Reklama

Niedziela Rzeszowska

Oddany bez reszty

Niedziela rzeszowska 10/2014, str. 3

[ TEMATY ]

relikwie

Ks. Paweł Białek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

12 lutego w Tarnowcu obyło się uroczyste wprowadzenie relikwii bł. ks. Władysława Findysza – pierwszego męczennika wśród ofiar systemu komunistycznego w Polsce. Nieprzypadkowo wydarzenie to wpisuje się w serię comiesięcznych nabożeństw w intencji Ojczyzny, które będą odprawiane w tarnowieckim sanktuarium.

To historyczne wydarzenie w myśl idei ks. kustosza Jerzego Uchmana ubogaci charyzmat sanktuarium, które jest miejscem szczególnej modlitwy w intencji dzieci nienarodzonych, rolników a teraz przez przyczynę bł. Władysława stanie się miejscem modlitwy w intencji Ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bł. Władysław Findysz – oddany do reszty sprawie Bożej i Matce Ojczyźnie, który odprawiał Msze św. u Tronu Tarnowieckiej Pani, w swojej posłudze był bezkompromisowy wobec zła. Jego praca duszpasterska przypadła w bardzo trudnym okresie dwóch systemów totalitarnych: faszyzmu i komunizmu, które nie oszczędziły ziemi jasielskiej, zadały wiele ran w duszach ludu tej ziemi i niosły zagrożenie dla wiary i moralności. Ks. Findysz odważnie stanął w obronie wartości chrześcijańskich oddając za nie swoje życie i wolność. Został aresztowany i skazany za głoszenie Ewangelii, a pobyt w więzieniu i doznane tam cierpienia fizyczne i duchowe doprowadziły do jego śmierci.

Uroczystościom przewodniczył kustosz sanktuarium ks. Jerzy Uchman, który nawiązując w homilii do sytuacji panującej w naszej Ojczyźnie, porównał ją do kąkolu, który został posiany przez Złego i doprowadził do uśpienia narodu, któremu coraz trudniej odróżnić dobro od zła i stanowczo reagować na tych, którzy szkodzą Polsce. Zachęcał, aby nie poddawać się bezradności i bezsilności, ale tak jak bł. Władysław walczyć orężem wiary, modlitwy i ufności w pomoc Bożą, ponieważ zło nie ma ostatecznego słowa w ekonomii Bożej. Ostatnie słowo należy do Boga. Po liturgii, w której wzięła udział wielka rzesza parafian wraz z przedstawicielami władz samorządowych, pocztami sztandarowymi i delegacjami dzieci i młodzieży, każdy mógł uczcić relikwie Kapłana Męczennika poprzez ich ucałowanie.

2014-03-06 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sens obecności wśród nas relikwii św. Jana Pawła II

Niedziela Ogólnopolska 48/2015, str. 25

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

relikwie

kard. Stanisław Dziwisz

Bożena Sztajner/Niedziela

Kult relikwii pochodzi z czasów prześladowania chrześcijan w Rzymie. Wierni gromadzili się wówczas w katakumbach, przy grobach męczenników, aby właśnie tam sprawować Eucharystię. W ten sposób wyrażali też ważną chrześcijańską prawdę, silną duchową więź między Kościołem pielgrzymującym i tym zwycięskim, cieszącym się już chwałą Nieba. Relikwie to materialne pozostałości po śmierci świętych, kości lub przedmioty związane ze świętymi. One pomagają nam przeżywać tę duchową więź, którą nazywamy świętych obcowaniem. One kierują nasze myśli i serca do samego Boga, który jest Źródłem wszelkiej świętości. Pierwszymi świętymi czczonymi w Kościele byli męczennicy. Choć z biegiem stuleci zaczęto czcić także wyznawców, tzn. świętych, którzy nie są męczennikami, to jednak należy pamiętać, że to właśnie męczennicy są najwyższymi świadkami Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Oni nie tylko poprzez swoje życie według Ewangelii ukazali piękno przyjaźni z Bogiem, ale zaświadczyli o tym również własną śmiercią, która stała się znakiem całkowitego oddania życia dla Chrystusa. Niewątpliwie Jan Paweł II jest wyjątkowym świadkiem Jezusa Chrystusa także dlatego, że 13 maja 1981 r. przelał swoją krew na Placu św. Piotra. Bardzo wielu ludzi doświadczało już za życia Jana Pawła II potęgi jego modlitwy wstawienniczej. Po jego śmierci to doświadczenie nie tylko nie zanikło, ale jeszcze bardziej przybrało na sile i znaczeniu. Bardzo liczne łaski wyproszone przez orędownictwo św. Jana Pawła II prowokują wielkie przywiązanie do jego osoby i chęci posiadania jego relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Uroczystość Najświętszej Trójcy

2026-05-30 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich / Niedziela

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję