Czternastu diakonów wyświęcił biskup Roman Pindel w bielskiej katedrze św. Mikołaja w liturgiczną uroczystość św. Stanisława Biskupa, 8 maja. Razem z Biskupem naszej diecezji przy ołtarzu stanął biskup pomocniczy Piotr Greger, proboszczowie rodzinnych parafii nowych diakonów oraz wychowawcy Seminarium Duchownego.
Dorastajcie do takiej miary poświęcenia dla innych jakiej przykład dał On Dobry Pasterz. Bądźcie wrażliwi na każdego człowieka, zwłaszcza takiego, który jest słaby, bezbronny, pokrzywdzony. By ludzie patrząc na was widzieli troskę Jezusa, Dobrego Pasterza mówił do kleryków biskup Roman. Po homilii wyświęcił nowych diakonów przez włożenie rąk na każdego z kandydatów. Obrzęd dopełniło przekazanie księgi Ewangelii oraz stuły znaku władzy i służby kapłańskiej. Nowi diakoni przywdziali także dalmatyki liturgiczne szaty.
Klerycy rozpoczęli formację w WSD w Krakowie w 2009 r. Patronem rocznika jest św. Jan Maria Vianney. Jego wizerunek znalazł się na rocznikowej stule, którą każdy diakon nosi przewieszoną przez ramię podczas liturgicznych posług.
Święcenia diakonatu włączają kleryków w szeregi duchowieństwa. Od września nowi diakoni będą pomagać kapłanom w szafowaniu sakramentami świętymi i w katechizacji. Po wakacjach zostaną skierowani na roczne praktyki katechetyczne do wybranych parafii.
Nowymi diakonami diecezji bielsko-żywieckiej zostali: Paweł Czajka z Jarosławia w archidiecezji przemyskiej, Marcin Gajzler z parafii Chrystusa Króla w Żywcu-Sporyszu, Miłosz Grygierczyk z parafii Miłosierdzia Bożego w Miliardowicach, Kamil Kuchejda z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie, Piotr Maślanka z parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Mesznej, Krzysztof Pawełczyk z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie, Piotr Rajda z parafii św. Macieja w Andrychowie, Marcin Samek z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach, Ariel Stąporek z parafii Chrystusa Króla w Bielsku-Białej Leszczynach, Paweł Ściskała z parafii św. Michała Archanioła w Kończycach Wielkich, Paweł Tomala z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Soli, Adrian Trzopek z parafii św. Józefa Robotnika w Ujsołach, Paweł Wawak z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Porąbce i Karol Żółciński z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Milówce.
Sprawa święcenia żonatych mężczyzn nie jest zamknięta. Mówił o tym na synodalnym briefingu prasowym w Watykanie kard. Leonardo Steiner. Arcybiskup Manaus w brazylijskiej Amazonii opowiedział się również za diakonatem kobiet.
„Diakonat stały mężczyzn może iść w parze z diakonatem kobiet” - powiedział hierarcha. Wyjaśnił, że w jego diecezji faktycznie są diakonisami „bez oficjalnych święceń”. „Bez kobiet nasz Kościół w wielu miejscach nie byłby Kościołem. W Amazonii w niektórych wspólnotach od ponad stu lat żyje się bez prezbiterów. To, co robią kobiety, jest godne podziwu: prowadzą modlitwy i gromadzą wspólnotę, są katechetkami, pracują w Caritas, w więzieniach lub z ludźmi żyjącymi na ulicach” - wyliczał kardynał.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.
– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.
Historia Lutomierska jest jednak znacznie starsza. W XVII wieku nad Ner przybyli franciszkanie reformaci. Przez kolejne stulecia służyli mieszkańcom, a w czasach zaborów angażowali się także w sprawy narodowe. Represje po powstaniu doprowadziły do kasaty klasztoru. W 1900 roku zmarł ostatni zakonnik, a życie religijne w klasztorze zaczęło wygasać. Do kolejnego przełomu doszło podczas I wojny światowej. Jesienią 1914 roku niemiecki ostrzał obrócił klasztor w ruinę. Po wojnie planowano postawić na jego miejscu niewielką kapliczkę. Mieszkańcy i duchowieństwo nie pozwolili jednak, by historia tego miejsca dobiegła końca. Powstał komitet odbudowy klasztoru, dzięki któremu w 1925 roku konsekrowano odnowioną świątynię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.