Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Geniusz prostego słowa

Niedziela Ogólnopolska 35/2013, str. 27

www.salezjanie.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Jan Bosko, założyciel Salezjanów, był człowiekiem solidnie wykształconym, mimo że warunki, w jakich żył, nie pozwalały mu na zdobywanie wiedzy. Był synem piemonckich wieśniaków, gdy miał zaledwie dwa lata, zmarł jego ojciec. Od tej pory to matka zajmowała się wychowaniem i utrzymaniem trzech synów. Młode lata Jan przeżył w ubóstwie. Bardzo wcześnie podjął pracę zarobkową. Gdy miał 14 lat, rozpoczął naukę u pewnego starszego kapłana, jednak ten wkrótce zmarł i Jan stracił nauczyciela. Z powodu braku pieniędzy na naukę pracował dodatkowo w różnych zawodach. By zdobyć konieczne podręczniki i opłacić nauczycieli, był chłopcem stajennym, szył, robił likiery, pracował jako szewc i sprzedawca w kawiarni. Dorabiał, udzielając korepetycji. Ogromny wpływ na to, jakim był człowiekiem, wywarła jego matka, Małgorzata. To ona do końca swoich dni uczyła go pokory i prostoty. Pewnego razu przeczytała szkic kazania, które przygotowywał syn. Znalazła tam zdanie, które opisywało św. Piotra jako „dzierżącego klucze”. Zapytała syna, co to znaczy. Jan odpowiedział, że dzierżyć klucze znaczy tyle, co je nosić. Wtedy matka zapytała zdziwiona: Dlaczego więc tak nie mówisz? To była ważna lekcja. Od tego dnia Jan Bosko, późniejszy wielki święty Kościoła, pokazywał każdy tekst kazania matce, która ukończyła zaledwie dwie klasy szkoły powszechnej, i korygował każde słowo, którego jego matka nie zrozumiała. Mógł się obruszyć. Mógł odmówić. A jednak, jakby intuicyjnie, poszedł za słowem z Jezusowej przypowieści: „KTO SIĘ PONIŻA, BĘDZIE WYWYŻSZONY” (Łk 14, 11). Dzięki temu zarówno jego kazania, jak i książki były jasne dla wszystkich. Przez swoją konsekwentną prostotę Jan Bosko stał się geniuszem komunikacji z ludźmi o najrozmaitszej kondycji umysłowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-08-26 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Co robisz ze swoim „tak”?

2026-09-27 16:30

Marzena Cyfert

Msza św. odpustowa w parafii św. Franciszka z Asyżu

Msza św. odpustowa w parafii św. Franciszka z Asyżu

– Ewangelii nie można jedynie podziwiać – mówił abp Józef Kupny podczas uroczystości odpustowych w parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu. Metropolita wrocławski zachęcał wiernych, by za przykładem patrona parafii przekuwali swoje „tak” wypowiadane Bogu w codzienne czyny, służbę i miłość. Na zakończenie Mszy św. przekazał wspólnocie „Dokument końcowy II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej”.

Na początku homilii abp Kupny nawiązał do Ewangelii o dwóch synach, których ojciec posyła do pracy w winnicy. Jeden odpowiada, że pójdzie, ale ostatecznie tego nie robi. Drugi najpierw mówi, że nie chce, ale później się opamiętuje i idzie do pracy. Jezus stawia pytanie, który z tych dwóch spełnił wolę ojca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję