Nie tak dawno pisałam na łamach „Niedzieli Młodych” o książkach Katarzyny Bodziachowskiej z cyklu „Nasze niezwykłe historie”. Dziś szczególnie pragnę zaprosić na promocję najnowszej z nich pt. „Marynka” do częstochowskiego Ośrodka Promocji Kultury „Gaude Mater”. Promocja odbędzie się 20 marca o godz. 18.00. „Marynka” to książka opowiadająca o Marii Leszczyńskiej, która została królową Francji. O jej dzieciństwie, dorastaniu, rozterkach i radościach młodości. Jest napisana piękną polszczyzną i z pewnością spodoba się zarówno juniorom, jak i seniorom.
Dlaczego warto przyjść?
Po pierwsze, by zobaczyć, że literatura polska jest dziś żywa. By poznać tych, którzy potrzebę czytania, pisania, obcowania z życiodajną kulturą mają niejako we krwi.
Po drugie, by poznawaniem, analizowaniem i życiem w kręgu piękna zarazić się.
Po trzecie, by zainspirować się do smakowania życia dzień po dniu, do wynajdowania jego uroków i czerpania z nich pasji. A poza tym, sama prezentacja będzie zapewne smakowała wyjątkowo. Ja z pewnością przyjdę. Zapraszamy wszystkich czytelników „Niedzieli Młodych”.
Jest już wiosna! Głupio będzie, jeśli rośliny przegonią nas we wzrastaniu. Drzewa, kwiaty i trawy mają takie tempo wzrostu, że tylko patrzeć jak zakwitną i będą owocować. A przecież Bóg powołał nas do tego, „abyśmy owoc przynosili”. To nasze podstawowe powołanie. Jesteśmy powołani do wzrostu, a nie do stabilizacji. Ziarno posiane w ziemię nie może się w niej beztrosko zadomowić jak w ciepłym gniazdku, stać się konsumentem wszystkiego, dla tycia we własnej skorupie. Ono musi umierać, żeby przynosić owoc. Przebijać własną stagnację, żeby wybić się w roślinę, przestać się oglądać na siebie, żeby zbliżać się do słońca. Być może pod ziemią jest ciemno, ale w miarę bezpiecznie. Ryzyko wzrostu to odwaga wychylenia się ponad ziemię, ku niebu, za cenę bycia targanym przez wiatr, uderzanym przez burze, deptanym przez przypadkowych przechodniów. Bóg jest Panem naszego wzrostu. Jezus jest tym, który zstępuje pod ziemię, żeby umacniać nasze korzenie. Ojciec jest w niebie, żeby nas przyciągać ku Sobie. A Duch Święty prowadzi nas przez Jezusa do Ojca, jak roślinę, dla której jednakowo ważne są zarówno korzenie jak i owoce.
Biskup by pomóc choremu chłopcu napisał piosenkę. Wcześniej by zebrać pieniądze... sadził pomidory
2026-09-12 17:25
md /KAI
Profil bp. Damiana Muskusa na facebooku
Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc
Oskar z małopolskich Regulic cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która stopniowo wyniszcza organizm, prowadząc do niewydolności najważniejszych narządów - serca, mięśni i mózgu. Aby wesprzeć chłopca i jego rodzinę, bp Damian Muskus OFM napisał piosenkę.
Dziecko cierpi na nieuleczalną, niezwykle rzadką chorobę genetyczną - mutację SCO2, która powoduje, że jego komórki nie wytwarzają wystarczającej energii, co z czasem prowadzi do niewydolności najważniejszych narządów: serca, mięśni i mózgu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.