Reklama

Niedziela Lubelska

Patron dobrych ludzi

Najstarsza lubelska parafia, której patronuje św. Mikołaj, przeżywała uroczystości odpustowe z udziałem abp. Stanisława Budzika

Niedziela lubelska 52/2012, str. 2

[ TEMATY ]

parafia

Stanisław Sadowski

Uroczystościom przewodniczył Metropolita Lubelski

Uroczystościom przewodniczył Metropolita Lubelski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Roku Wiary przygotowania do uroczystości odpustowych w kościele na „Czwartku” trwały kilka dni. Rekolekcje adwentowe, prowadzone w dniach 1-5 grudnia przez ks. Jerzego Wełnę, sercanina, zgromadziły parafian i gości wokół tajemnicy Serca Jezusowego. Szczególnym przewodnikiem w szkole wiary i miłości była dla nich św. Małgorzata Maria Alacoque, obecna w relikwiach. - Apostołka Serca Jezusowego, a równocześnie wyjątkowy świadek wiary, uczyła nas miłości do Boga i człowieka, tak ważnego uczucia dla patrona naszej parafii - mówił proboszcz ks. Bogdan Zagórski. - Dziś zgromadzeni, wokół naszego Pasterza, w miejscu, które nazywane jest „chrzcielnicą Lublina”, wpatrujemy się w przykład św. Mikołaja i uczymy się wrażliwości na drugiego człowieka, ale przede wszystkim wrażliwości, która swoje źródło ma w Bogu - podkreślał. Witając abp. Stanisława Budzika, Ksiądz Proboszcz zwrócił uwagę, że św. Mikołaj szczególnie łączy wspólnotę z „Czwartku” z Księdzem Arcybiskupem, który pochodzi z parafii św. Mikołaja w Łękawicy. Przedstawiając Metropolicie powierzonych duszpasterskiej trosce wiernych, ks. Zagórski podkreślał, że idąc za wzorem patrona to dobra i wrażliwa wspólnota, która potrafi dzielić się, nie mając zbyt wiele z tymi, którzy niczego nie mają. Pełna zaufania i miłości postawa mieszkańców jednej z najstarszej części Lublina wypływa również z głębokiej pobożności maryjnej. Matka Boża Nieustającej Pomocy, której obraz znajduje się w bocznym ołtarzu od 1902 r., otacza swoją opieką wszystkich, którzy u Niej szukają wsparcia.

Abp Stanisław Budzik, przywołując fragment poematu Karola Wojtyły pt. „Stanisław”, przypomniał, że są ludzie, dzięki którym nasza ziemia zrozumiała, że jest związana z niebem. - Gromadzimy się w miejscu, w którym mówią do nas wieki historii; w którym nasza polska i lubelska ziemia od tysiąca lat związała się z niebem przez Jezusa Chrystusa, Jego krzyż i Ewangelię - mówił Ksiądz Arcybiskup. - Nasza ziemia złączyła się z niebem także przez cześć i miłość Bogarodzicy, świętych i błogosławionych, wśród których obecny jest św. Mikołaj, od wieków patron tej świątyni. Piękna rzeźba św. bp. Mikołaja, umieszczona w głównym ołtarzu, co dzień przypomina o tym, że Chrystus nigdy nie opuszcza swojej owczarni, ale otacza ją opieką pasterzy, posłanych do Kościoła według Bożego serca - kontynuował. Mówiąc o św. Mikołaju, abp Budzik podkreślał, że chociaż nie dokonał on żadnych wielkich czynów, bo ani nie wygrał wojen, ani nie założył żadnego zgromadzenia, to jednak jest jednym z najważniejszych świętych, czczonych przez chrześcijan tradycji Wchodu i Zachodu. - Jego wielkość polega na bezinteresownym świadectwie miłości bliźniego. Był pasterzem o wielkim i dobrym sercu, dlatego kolejne pokolenia zarówno chrześcijan, jak i ludzi niewierzących, wzrusza jego troska o najbardziej potrzebujących - mówił Metropolita. - Niezwykła popularność patrona, któremu w Polsce dedykowano ponad 320 świątyń, bierze się stąd, że troszcząc się o innych nie tylko rozdawał dobra materialne, ale przede wszystkim obdarzał wszystkich swoim sercem, naśladując w swoim życiu Chrystusa Dobrego Pasterza, który zagubione i zaplątane w ciernie grzechu owce bierze na ramiona i zanosi do Domu - Kościoła - wyjaśniał. Taka postawa św. Mikołaja powinna być wzorem dla wiernych, którzy otrzymując dar największy - Jezusa Chrystusa, powinni nieść Go bliźnim. - Św. Mikołaj zachęca nas do tego, byśmy pomagali sobie nie tylko w dniu jego narodzin dla nieba, ale nieustannie troszczyli się o siebie nawzajem. Bo miłość Boga i bliźniego polega nie na pięknych słowach, ale na konkretnych czynach - podkreślał Ksiądz Arcybiskup.

Uroczystości odpustowe zakończyły się adoracją Najświętszego Sakramentu i wyśpiewaniem dziękczynnego „Te Deum” za wszelkie dary Bożej dobroci i łaski otrzymane za wstawiennictwem Matki Bożej i św. Mikołaja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pacanów w możnej opiece

Zgrabne kopułki pacanowskiego sanktuarium widać zza ściany drzew z głównej drogi w kierunku Tarnowa, a potem jedzie się wolno tunelem czerwcowej zieleni, do wioski, której nazwę od dziesięcioleci kojarzy każde dziecko. Zanim Kornel Makuszyński powołał do życia lubianą postać Koziołka Matołka, w Pacanowie od początków średniowiecza – od czasów Leszka Białego stał kościół. Tutaj pielgrzymi podążają od wieków do cudownej figury Jezusa Konającego, która jak głosi legenda spłynęła Wisłą…
CZYTAJ DALEJ

Były sędzia - obecnie biskup, święci patronowie klubów i... Jan Paweł II jako bramkarz, czyli kościół i piłka nożna

2026-07-19 20:52

[ TEMATY ]

piłka nożna

mundial 2026

Adobe Stock

Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:

Jan Paweł II (1978-2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję