Reklama

Twój katechizm (3)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Bóg uczynił wszystko tak, abyśmy szukając Go, choćby po omacku mogli Go znaleźć, bo rzeczywiście jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem wszyscy żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”
(por. Dz 17, 27-28).

„To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest także wśród pogan, gdyż Bóg i im się ujawnia. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty: wiekuista Jego potęga oraz bóstwo, stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła”
(por. Rz 1, 19-20).

Mówi się, że nawet ludzie nieprzyznający się do Boga mają wewnętrzną, czasem nieuświadomioną, potrzebę szukania Go. My, ludzie wierzący, pragnienie poszukiwania i odnajdywania Stwórcy odczuwamy na co dzień, o tym mówi nam również Katechizm Kościoła Katolickiego oraz YouCat - Katechizm Kościoła Katolickiego dla Młodych.

W poszukiwaniu Boga

Człowiek dopiero wtedy jest w pełni sobą, gdy znajdzie Boga. „Kto szuka prawdy - czy jest tego świadomy, czy też nie - szuka Boga” (św. Teresa Benedykta od Krzyża - Edyta Stein) (por. YC 3).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naturze człowieka leży to, że szuka Boga. Bóg zaszczepił w naszym sercu pragnienie poszukiwania i znajdowania Go. Św. Augustyn powiedział: „Stworzyłeś nas dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie” (por. YC 3).

Nawet jeśli człowiek jest opieszały i zapomina o Bogu lub Go wręcz odrzuca, to Bóg nie przestaje pobudzać każdego człowieka, aby Go szukał, a dzięki temu odkrył drogi życia i niezłudnego szczęścia. Takie szukanie wymaga od człowieka wysiłku jego rozumu oraz prawości woli, „szczerego serca”, a także pomocy i świadectwa innych ludzi, którzy uczyliby go szukania Boga (por. KKK 30).

Drogi, na których można znaleźć Boga

„Najwspanialszą siłą człowieka jest rozum. Najwyższym celem rozumu jest poznanie Boga” (św. Albert Wielki).

Czy możemy poznać Boga przy pomocy naszego rozumu?

- Tak. Ludzki rozum może w sposób pewny poznać Boga (por. KKK 31, YC 23).

Reklama

To Bóg obdarzył nas rozumem, za którego pomocą możemy poznawać prawa rządzące światem oraz ich stwórcę - Boga (por. YC 1-4):

Rozum, szukając Boga, trafia na „drogi” mogące doprowadzić do uznania, odkrycia Jego istnienia. Nazywa się je także „dowodami na istnienie Boga”. Nie chodzi o dowody, jakimi posługują się nauki przyrodnicze (takie np. jak chemia czy fizyka), ale o logicznie spójne i przekonujące argumenty, które pozwalają osiągnąć wystarczającą pewność.

Punktem wyjścia tych „dróg” prowadzących do Boga jest istniejący materialny wszechświat oraz zaistniały w nim człowiek, osoba ludzka.

Człowiek dochodzi do takiego poznania na podstawie następujących przesłanek:

- Kosmos, a w nim człowiek, świadczą o tym, że nie mają w sobie ani swej pierwszej zasady, ani swego ostatecznego celu, ale uczestniczą w Bycie samym w sobie, który nie ma ani początku, ani końca (por. KKK 34).

- Biorąc za punkt wyjścia rządzące w nim prawa, istniejący w nim porządek i harmonijne współistnienie i wynikające z nich piękno wszechświata, można poznać Boga jako jego początek i sens zaistnienia (por. KKK 32).

Dlaczego więc niektórzy ludzie przeczą istnieniu Boga?

Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o istnienie Boga jest wielkim wyzwaniem dla człowieka, wymagającym wysiłku rozumu oraz utrzymania steru woli na kursie dobra. Niektórzy bronią się przed tym, nie chcąc poznać Boga, dlatego że musieliby wówczas zmienić swoje życie (por. YC 5).

(na podstawie KKK i YOUCAT)

2013-02-18 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duch Święty to nie superman

Myślę, że nie ma na świecie człowieka, który w ostatnim czasie nie byłby przerażony sytuacją w Syrii. Nie jestem ekspertem od spraw politycznych, co więcej nie pociąga mnie ta dziedzina. Dlatego też proponuję, abyśmy spojrzeli na ten problem z punktu życia duchowego. Tak się składa, że im dłużej jeżdżę po świecie, tym bardziej przekonuję się, iż człowiek buduje wokół siebie dokładnie to, co ma w sobie. Ktoś, kto dba, aby jego serce stanowiło skarbnicę radości, miłości i pokoju, będzie starał się, żeby w jego środowisku również panowały te wartości. Analogicznie jest w przypadku, gdy pozwolimy, aby miejsce dobra zajęło zło. Człowiek smutny buduje w swoim środowisku przygnębiającą atmosferę. Ktoś, kto ma w sobie jakiś lęk, za każdym zakrętem widzi chuligana, planującego zamach na jego życie. Natomiast ja dokładam wszelkich starań, aby być blisko Chrystusa, który jest Księciem Pokoju i mojego serca. Skutkiem czego, jeśli nawet przychodzą trudniejsze dni, to wiem, że niezależnie od tego, co dzieje się wokół mnie, nie zapominam o tym, że w moim sercu mieszka Ten, który jest Dawcą pokoju. Wielokrotnie przekonałam się, że od Niego mogę czerpać prawdziwy pokój. Widzimy więc, że tak na dobrą sprawę wszystko zaczyna się i zależy od naszego serca. W dużej mierze to my sami jesteśmy kreatorami wyglądu swego wnętrza. Jeśli uważam się za osobę dorosłą, odpowiedzialną za to, co dzieje się we mnie, to nie będę faszerować się treściami, które pobudzają mnie do zła, lecz szukam, chociażby w Internecie takich stron, które zawierają pozytywne przesłanie.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie KEP: przesłane przez nas propozycje dot. przedmiotu edukacja zdrowotna nie zostały uwzględnione

2026-07-22 12:55

[ TEMATY ]

edukacja zdrowotna

BP KEP

Komisja Wychowania Katolickiego uważa, że edukacja zdrowotna i seksualna, z racji swojego wyjątkowego znaczenia, powinna być przedmiotem szerokiego dialogu pomiędzy wszystkimi podmiotami odpowiedzialnymi za edukację młodego człowieka – czytamy w Oświadczeniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP w związku z ogłoszeniem podstawy programowej przedmiotu edukacja zdrowotna.

Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wyraża sprzeciw wobec sposobu wprowadzenia i określenia treści edukacji zdrowotnej i seksualnej w podstawie programowej edukacji zdrowotnej dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych określonych w Rozporządzeniach Ministra Edukacji z dnia 8 lipca 2026 roku (Dz. U. z dn. 17 lipca 2026 poz. 958 i Dz. U. z dn. 15 lipca 2026 poz. 947). Bardzo niepokojącym jest fakt, że przesłane w ramach konsultacji propozycje i uwagi ze strony Konferencji Episkopatu Polski nie zostały w nawet najmniejszym stopniu uwzględnione.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję