Reklama

Godzinka kultury

Niedziela legnicka 49/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Encykliki są jednym z rodzajów dokumentów papieskich. Sama nazwa encyklika, wywodząca się z języka greckiego, oznacza okólnik czy też pismo wędrujące. Pierwszymi odbiorcami encyklik są biskupi, którzy są nauczycielami wiary, następnie inni duchowni oraz wszyscy ludzie Kościoła, a nadto ludzie dobrej woli. Encykliki poruszają wiele spraw o doniosłym znaczeniu dla Kościoła i świata. Głównym ich zadaniem jest podtrzymywanie wiary i jedności w Kościele. Pierwszą encykliką w ścisłym tego słowa znaczeniu był dokument Ubi primum Benedykta XIV (1740). Papież Jan Paweł II ogłosił dotychczas 13 encyklik. Pierwsza encyklika naszego Rodaka Redemptor hominis ukazuje program nowo wybranego papieża, który streszcza się w maksymie: "Każdy człowiek jest właściwą i jedyną drogą Kościoła". Ten program jest widoczny we wszystkich następnych encyklikach aż do ostatniej, wydanej 14 września 1998 r. i podejmującej ważny oraz trudny problem relacji zachodzących między wiarą a rozumem (Fides et ratio).
Dzięki encyklikom chrześcijanie i wszyscy inni ludzie mogą lepiej rozpoznać swoje życiowe powołanie. Tajemnica człowieka staje się bardziej odkryta, fascynująca. Tym samym motywuje do pełniejszego przeżywania tego, kim się w rzeczywistości jest. Nauczanie papieskie zawarte w encyklikach zapewnia, że każdy człowiek potrzebuje kontekstu i to bardzo szerokiego dla zrealizowania swojego życia. Ten kontekst ma realne kształty i wymiary. Człowiecza religijność szuka prawdziwego Boga, a jego społeczna natura uczestniczy w międzyosobowej miłości. Jego świat fizyczny uzupełniany jest przez siostrzaną sferę nadprzyrodzoności.
Encykliki pouczają, uprzytamniają i ukierunkowują. Są zdrową strawą dla głodnego umysłu, woli i serca. Są również rozstrzygającym mieczem dla poszukiwacza przygód, rozgrywają się w świecie wartości, praw i rozwoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Polska matka to lepiej ogarnia

2026-09-30 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?

Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję