Reklama

Niedziela Wrocławska

25 lat Źródełka

Centrum Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Źródełko” od 25 lat działa przy parafii św. Jadwigi na wrocławskiej Leśnicy.

Magdalena Lewandowska

Pracownicy i wolontariusze "Źródełka" z bpem Jackiem Kicińskim.

Pracownicy i wolontariusze Źródełka z bpem Jackiem Kicińskim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nową wyremontowaną siedzibę poświęcił bp Jacek Kiciński. – To bardzo ważne miejsce dla wszystkich dzieci, które przychodziły kiedyś i będą tu jeszcze przychodzić. Pięknie wyremontowane pomieszczenia na pewno zachęcają, ale tym, co tworzy największą wartość tego miejsca są ludzie: opiekunowie i same dzieci – mówił biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

– 25 lat temu cztery osoby powołały do życia świetlicę „Źródełko”: ks. Andrzej Pańczak, obecnie proboszcz parafii NMP Różańcowej na wrocławskich Złotnikach, pani Ula Karkocha, pani Ania Frankiewicz i pani Jola Frankiewicz. Na początku świetlica mieściła się w mały baraku przy ul. Dolnobrzeskiej i zapewniała dzieciakom przede wszystkim posiłek i miejsce do spokojnego odrabiana lekcji – opowiadał o początkach proboszcz parafii św. Jadwigi na Leśnicy ks. Rafał Cyfka – Cieszymy się, że świętując 25. rocznicę istnienia „Źródełka”, tylu dzieci, które tutaj przez te lata się rozwijały, wszystkich wolontariuszy, pracowników, możemy dokonać poświęcenia nowej siedziby – dodawał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obecnie świetlica „Źródełko” czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 13.00-19.00, zapisanych do niej jest 65 dzieci. – Dzieciaki bardzo chętnie przychodzą do świetlicy, nowe się zapisują. Oprócz korepetycji, pomocy w nauce i przy odrabianiu lekcji, staramy się organizować dla nich różne zajęcia. Mamy strefę kultury, gdzie rozwijamy z dzieciakami zainteresowania plastyczne, muzyczne, taneczne czy fotograficzne. Prowadzimy dla nich także warsztaty integracyjne i profilaktyczne, a do tego dużo planszówek, gier, wspólnego spędzania czasu, wyjść i wycieczek – opowiada s. Rafała, kierownik Centrum Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Źródełko”. – Staramy się pracować nie tylko z dziećmi, ale z całymi rodzinami, aby to, co uda nam się wypracować w Źródełku” było kontynuowane w domu – dodaje.

– Zależy nam, żeby dzieciaki czuły się tu, jak u siebie, żeby mogły ciekawie spędzić i się rozwijać. Cieszy mnie, kiedy mówią „Siostro, jak nam się tu podoba”. Aż chce się dla nich robić jeszcze więcej, być dla nich – mówi ze wzruszeniem s. Rafała.

– Od początku było to miejsce pełne życzliwości, radości, uśmiechu, gdzie każde dziecko znajdzie coś dla siebie i to przez te 25 lat się nie zmieniło – zaznacza Anna Frankiewicz, która pracuje w „Źródełku” od samego początku. – Dzieciaki potrzebują poświęconego im czasu, zrozumienia, prostej obecności. To u nas znajduję i myślę, że dlatego też ciągle do nas przychodzą – dodaje. Tłumaczy, że kiedyś trzeba było bardziej zadbać o potrzeby materialne dzieci, dziś są to potrzeby emocjonalne: – Zmienił się na plus status materialny okolicy, ale jednak więzi rodzinne, społeczne bywają różne. Ważna jest komunikacja, budowanie wspólnoty, obecność rówieśnika i osoby dorosłej. My tu nie siedzimy z telefonami komórkowymi, ale spędzamy aktywnie czas. Cała nasza uwaga jest skupiona na dzieciakach i one też nie mają potrzeby grać na smartfonach czy ciągle zerkać na telefon.

– Wbrew pozorom nie trzeba w świetlicy mamić dzieci elektroniką. One chętnie biorą udział w zabawach bez smartfonów i innych ekranów. Staramy się wymyślać wspólne projekty, aktywności, różne zajęcia, wycieczki. Każdy dzień mamy wypełniony – opowiada Jola Frankiewicz, która przez lata była wolontariuszką a obecnie pracownikiem „Źródełka”. Podkreśla, że od początku pomaganie w świetlicy dawało jej wiele radości i satysfakcji, która motywuje do działania.

– Można by pomyśleć, że tyle lat w jednym miejscu może nudzić, a ja ciągle uczę się tu czegoś nowego i ciągle się rozwijam. Tu nie ma nudy, są wspaniałe dzieci, dobre relacje, nowe doświadczenia i nowe wyzwania – zaznacza Anna Frankiewicz.

2025-04-06 21:43

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada specjalna komisja

2026-05-23 11:24

[ TEMATY ]

figura ojca Pio

płacze krwią

specjalna komisja

Agata Kowalska

Święty Ojciec Pio

Święty Ojciec Pio

Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.

Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
CZYTAJ DALEJ

Katedra polowa: pierwsze od 14 lat święcenia kapłańskie

2026-05-31 07:02

[ TEMATY ]

święcenia kapłańskie

Fot. Paulina Piątkowska, Krzysztof Stępkowski/ordynariat.wp.mil.pl

Remigiusz Lemańczyk oraz Miłosz Moreń

Remigiusz Lemańczyk oraz Miłosz Moreń

W katedrze polowej odbyły się święcenia kapłańskie - pierwszy raz od czternastu lat. Diakoni Remigiusz Lemańczyk oraz Miłosz Moreń z rąk biskupa polowego Wiesława Lechowicza przyjęli święcenia prezbiteratu. Po święceniach i kursie oficerskim rozpoczną posługę wśród żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych.

Mszę św., podczas której został udzielony sakrament święceń, koncelebrowali licznie zgromadzeni kapelani Ordynariatu Polowego na czele z ks. płk. Kryspinem Rakiem, wikariuszem generalnym - zastępcą biskupa polowego, a także ks. Piotr Szczepaniuk, proboszcz parafii pw. Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Krzemieniewie, z której pochodzi ks. Remigiusz Lemańczyk oraz ks. Rafał Kopis, proboszcz parafii pw. św. apostołów Piotra i Pawła w Sycowie, z której pochodzi ks. Miłosz Moreń oraz zaprzyjaźnieni z nowo wyświęconymi prezbiterami kapłani.
CZYTAJ DALEJ

100 tysięcy ludzi na świecie połączyło się w modlitwie z Leonem XIV

2026-05-31 19:43

[ TEMATY ]

modlitwa

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

100 tysięcy ludzi w 200 sanktuariach na świecie modliło się na różańcu w łączności z Leonem XIV w intencji pokoju. O. Youhanna Semaan, mnich z klasztoru św. Szarbela w Annai mówi, że dla Libańczyków, ważne jest modlić się w obliczu kryzysu, bombardowań i ucieczki ludzi. Modlitwa otwiera umysły całego świata, aby dostrzec, że wojny nic nie dają, są jedynie zniszczeniem i niczym więcej.

Mieszkańcy Libanu są „zmęczeni”: wojnami, kryzysami, bombardowaniami na południu, migracją z południa do centrum i na północ; zmęczeni skutkami wybuchu w porcie w Bejrucie, powszechnym ubóstwem i ogólną niestabilnością. Libańczycy nie są jednak zmęczeni modlitwą i w sobotę 30 maja zjednoczyli się w modlitwie wraz z Papieżem, aby odmówić różaniec o pokój.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję