Jedno z najbardziej znanych malarskich przedstawień Trójcy Świętej wyszło spod pędzla żyjącego w XV wieku Włocha - Tommaso di Ser Giovanni di Simone, znanego jako Masaccio. Zanim na jego płótnach pojawiły się wzniosłe motywy religijne, zasłynął jako jeden z pierwszych artystów Zachodu, który z upodobaniem przybliżał widzowi anatomiczne szczegóły nagiego ciała ludzkiego. Nie kto inny jak sam Filippo Brunelleschi, autor kopuły w katedrze florenckiej, wpoił mu wiedzę o matematycznych proporcjach. Korzystając z niej skrupulatnie, Masaccio wpisał trzy postacie Trójcy w ramy równoramiennego trójkąta. Fresk w Santa Maria Novella we Florencji przedstawia rozpiętego na krzyżu Chrystusa i Ojca podtrzymującego ramiona krzyża. Między Nimi unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. Pod krzyżem stoją przedstawiciele rodzącego się Kościoła, Maryja i Jan. Głowy tych postaci oraz postać gołębicy także wpisane są w geometryczny kształt trójkąta równoramiennego. Dzięki temu Duch Święty przedstawiony jest przez artystę na dwa sposoby: jako Osoba będąca integralną częścią Trójcy Świętej oraz jako Osoba Boska oddziałująca na Kościół. W ten sposób włoskiemu pionierowi renesansu udało się znakomicie nawiązać do słów Chrystusa o roli Ducha Świętego: „WSZYSTKO, CO MA OJCIEC, JEST MOJE. DLATEGO POWIEDZIAŁEM, ŻE Z MOJEGO WEŹMIE I WAM OBJAWI” (J 16,15).
Dramatyczna historia Noelii Castillo skłania do refleksji nad tym, w jakim świecie żyjemy. Zamiast pomocy psychiatrycznej wskazano jej drogę prowadzącą do eutanazji. „To barbarzyństwo” - zauważył bp José Mazuelos, kierujący podkomisją ds. rodziny i życia w hiszpańskim episkopacie. Z kolei abp Joan Planellas zachęcił do zastanowienia się nad tym „jak dalece jej śmierć ma również przyczyny społeczne” i czy „wspólnota Kościoła mogła zrobić więcej”.
Noelia nie żyje. Otruto ją za pomocą zastrzyku. Zmarła samotnie w pokoju domu opieki w Barcelonie. Jej ojciec do ostatniej chwili walczył w hiszpańskim sądzie i Europejskim Trybunale Praw Człowieka, by zapobiec jej śmierci. Gdy błagał lekarzy o powstrzymanie wyroku, usłyszał, że organy córki są już zarezerwowane dla czekających pacjentów. Gdy Noelia umierała, pod jej oknami modlili się ludzie. Media społecznościowe rozgrzewały komentarze popierające „wolność” i sprzeciwiające się zabójstwu. Teraz pozostała tylko cisza.
27 marca odbyło się jubileuszowe 25. Nabożeństwo Kalwarii Rokitniańskiej. Wierni kolejny raz rozważali Mękę Pańską, odwiedzając 32 kaplice–stacje rozmieszczone pośród pól i jezior niedaleko Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej.
W tym roku, kiedy przeżywamy Rok Jubileuszowy z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka, rozważania podczas kalwarii poprowadził o. Piotr Reizner OFMConv., franciszkanin z parafii św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. W nabożeństwie wzięli też udział: kustosz Rokitniańskiego Sanktuarium ks. kan. Marcin Kliszcz oraz ks. kan. dr Józef Tomiak, pomysłodawca i twórca kalwarii. Pierwsze nabożeństwo miało miejsce już w 2001 roku, rok po rozpoczęciu pierwszych prac w celu wzniesienia kaplic na dróżkach kalwaryjskich. W Wielki Piątek 2001 roku biskup Edward Dajczak poświęcił teren pod budowę kalwarii i ponad 50 osób kroczyło, rozważając mękę Chrystusa podczas pierwszego w historii nabożeństwa w tym miejscu. Obecnie pielgrzymów jest znacznie więcej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.