Reklama

Niedziela Wrocławska

Wspominali "Orzecha"

Ksiądz Stanisław Orzechowski “Orzech” zmarł 4 lata temu. Nie zapominają o nim jego wychowankowie, którzy zaprosili do wspólnej modlitwy oraz na spotkanie, którego celem było upamiętnienie zmarłego duszpasterza.

ks. Łukasz Romańczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscem spotkania był budynek Duszpasterstwa Akademickiego “Wawrzyny”, które mieści się przy parafii św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida we Wrocławiu. W kaplicy akademickiej odprawiona została Msza święta pod przewodnictwem ks. Jacka Froniewskiego, kanclerza Kurii, a w koncelebrze byli księża związani z “Orzechem”. Homilię wygłosił ks. Stanisław Araszczuk. We wstępie do Liturgii ks. Froniewski podkreślił charakter miejsca oraz wskazał, że kaplica, w której sprawowana jest Msza święta to przestrzeń, gdzie bardzo dobrze można doświadczyć Boga, który chce zbawiać we wspólnocie. - Na tym też polegała cała praca “Orzecha”, aby nam uświadomić, że to nie jest tylko nasza sprawa indywidualna, ale odpowiadamy jedni za drugich. Podczas tej Eucharystii chcemy dziękować za posługę Orzecha w życiu nas wszystkich i całego tego miejsca, które dalej żyje i niesie to wszystko, co Orzech zostawiał w naszych sercach.

Homilię wygłosił ks. Stanisław Araszczuk, wychowanek Orzecha, wykładowca Liturgiki na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu oraz proboszcz parafii św. Tadeusza Apostoła w Legnicy. Na początku kapłan ten przywołał obraz Jezusa Dobrego Pasterza oraz historię z gospodarstwa Orzecha, który zajmował się owcami i niektóre z nich zaczęły chorować, a Orzech zaczął pasterskie obrzędy. - Jego postawa wobec owiec przypominała postawę wobec ludzi. Wszystkich otaczał szczególną troską. Przychodziło do niego wiele osób poranionych, ze swoimi sprawami, a on szukał lekarstwa, jak dobry pasterz, który zna swoje owce. Z takim zapałem szedł do ludzi, po to, aby im pomagać. Ileż to godzin poświęcił na nocnych spowiedziach, nocnych rozmowach. Ileż takich rozmów przeprowadził z tymi, którzy szukali jakiejś pomocy, którzy gdzieś się w swoim życiu pogubili. Wielu z nas doświadczyło bezpośrednio jego mądrości, jego wrażliwości na los człowieka - mówił ks. Araszczuk, wspominając swoje rozmowy z “Orzechem” i to, jak kapłan ten pomógł mu wejść na drogę do kapłaństwa.

Po zakończonej Mszy świętej uczestnicy Liturgii udali się na grób Orzecha, gdzie w jego intencji, a także zmarłych “Wawrzynów” modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia. W dalszej części była okazja do rozmów i wspomnień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-05-17 14:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Olsztyn - U Matki Bożej Miłosierdzia – Olsztyńskiej Pani Ostrobramskiej

2026-05-22 20:39

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

olsztyn.kapucyni.eu

Olsztyńska Pani Ostrobramska

Olsztyńska Pani Ostrobramska

Z Mazowsza nasza jubileuszowa droga prowadzi nas na północ, do krainy tysiąca jezior – na Warmię. Docieramy do Olsztyna, by pokłonić się Tej, która wita wszystkich przybywających do serca tego miasta. Matka Boża Miłosierdzia, czczona tutaj w wiernej kopii wizerunku z wileńskiej Ostrej Bramy, jest dla mieszkańców Warmii znakiem łączności z dawnymi Kresami i dowodem na to, że miłosierdzie Boże nie zna granic. Pod opieką duszpasterzy i w duchu franciszkańskiej wrażliwości na ludzką biedę, Maryja otwiera tu swoje dłonie dla każdego strudzonego wędrowca.

Kiedy stajemy przed tym wizerunkiem, widzimy Maryję bez Dzieciątka, z rękami skrzyżowanymi na piersiach w geście pokornego przyjęcia Bożej woli. To „Matka Miłosierdzia”, która wpatruje się w nas z taką samą czułością, jak z wysokości wileńskiej bramy. Historia tego obrazu w Olsztynie jest nierozerwalnie związana z powojennymi losami Polaków, którzy przywieźli ze sobą miłość do Ostrobramskiej Pani jako najcenniejszy skarb. To tutaj, w cieniu wiekowych murów, Maryja uczy nas, że prawdziwa siła tkwi w łagodności i przebaczeniu.
CZYTAJ DALEJ

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko. Szokująco niski mandat

2026-05-23 12:45

[ TEMATY ]

ukraiński

influencer

corweta

Morskie Oko

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
CZYTAJ DALEJ

Służby wkroczyły do domu prezydenta Nawrockiego! "Wyważono drzwi"

2026-05-23 22:20

[ TEMATY ]

służby

Karol Nawrocki

wkroczyły

dom prezydenta

Adobe Stock

Służby wtargnęły do rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania - poinformował Rafał Leśkiewicz rzecznik prezydenta Nawrockiego.

Podziel się cytatem - podał we wpisie na platformie X.com rzecznik prezydenta. Jak dodał od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję