodzą do „szkolnych rekolekcji” dość sceptycznie: – Nie możemy nie mówić o Bożej miłości zwłaszcza tym, którzy nie chcą jej przyjmować. Oni najbardziej jej potrzebują – tłumaczą Włoszki. – Nasi rodzice mówią, że jesteśmy szalone. Ale widząc dobre owoce w naszym życiu, oni też przybliżają się do Boga, zaczynają brać udział w niedzielnej Eucharystii, choć wcześniej tak nie było...

Reklama

Eugenia jest w szoku, widząc tylu młodych w kościele Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, klęczących, śpiewających. – Nie straćcie tego, bardzo was proszę. Wyjaśnia, że sama wychowana została w starym, hiszpańskim „przedsoborowym” Kościele, gdzie nie ma młodych, którzy by razem powiedzieli „Ojcze nasz”.

Loredana

27-letnia Loredana opowiada studentom z Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku”, jak przez 20 lat szukała miłości – w domu, w szkole, wśród przyjaciół. Starała się być dobra, ułożona, idealna. Ale miłości nie było. Zdarzały się chwile, że nie chciała żyć... Dopiero spotkanie Jezusa w sakramentach i podczas adoracji przemieniło jej serce i dało radość życia.

Maria Magdalena

Dziewczyna, tak samo jak mama, angażowała się w parafii w mnóstwo dzieł, a swoje życie zawsze miała „pod kontrolą”. Przełomowym wydarzeniem była choroba psychiczna brata. Maggie dwa razy udała się w jego intencji na pieszą pielgrzymkę (boso!) do pewnego sanktuarium. Ale jej prośba nie została wysłuchana. Dziś mówi, że traktowała Pana Boga jak automat z puszką coli – wkładasz monetę (modlisz się) i wyskakuje napój (czyli otrzymujesz to, o co prosisz). Wtedy jednak tego nie rozumiała.

Łzy więźniów

W dzień pożegnania, pytam misjonarzy z Włoch, co było najbardziej poruszające podczas ich pobytu w Polsce. Ks. Gianni odpowiada: spotkania w więzieniu. To samo stwierdza Eugenia. Mówią, że obserwowali twarze więźniów. – Przyszli sztywni, twardzi, a gdy mówiliśmy im o Jezusie, ich twarze się zmieniały. W czasie modlitwy płynęły im z oczu łzy. – O czym ksiądz im mówił? – O Bożym Miłosierdziu. – Ale, o czym konkretnie? – dopytuję. – O dobrym łotrze... O jego spotkaniu z Jezusem.

Reklama

„Powiedz Moim kapłanom, że zatwardziali grzesznicy kruszyć się będą pod ich słowami, kiedy będą mówić o niezgłębionym miłosierdziu Moim, o litości, jaką mam dla nich w sercu Swoim” – przypominają mi się słowa Pana Jezusa zapisane przez św. s. Faustynę. Słowa, które właśnie się spełniają.

Ks. Gianni

Włoski kapłan, ks. Gianni Castorani, jest szczęśliwy, że mógł być w sanktuarium w nowohuckiej Mogile, ucałować relikwie Krzyża Świętego… Być w miejscu, gdzie Jan Paweł II po raz pierwszy mówił o nowej ewangelizacji: – To było prorocze! Kto by wtedy przypuszczał, że teraz Europa będzie potrzebowała ewangelizacji?

Podczas Mszy św. w kościele Mariackim w Krakowie ks. Gianni głosi kazanie. Nawiązując do Ewangelii o Jezusie, który uwalnia niemego człowieka z mocy złego ducha, kapłan mówi, że nie możemy być niemymi chrześcijanami. Powołuje się na słowa papieża Franciszka o chrześcijanach „salonowych”, którzy lubią spotykać się i popijając herbatkę, przegryzając ciasteczko, rozmawiać o potrzebie ewangelizacji kultury, myśląc przy tym, że są wielkimi teologami. – A przecież – mówi ks. Gianni – dziś dostałem SMS-a, bym pomodlił się za pewną młodą osobę, która odebrała sobie życie. Trzeba usłyszeć ten krzyk!

* * *

Chcesz dowiedzieć się więcej o Stróżach Wielkanocnego Poranka? A może myślisz o podjęciu nauki w szkole ewangelizacji? To dobry czas na decyzję! Potrzebne informacje znajdziesz na stronie: www.sentinelledipasqua.it (szkoła włoska), www.d-s.pl (szkoła w Polsce) oraz www.jeunesse-lumiere.com (szkoła „matka”, założona przez Daniela Ange we Francji).

W kolejnych numerach szukaj świadectw Loredany i Marii Magdaleny, dziewczyn, które są Stróżami Wielkanocnego Poranka.

2014-06-24 16:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzący, święty i... szczęśliwy!

Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 50-51

[ TEMATY ]

wywiad

Niedziela Młodych

Remains/fotolia.com

Iluzją jest utożsamiać szczęście ze stanem błogosławionym, w którym człowiek nie przeżywa zmagań i cierpień. Osobiście interpretuję je jako sposób podróżowania przez życie, gdzie obok siebie można spotkać radość i smutek, entuzjazm i znużenie, świętość i grzech, nadzieję i załamanie. Jedni pomimo licznych przeciwności potrafią przeżywać radość i poczucie sensu życia, a inni, mimo licznych błogosławieństw, nie wydają się być szczęśliwymi. Wręcz przeciwnie, koncentrują się na negatywach i porażkach.
O szczęściu i świętości z br. dr. Piotrem Kwiatkiem, kapucynem, psychologiem i psychoterapeutą, zajmującym się m.in. psychologią pozytywną, rozmawia Małgorzata Czekaj

MAŁGORZATA CZEKAJ: – W książce „Kochaj Boga i nie bój się być szczęśliwym” pisze Brat o pragnieniu szczęścia, nazywając je uniwersalnym marzeniem każdego człowieka. Jak definiuje szczęście psychologia pozytywna, a jak wiara chrześcijańska?
CZYTAJ DALEJ

Jakie tajemnice kryje Serce Jezusa? Fenomen kultu

2026-09-08 20:05

[ TEMATY ]

Serce Boga

Adobe Stock

Na czym polega fenomen kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa? Dlaczego Bóg tak wyraźnie podkreśla znaczenie i rolę swojego Serca w obecnych czasach?

1 października 2025 roku na ekrany francuskich kin wszedł film Sacré Cœur (Najświętsze Serce), stając się z dnia na dzień dużym kulturowym wydarzeniem. W ciągu niespełna dwóch tygodni sprzedano 100 000 biletów, a zainteresowanie widzów było tak ogromne, że zwiększono liczbę seansów i udostępniono kolejne sale kinowe. Jak to się stało, że w dzisiejszych czasach obraz opowiadający o XVII-wiecznych objawieniach Serca Pana Jezusa stał się takim hitem? Kult Serca Jezusa nawet wśród wielu katolików bywa dziś traktowany jako sentymentalny relikt pobożności naszych dziadków. Co zatem aż tak poruszyło współczesnych widzów?
CZYTAJ DALEJ

Opinia nad prawem oznacza chaos

2026-09-09 06:41

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

chaos

opinia

nad prawem

oznacza

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Mocna teza? Ale prawdziwa i chętnie ją uzasadnię.

Państwo stoi na przepisach albo na nastrojach. Trzeciej możliwości nie ma. Przepis obowiązuje, dopóki nie zostanie formalnie zmieniony. Opinia obowiązuje, dopóki ktoś silniejszy nie ogłosi innej. Jeśli to drugie zaczyna zastępować pierwsze, znika równość wobec prawa. Zostaje hierarchia przekonań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję