Reklama

Rożaniec za Ojczyznę

Siła Różańca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skuteczna modlitwa

Ewa Malik

Dla mnie modlitwa różańcowa jest światłem, natchnieniem i pewną drogą przez życie. A codzienne jej odmawianie jest gwarancją radosnej, życiodajnej więzi z Jezusem i Matką Bożą, co wynika z głębokiego przeświadczenia, iż wypełniam wolę Bożą. W końcu to sama Matka Jezusa wielokrotnie, w różnych częściach świata, upominała się o jej odmawianie. Jest to modlitwa wymagająca skupienia o tyle, że trzeba wydobywać z pamięci wiele zdarzeń z życia Chrystusa i Maryi. Jest to także modlitwa wymagająca pokory, ale z jej odmawianiem łączy się zdrój łask, które otrzymujemy za pośrednictwem Matki Boga.

Pierwsze moje kroki z Różańcem św. rozpoczęły się w latach 90., kiedy to do tej modlitwy zachęcał nas, młodych wówczas ludzi, Jan Paweł II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wpierw zaczęłam odmawiać na różańcu modlitwę w obronie dziecka duchowo adoptowanego, a przekonana o jej wielkiej skuteczności, odmawiałam już nie tylko cząstkę dziennie, ale nawet całą część.

Wkrótce zostałam członkiem Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

Reklama

A będąc posłem na Sejm RP, podjęłam się organizowania w kaplicy sejmowej, co posiedzenie w Sejmie, godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu z udziałem kilkunastoosobowej grupy posłów. W skład naszej modlitwy przed tabernakulum wchodzi tradycyjnie Różaniec św. Na te „sejmowe” modlitwy przychodzi coraz liczniejsza grupa posłów, bo wobec współczesnych zagrożeń narodu polskiego, Ojczyzny, związanych z narzucaniem Polsce nowych, groźnych ideologii, które deprawują serca i umysły Polaków, rośnie nasza świadomość, że Różaniec św. jest bronią niezawodną, pokonującą różne formy zniewolenia. Ta broń podczas rozbiorów, niewoli i komunistycznej zawieruchy czasów PRL-u nie zawiodła i mam wielkie przekonanie, że dopóki będziemy wierni prośbie Matki Bożej związanej z Różańcem – Ona nie zawiedzie!

Czas modlitwy za ojczyznę

Alina Czerniakowska

Reklama

W trudnych sytuacjach zawsze uważałam, że każdy człowiek musi walczyć, zwyciężać siłą swojego rozumu, pracy, wytrwałości, a Bóg jest od spraw wielkich, trudnych, po ludzku niemożliwych. Wtedy trzeba prosić Boga, co nie znaczy nic nie robić, czekać na cud. W 1920 r. Polska dopiero co powstała po 123 latach niewoli i od razu stanęła w obliczu śmiertelnego zagrożenia ze Wschodu, bolszewizmu z wszystkimi jego konsekwencjami. Wówczas wielkie modlitwy, błagania zanoszone do Boga, połączone z mobilizacją patriotycznej części narodu i mądrością przywódców, ocaliły Polskę. Dlaczego dzisiaj wracamy do wielkiej modlitwy za Ojczyznę? – mamy przecież wolność, demokrację, jesteśmy w Unii Europejskiej. To są tylko piękne słowa. Rzeczywistość to wyprzedany majątek narodowy, wielomilionowa emigracja „za chlebem” młodych, wykształconych Polaków, podejmujących na Zachodzie każdą pracę za każdą zapłatę. Upokorzonych, zniszczonych psychicznie obywateli drugiej kategorii. Ubóstwo rodzin, dramat dzieci, brak troski ze strony państwa. Upadające rolnictwo, brak perspektyw dla wielodzietnych wiejskich rodzin, w miastach wielkie bezrobocie, często ukryte, śmieciowe umowy, korupcja, fikcja i wszechobecne kłamstwo! Pomylenie podstawowych pojęć – wszelkie dewiacje, hańbiące zachowania są kreowane w mediach jako normalność, a wyśmiewana jest tradycja katolicka, patriotyzm, Kościół, w imię rzekomej „nowoczesności europejskiej”. Musimy mieć odwagę powtórzyć za Wiktorem Orbánem słowa wypowiedziane przed możnymi tego świata w Parlamencie Europejskim: „Sami ustalamy prawo we własnym kraju, sami tworzymy własną konstytucję, nie potrzebujemy cudzoziemców, którzy chcą rządzić naszym krajem. Odrzucamy «bratnią pomoc», która mundur zamieniła na dobrze skrojony garnitur. Naród i Ojczyzna to pojęcia dla nas bardzo ważne. Musimy walczyć o nasze dziedzictwo, jesteśmy to winni naszym przodkom”. Węgrzy zaczęli swój bój narodowy z modlitwą różańcową, „przykład nam dali, więc idźmy za Węgrami”! W 1987 r. Jan Paweł II powtórzył w Polsce wielokrotnie znamienne słowa, jak żołnierski rozkaz: „Utrzymać i zabezpieczyć to, co ojczyste! ”.

Maryi powierzam wszystkie sprawy

Jadwiga Wiśniewska

Modlitwa Apelu Jasnogórskiego zajmuje szczególne miejsce w moim życiu. Po całodziennej pracy parlamentarnej często przyjeżdżam na Jasną Górę, aby zaczerpnąć od Maryi mądrości i siły tak bardzo potrzebnej do pracy poselskiej, ale i do przezwyciężania trudności dnia codziennego, a także by podziękować za wszystkie łaski, które każdego dnia od Niej otrzymuję.

Spotkanie z Maryją w Apelu Jasnogórskim jest dla mnie szczególnym spotkaniem z Matką – Tą, która wszystko rozumie, której mogę powierzyć wszystkie sprawy Ojczyzny i mojej rodziny, a Ona wszystko to ogarnia swoją matczyną miłością, dając siłę i wsparcie do podejmowania życiowych wyzwań. Od śmierci mojej mamy Matka Boża Jasnogórska w sposób szczególny stała się dla mnie Powierniczką i Oparciem.

W modlitwie apelowej wypowiadamy słowa: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”. Bł. Jan Paweł II powtarzał często, że czuwać to znaczy być człowiekiem sumienia, nazywać po imieniu dobro i zło i starać się przeciwstawiać temu drugiemu. Dalej – czuwać to dostrzegać drugiego człowieka z jego potrzebami i wychodzić im naprzeciw. Czuwać – to wreszcie brać odpowiedzialność za wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. Te słowa Ojca Świętego są dla mnie drogowskazem, według którego pragnę podążać.

W życiu codziennym towarzyszy mi również modlitwa różańcowa. Zanurzam w niej wszystkie wydarzenia i trudne sprawy, które przyniósł mi dany dzień. Moją ukochaną modlitwą jest też Koronka do Bożego Miłosierdzia. Kiedy dwa lata temu miałam groźny wypadek samochodowy, odmawiałam akurat Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jestem przekonana, iż Miłosierny Jezus pokierował mną tak, że ostatecznie wyszłam z tej kolizji bez uszczerbku na zdrowiu i nikomu nic się nie stało.

2014-01-29 07:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męska droga wiary

Niedziela Plus 43/2025, str. II

[ TEMATY ]

różaniec

Archiwum Bractwa

Bractwo Różańcowe

Bractwo Różańcowe

Dlaczego współczesny mężczyzna – mąż, ojciec, kapłan – odmawia Różaniec? Co łączy mężczyzn z bractwa z Białej Podlaskiej? Jak pomagają sobie w trudnościach?

Bractwo ma szerszy wymiar niż tylko formalne odmawianie Różańca – podkreśla dr Piotr Karwowski, założyciel Bractwa Różańcowego przy diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białej Podlaskiej, dyrygent Scholi Cantorum Misericordis Christi. I tłumaczy: – Różaniec jest niezwykłą modlitwą, która łączy w sobie praktyczne elementy z elementami duchowymi, wręcz mistycznymi. Rozważanie tajemnic upodabnia człowieka do Jezusa i Jego Matki oraz buduje osobowość i cnoty w jego życiu.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela Dobrego Pasterza: światowy dzień modlitw o powołania

2026-04-26 08:05

[ TEMATY ]

modlitwa o powołania

Karol Porwich/Niedziela

Papież zachęca do „coraz większego zaangażowania w tworzenie sprzyjających warunków, aby dar powołania mógł być przyjęty, umacniany, strzeżony objęty towarzyszeniem, by wydał obfity owoc”. Leona XIV pisze o tym w przesłaniu na 63. Światowy dzień modlitw o powołania, który w Polsce inauguruje Tydzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

Tegorocznej modlitwie o powołania towarzyszy hasło „Wewnętrzne odkrywanie daru Boga”. W swym przesłaniu Ojciec Święty podkreśla, że „powołania nigdy nie jest nakazem, ani z góry ustalonym schematem, do którego należy się dostosować, lecz jest projektem miłości i szczęścia”.
CZYTAJ DALEJ

Bp Tendej: warto „mówić” o kapłaństwie przykładem życia bardziej niż słowami

2026-04-26 09:47

[ TEMATY ]

kapłaństwo

profil Facebook bp. Jacka Tendeja

Jeżeli grono pedagogiczne w szkole czy grono księży w seminarium współpracuje, znajduje czas dla siebie, to jest najlepsza szkoła, najlepszy przekaz dla młodzieży. Nic tak nie pociąga, jak dobry przykład tych, którzy zajmują się wychowaniem - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr bp Jacek Tendej CM z Papui-Nowej Gwinei, były rektor Seminarium Duchownego Ducha Świętego w Bomanie. IV Niedziela Wielkanocna to Niedziela Dobrego Pasterza. Rozpoczyna Tydzień Modlitw o Powołania.

Bp Jacek Tendej pochodzi z Handzlówki, małej miejscowości na Podkarpaciu. Urodził się w Łańcucie. W dzieciństwie był gorliwym ministrantem, ale dopiero w szkole średniej zaczął poważniej myśleć o wstąpieniu do seminarium duchownego. „Spotkałem dwóch kolegów, z którymi rozmawiałem o kapłaństwie. Planowaliśmy, żeby pójść do seminarium, ale to się nie od razu stało. Poszedłem na studia na AGH. Dostałem się na Wydział Elektroniki i Elektrotechniki” - podkreślił ordynariusz Alotau-Sideia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję